Strona główna Aktualności Jach grochem o ścianę Jach grochem o ścianę: marzą mi się czyste Pabianice

Jach grochem o ścianę: marzą mi się czyste Pabianice

44

Nie trzeba być geniuszem, mieć nadprzyrodzonych mocy, kwalifikacji detektywistycznych, a nawet wyuczonych mozolnie zdolności, aby zobaczyć, że nasze miasto jest zaniedbane.

I nie mam tu na myśli niektórych sypiących się kamienic czy jeszcze kilkunastu dziurawych dróg, bo na poprawę tego aspektu trzeba milionów złotych. Mam na myśli zwykły porządek na naszych ulicach, chodnikach i trawnikach. Na EPAinfo wielokrotnie poruszaliśmy ten temat. Często z własnej inicjatywy, jak i za prośbą naszych Czytelników. I zabraknie palców u rąk, aby wyliczyć ile ostatnio było takich tekstów. A to kupy liści na Zamkowej, tuż pod nosem prezydenta, a to kupy po psach, a to śmieci wysypujące się z parkowych koszy, a to zarośnięte trawniki. W tym ostatnim przypadku zdania co do koszenia trawy są podzielone, „bo łąki kwietne poprawiają ekoklimat”. Mam tylko prośbę, rozróżniajmy chwasty od kwiatów.

Mam wrażenie, że naszym urzędnikom się nie chce. Że wiceprezydent jadąc swoim jeepem siedzi tak wysoko, że nie przeszkadza mu wysoka trawa, która innym kierowcom utrudnia widoczność na skrzyżowaniach. Że dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, który mieszka poza naszym powiatem, wracając do domu patrzy w nawigację, a nie na brudne ulice.

W tym tygodniu prezydent Grzegorz Mackiewicz poinformował, że rozwiązuje umowę z łódzką firmą, która miała dbać o prządek w parkach i na skwerach. To na pewno w jakimś stopniu pomoże, ale według mnie problem leży gdzieś głęboko w głowach (albo w oczach) urzędników i pracowników jednostek urzędu miejskiego. Dlaczego Zarząd Dróg Miejskich nie jest przygotowany na porządkowanie miasta? Nie ma tam już pracowników? Zostali sami dyrektorzy? Jeżeli nie ma, to czy nie taniej byłoby zatrudnić 5 ludzi, którzy każdego dnia porządkowaliby Pabianice? Taniej. Za usługę opisywanej wyżej firmy Pabianice miały zapłacić 350 tysięcy złotych za rok. Zatrudnienie 5 pracowników na etatach (2800 zł brutto) kosztowałoby około 220 tys. rocznie.

Zwracam się też z apelem do samych mieszkańców. Dbajmy o nasze miasto, nie zgadzajmy się na bylejakość i bałagan, korzystajmy z koszy na śmieci. Miejmy czyste sumienie.

Przemysław Jach, redaktor naczelny portalu EPAinfo

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
44 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Święta racja. Podpisuję sie pod tym wszystkimi konczynami 😉

Dobry tekst. Pisze Pan, że problem leży w głowach urzędników. Z całą pewnością, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że jak ktoś niczego nie potrafi i nie ma pomysłu na swoje życie to idzie do pracy w administracji państwowej. Wiele tam nie zarobi, ale do emerytury ma spokój, nic nie musi robić i za nic nie musi brać odpowiedzialności. I tak sobie nasi urzędnicy wiodą swój pasożytniczy żywot na nasz koszt.

Oj jakie to słabiutkie. „Nie od dzisiaj wiadomo….”. Może zdradzisz, jaki ty miałeś pomysł na swoje życie, który pozwalił dużo zarobić, ale nie masz spokoju, musiałeś się narobić i brać odpowiedzialność za swoją pracę. No i nie korzystałeś z pomocy Państwa, żeby nie być pasożytem. Czym się zajmujesz ?

Jakby tak było to, wszystkie miasta i wsie byłyby zaniedbane. Nie generalizuj. Są też dobrzy urzędnicy, którym się chce i potrafią. Tu nie ma nic do rzeczy miejsce pracy , tylko charakter człowieka.

