Strona główna Aktualności Z miasta Oni też mają kiepską pamięć (AKTUALIZACJA)

Oni też mają kiepską pamięć (AKTUALIZACJA)

3

Okazuje się, że więcej kandydatów zapomniało o obowiązujących ich terminie usunięcia materiałów wyborczych.

Dzięki zgłoszeniom naszych Czytelników ujawniamy kolejnych kandydatów i kandydatki, którzy nie posprzątali po swojej kampanii wyborczej. Przypominamy, że za taki czyn grożą głównie kary pieniężne (nawet do 5000 zł). Szczegółowe informacje na ten temat TUTAJ.

Na kamienicy przy ul. Traugutta 43 wciąż wiszą plakaty wyborcze kandydata na prezydenta z SLD, który ostatecznie został radnym powiatowym – Marka Gryglewskiego. Na tym samym budynku wisi także ulotka kandydatki na radną powiatową okręgu nr 3 z tej samej partii – Haliny Rokuszewskiej.

Nieopodal natomiast na słupie ogłoszeniowym przy skrzyżowaniu ulic Partyzanckiej i Zgoda jest całkiem pokaźna ilość plakatów wyborczych w lepszym bądź gorszym stanie. Można dopatrzeć się tam kandydatów z komitetu wyborczego Bezpartyjny POPIS Zbigniewa Dychto do rady miejskiej – Renaty Uznańskiej-Bartoszek oraz Mariusza Felcenlobena. Ponadto także tutaj wiszą plakaty Marka Gryglewskiego. Jest też materiał Agnieszki Chodkiewicz-Sobali, kandydatki do rady miasta z SLD.

Kto jest pełnomocnikiem w tych komitetach, który nie dopełnił swoich obowiązków? W KWW SLD Lewica Razem jest to Katarzyna Bernedetta Olszewska, a w POPIS-ie syn byłego prezydenta Zbigniewa DychtoMarcin.

Za zgłoszenie dziękujemy naszej Czytelniczce Kamili.

 

Rekordzistą jeśli chodzi o rozmiar pozostawionego materiału wyborczego jest jednak kandydat na prezydenta Platformy Obywatelskiej, który ostatecznie został radnym powiatowym – Arkadiusz Jaksa. Jego dwa kilkumetrowe banery wciąż wiszą na budynku przy ulicy Gdańskiej. Może to dziwić, bo w swoim programie kandydat ten sporo uwagi poświęcał zagadnieniu estetyki miasta.

O wiszących banerach poinformował nas za pomocą fanpage nasz Czytelnik Mateusz, dziękujemy.

 

Wychodzi na to, że od wpadki nie uchronił się chyba żaden komitet wyborczy. Dzięki zgłoszeniu Kamila do listy dopisujemy słup ogłoszeniowy przy skrzyżowaniu ulic Rocha i Pułaskiego. Tam wciąż dostrzec można plakaty nie tylko wspominanych wcześniej Marka Gryglewskiego z SLD, Mariusza Felcenlobena z POPIS-u, ale także Marka Błocha z PiS oraz Adama Wolniewicza i Sylwestra Paluszczaka (obaj Kongres Nowej Prawicy).

REKLAMA
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

No to przekazać te informacje do Straży Miejskiej.

Kto powinien sprzątać plakaty, pełnomocnik komitetu czy kandydat startujący, widniejący na plakacie?

jaksa to porażka.