Panie Przemysławie całkowita racja. Zgadzam się ze wszystkim. Obawiam się jedynie, że Pana wyliczenia co do pracowników są bardzo mocno zaniżone. Ale nie tego tyczy się artykuł. Niestety, teraz potrzeba zintensyfikowanych działań, żeby ten bałagan, który się nagromadził, posprzątać.

Last edited 24 dni temu by Mieszkaniec

Bardzo dobry apel,
Prasa oprócz patrzenia władzy na ręce
Możliwości krytyki
oraz zgłaszania i dyskusji nad rozwiązaniami przez społeczeństwo
powinna wpływać na poprawienie jakosci życia i otoczenia.
Ale o otoczenie powinniśmy dbać
również sami,
pilnować, zwracać uwagę i dawać przyklad.
Może czasem trzeba
zawstydzic władzę i służby
żeby sie coś zmieniło ?

Dbanie o czystość i porządek nie jest obciachem,
Od nas zależy czy takich zwykłych ludzi bedziemy traktowac jak
szurniertych lub kloszardów ?
Czy jak ludzi, którym należy się szacunek,
za postawę i odwagę ?

Myślę , że tego typu uwagi wpadały kiedyś do głowy komunistom ,którzy w dni wolne od pracy organizowali tzw, czyny społeczne . Czyny te polegały na udoskonalaniu infrastruktury miasta , sadzeniu drzewek, sprzątaniu psich kup, koszeniu trawników, czasami obcinaniu konarów drzew itp. pomysłów na zaktywizowanie obywateli. Jasnym jest ,że kultura osobista powinna zmuszać mieszkańców naszego grajdołowatego , brudnego miasta do odpowiedniego zachowania tak na ulicach ,jak i dookoła naszych domostw. Tak też w większości wszyscy robimy i dobrze. Czasy się jednak zmieniły i teraz w Pabianicach są urzędnicy,którzy biorą pieniądze za to ,by miasto było czyste. Powtarzam – MIASTO BYŁO… Czytaj więcej »

Oby się coś zmieniło trzymam kciuki

Ma być JAKOŚĆ, a nie JAKOŚ!

Miasto przekazało budynek dla misji chrześcijańskiej z ul.Moniuszki..
Zachecam do obejrzenia jak wygląda otoczenie remontowanego budynku..
Widocznie podopieczni mają siłę na stanie w kolejce po darmowe posiłki ale na sprzątanie już nie..
Pewne nawyki albo się ma albo nie..

Zgadzam się, otoczenie tej organizacji to dramat. Pomysł dzielenia się jedzeniem super, ale za to syf na jednej z głównych ulic tego miasta jaki za sobą zostawiają woła o pomstę do nieba. Pomijam fakt, że posiłki wydawane są głównie tłumnie zgromadzonym menelom, najczęściej pijanym itp… Człowiek zwróci uwagę to zaraz sypią się mocne komentarze… Chcesz jedzenie? Przyjdź trzeźwy. Tak to moim zdaniem powinno działać… no ale to nie ja żyję z fundacji…

Panie Przemku, a dlaczego pięciu pracowników? I dlaczego za minimalna? A koszty sprzętu, samochód, utylizacji śmieci? No i rzecz najważniejsza- odpowiedzialność. Chyba łatwiej narzekać na firmę niż na wlasne służby- nic się nie dzieje przypadkiem.

Poza tym, kiedyś w ZDiZM było wszystko co potrzebne, ludzie, auta, zamiatarka, wszystko….może warto się przyjrzeć co się z tym stało?!? Jak nie ma spółki (ZWiK, MZK..) to najlepiej wszystko oddać „na zewnątrz”, majątek wyprzedawać żeby na papierze się wszystko zgadzało, zostawić 5 osób Dyrektora, ze dwóch zastępców , sekretarkę i jedną czy dwie osoby żeby niby udawać że się czymś zarządza….to są błędy kilku ostatnich lat. Zamiast wówczas zarządzać, naprawiając, inwestując, to teraz mamy to o czym mówił Kononowicz…. Dziękuję.

Panie Przemku, matematyka tak nie działa 🙂 5 w stosunku do 0 to nie jest 500% 🙂 pozdrawiam 🙂

5 stanowi 500% jedności, ale nie zera. Nie można tego policzyć, bo z definicji procenta wynika, że w tym przypadku trzeba podzielić przez zero. A tego, jak wiadomo, nie robimy 🙂

Jak ma być utrzymana czystość skoro na terenie Pabianic nie uświadczysz kosza na śmieci a jeżeli już to jest pełny bo nikt nie opróżnia z odpadków .z psią kupą można przejść całe miasto i nie ma gdzieś zostawić. Jaki pan taki kram.

Do p.Karola .W mieście jest około 160 koszy miejskich i około 150 na przystankach,dodatkowo mnóstwo koszy w parkach plus kosze spółdzielcze.Trzeba chyba być niewidomym ,żeby ich nie zauważyć.Przepełnienie ich nie wynika z tego powodu,że nikt ich nie opróżnia ,a z tego powodu, że mieszkańcy bardo często wrzucają do nich śmieci domowe zamiast do swoich koszy.

Mariolka, czemu się tak podpisujesz? Wszyscy wiemy kim jesteś. Długa grzywka nie uprawnia Cię do podpisywania się damskim imieniem. Kosze, kiedy są pełne, trzeba opróżniać. W twoim gabinecie robi to się systematycznie, czyż nie?

Nie Mariolka,bo nie jestem małą dziewczynką i od urodzenia jestem kobietą , a nie facetem i chyba dlatego mam pełne prawo podpisywać się damskim imieniem.Chcialabym mieć swój gabinet w Urzedzie ale jak na razie go nie mam ,a to co napisałam wynika z moich obserwacji.

Gorsze są Karol i Luna. Wszyscy wiemy kim jesteś. Jedna osoba, a podpisuje się jako kobieta i mężczyzna ? Gender ? I jeszcze komentarze pisane po pijaku ! Kto by się spodziewał po wyznawcy PiSu ? A do kościoła dzisiaj dasz radę iść ?

Przestań tylko obserwować, weź szczotę i ścierę i wyrusz w miasto, masz do opróżnienia 160 koszy. I zabierz ze sobą Mariolkę, wygląda na silnego chłopa.

Za 2800 brutto to sam sobie sprzątaj te ulice parki i koś trawniki zobaczymy jak długo będzie ci się chciało .

I myślisz że ktoś za te pieniądze będzie pracował tylko dlatego że w tej chwili nie pracuje . Właśnie dzięki takiemu biznesowemu myśleniu jak twoje jest w tym mieście i kraju tak jak jest . Zrozum w końcu że za tak niskie pieniądze nikt pracował nie będzie czas skończyć z wyzyskiem . Ja rozumiem że ta praca nie wymaga kwalifikacji i wykształcenia ale to nie oznacza że człowiek ma być okradany z godności bo za takie pieniądze godnie żyć nie można .

To ja proponuję żeby alimenciarze sprzątali… 🙂

Wiadomo, lepiej nie pracować i żyć na koszt innych, to jest kwintesencja godności 🙂

A gdzie ja napisałem że mają żyć na koszt innych ? Chyba masz problem zeby zrozumieć to co czytasz .

Od dawna nasze miasto jest brudne, zaniedbane i nie przyjazne jego mieszkancom. Np. te zarosniete trawniki, które nie pozwalają na normalny wyjazd np. na Moniuszki. Poza tym odnosze wrazenie ze naszemu Prezydentowi po prostu nie zalezy, bo trzeciej kadencji i tak nie bedzie. Wieczne wymówki o braku kasy, to gdzie te pieniądze z unii np. Tak jak napisano Pan Prezydent jezdzi na wysokim siedzeniu, pewnie z kierowcą to moze sobie grzebac w telefonie, nie bacząc na otoczenie. Ogólnie zawiodłem sie na nim, a miałem go za goscia z wizją i jajami

Jak to czytam to widzę, że autorowi tekstu to już od podstawówki nie zależało.

Dlaczego doszukujecie się problemu wśród urzędników? Moje dzieci w wieku przedszkolnym widząc śmieć poza koszem mówią: ale tu mieszkają brudasy, ale tu były flejtuchy. Przecież ten widok świadczy o Was Pabianiczanie.

Przemek Redaktor na Prezydenta!!!!

Najpierw musimy trochę pozmieniać w naszych pabianickich głowach… To my wyrzucamy śmieci na ulicę, pozealamy żeby psy załatwiały się na środku chodnika i nic z tym nie robimy itp. Ciągle zwracam uwagę pani mieszkającej przy ulicy Wajsówny żeby nie wyrzucała kiepów na trawnik tylko do kosza, który stoi 2m od niej. Nie rusza jej to. Trawnik cały w kiepach. Elegancka pani spacerująca z dwoma yorkami na Lewitynie. Pieski robią kupy a pani permanentnie „zapomina” torebek na kupy. Pani wypachniona, elegancja-Francja a w głowie burdel. Pan jadący przez osiedle i opróżniający popielniczkę przez okno. Zwróciłam uwagę, popatrzył się na mnie jak… Czytaj więcej »

Prawda. My, jeśli nie ma gdzie wyrzucić, zabieramy do domu.

A ja ostatnio na mojej ulicy, widząc pieska robiącego kupkę na trawniku sąsiada, zagadnęłam Panią grzecznie i poprosiłam o sprzątnięcie. Pani powiedziała , ze sprzątnie, ale torebki nie miała, więc jej dałam. Widziałam, że zabrała kupę. Mam tylko nadzieję, że nie wyrzuciła 100 m dalej, bo niestety na ulicach z domami jednorodzinnymi miasto koszy nie ustawia. I niestety ludziska z bloków nasze trawniki przed posesją, o które dbamy traktują jak toaletę dla swoich czworonogów. Apeluję do Was ludzie – my sami dbamy o prządek przed domem i ogrodzeniem. Sprzątajcie po swoich psach, bo to straszne kiedy co tydzień mam do… Czytaj więcej »

Może szykują miasto na jakiś apokaliptyczny film? Tylko do tego nadaje się ten wygwizdów. Tutaj bez problemu można kręcić filmy o zombie, alkoholikach, narkomanach a i wojenny też by się nakręciło.

W Singapurze nie mają problemu z flejtuchami. Kary są tak wysokie że nikomu do głowy nie przyjdzie śmiecić. Proszę przyjść na Lewityn w sobotę lub niedzielę rano. Góra śmieci jak po weselu. Po co są kamery? Dla ozdoby?

Chcecie coś zmienić to piszcie na ten mail >  gmackiewicz@um.pabianice.pl <,a nie na forum!

I tu się z Tobą nie zgadzam. Wprost przeciwnie. Propozycja bądź uwaga konstruktywna, zginie wśród urzędniczego bałaganu, jeśli nie będzie po myśli odbiorcy. Natomiast napisana na forum, może przyczynić się do reakcji tegoż odbiorcy.A wiemy wszyscy, ze Pan Prezydent czyta posty i „działają ” na Niego.

Czy myśli pan że 5 pracowników dało by radę ogarnąć tak duży teren ?? Prowadzę działalność pod podobna specyfikacja zadań i zatrudniam 15 pracowników do tego mechanika. Przy przetargach publicznych moim zdaniem jest tak że cena odgrywa za dużą rolę przy wygranych taki przetarg powinien być za min X2 cenę która firma łódzka wygrała. A po drugie to nie ukrywam faktu że w Pabianicach mieszka dużo „70%” ludzi którym nie zależy gdzie i jak pozbędą się swoich odpadów. Do koszy miejskich czy parkowych trafiają odpady które nie powinny się tam znaleźć. A są. Ale ludzie są oszczędni bo za wytworzone… Czytaj więcej »

Dobrze, że temat został poruszony. Jeszcze w tamtym roku trawniki były koszone a takiej sytuacji jak w tym roku nie było nigdy. Trawa na 1,5 metra, nie można przejść. covid zwolnił urzędników od wszelkich działań ale podatki od nieruchomości mieszkańcy płacą i to coraz wyższe.

Chyba pan Prezydent przeczytał wpisy na forum. Dziś na mojej ulicy wielkie trawy zostały skoszone. Dziękuję w imieniu swoim i wszystkich mieszkańców.