Strona główna Aktualności Jach grochem o ścianę Jach grochem o ścianę: radny jak Jacek Soplica

Jach grochem o ścianę: radny jak Jacek Soplica

35
Zdjęcie ze zbiorów prywatnych Antoniego Hodaka (z lewej)
Dziś matury z języka polskiego, więc porównanie radnego z Pabianic do dynamicznego bohatera poematu stworzonego przez Adam Mickiewicza nie jest przypadkowe. 

Radny Antoni Hodak w towarzystwie radnych zjednoczonych przy prezydencie Grzegorzu Mackiewiczu to coraz częstszy obrazek. Należy jednak przypomnieć, że radny Hodak w 2014 roku został wybrany na tę funkcję będąc na liście wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. 4 lata później startował z tej samej listy, dopiero w 2019 roku został usunięty z klubu i wtedy zaczął flirtować ze swoimi dotychczasowymi oponentami. Jednak przez 5 lat był wytrawnym krytykiem Grzegorza Mackiewicza, nierzadko wdającym się w pyskówki z radnymi z przeciwnego klubu. Kiedyś do ponad 40 lat starszego od siebie przewodniczącego rady miejskiej powiedział – „Najlepiej być lizusem jak Pan”. Co ciekawe, ówczesny przewodniczący Żeligowski też był kiedyś w klubie PiS, a później jak to stwierdził Hodak, podlizywał się Mackiewiczowi. Dziś Hodak smaży kiełbaski z prezydentem i radnymi go popierającymi. Można rzecz, że to prawdziwy bohater dynamiczny, niczym Jacek Soplica z „Pana Tadeusza”.

Gdyby można było zdawać maturę z wychowania fizycznego, radny Hodak miałby sporo punktów, bowiem to nie pierwszy wykonany przez niego polityczny fikołek. Dawno, dawno temu, swoją przygodę z polityką zaczynał w Młodych Demokratach, czyli młodzieżówce Platformy Obywatelskiej.

Czy Antoni Hodak do kolejnych wyborów stanie ramię w ramię z ekipą prezydenta Mackiewicza i przewodniczącego rady miejskiej Krzysztofa Rąkowskiego? Niedługo się przekonamy. W polityce jak na maturze. Można poprawiać w kolejnym terminie.

Przemysław Jach – redaktor naczelny portalu epainfo.pl

“Jach grochem o ścianę” to cykl publicystyczny i prezentuje subiektywne opinie autora dotyczące życia w Pabianicach i powiecie pabianickim.

 

REKLAMA
Poprzedni artykułImprezka dla dzieci w Pabianicach? Animako – tu spełniają się marzenia
Następny artykułChroń, badaj, zapobiegaj. Eskulap zaprasza na bezpłatne badanie
Subskrybuj
Powiadom o
35 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

ale żenada , ale robotę po znajomości dostał w Łodzi

Gdyby mi znajomy załatwił pracę za takie marne grosze, to już by nie był moim znajomym 😁😁😁😁

Świetny artykuł 😃 uwielbiam teksty Przemka 😃
Czekam jeszcze na tekst przytaczający lubieżne harce Gabriela. To byłaby mega ciekawa przypowieść 🙂

a życie radnej, której szykują fuchę w ZGM,też nie ???

A to prywatnie też coś robił?

Uważam, Antek Hodak to gość który nie pozwolił zaliczyć się do grona klakierów rządzących. A komu tak bardzo przeszkadza że zarzuca się protekcje w zatrudnieniu ? No tym którzy tylko żerują na cudzym życiu i potrafią tylko zazdrościć bo ani wykształcenia ani co najgorsze ochoty do pracy.właściwi to za takie szkalowanie i to bez dowodów powinno się zaskarżyć o odszkodowania za straty moralne.
Panie Antku. Oby tak dalej.

To pisałam ja Mama Antka 🙂

Nie ma się co dziwić radnemu, że odszedł z PiS, dziwie się, że tylko on

Płaski tekst, płaskiego pismaka , o płaskim radnym. Zaczęło się bratobójcze podgryzanie przed wyborami. Walka idzie o jedynkę na zatorzu ?

Ten Holak to wazelina!

Proszę poprawić nazwisko… !

Oczywiście Hodak.

Może w końcu Ciebiada straci miejsce na liście . Na spotkaniu z Prezesem widać było że cierpi. Ból pleców od ukłonow.

Przechodzi z partii do partii jak rasowy polityk.

W międzyczasie Pan Hodak bezradny był jeszcze w Porozumieniu Gowina 🙂 Zaliczył już chyba wszystkie partie 🙂 Wszędzie wyrzucali albo sam odchodził 🙂
Mama teraz doradziła, żeby do Prezydenta się przytulił i chwalił, chwalił ile się da.
Może dadzą się nabrać i dadzą jakieś miejsce na liście. To wtedy zaliczy jeszcze KKR 🙂
Radzę Panu Radnemu, żeby już się więcej nie ośmieszał i zostawił samorząd dla poważnych i stabilnych emocjonalnie ludzi. Znaleźć sobie dziewczynę (czy chłopaka, kogo tam Pan woli) i nauczyć się życia.

On jest dorosły i ma swój rozum. Bardziej mnie interesują wydziały marketingu, które powstały w ZWiK, ZEC i PCM, ażeby dać stanowisko za duże pieniądze.

Zero zaskoczenia dla każdego kto chodził z Antkiem do szkoły. To zawsze był dwulicowy gość o wątpliwej moralności.

Tańczył za czipsy na filarze

Odważny felieton. Ludzie tego pokroju ( o którym jest ten artykuł) są skłonni do różnych posunięć.
Jeszcze raz, jestem pełen podziwu za odwagę.

Super bardzo dobrze że ktoś opisuje takie kanalie.
Panie Przemku czekamy jeszcze na artykuł o ostatnim cichym naborze do straży pożarnej, jak widać to co ludzie mówią że po znajomościach można się dostać jest prawdą. Podobno sekretarka po cichu się dostała na stanowisko mundurowe.

na stronie podane są wyniki i ta osoba musi być bardzo wysportowana bo kopertę zrobiła 23,20 sek, chciałbym to zobaczyć.

Tutaj też jest ciekawa historia: https://powiat-pabianice.bip.info.pl/dokument,iddok,20155,idmp,594,r,r

Dziwię się, że w innych naborach wymaga się kierunkowego wykształcenia, a tu nie.

Krebsik też zatrudniony w zaprzyjaźnionej spółce w Łodzi. Stare wygi idą na inne stanowiska i swoich muszą mieć jako radnych 🙂

Zdaje się, że tu jest mowa o kolesiostwie w Państwowej Straży Pożarnej, podległej pisowskiemu Ministrowi Spraw Wewnętrznych, więc nie próbuj pan, panie pisowski Pabninie, mieszać w to radnych, bo wyżej g…a nie podskoczysz.

W łódzkim ZOO Krebsika zatrudnił PiS? Interesujące?
Mnie się wydawało, że tam rządzi Arkadiusz Jaksa, radny PO.

Mój wpis tyczył się tego, dlaczego pod trzema wpisami o kolesiostwie w państwowej instytucji, nagle wspomniałeś o zatrudnianiu w łódzkim zoo? Może się najpierw wypowiedź o Straży Pożarnej, zamiast o spółce, w której kryteria naboru za każdym razem mogą być inne, jak w prywatnej firmie.

Oni teraz będą korzystać z okazji tego typu, żeby się promować. Dni Pabianic, Dni Powiatu, Dni Wody to super okazja, bo za publiczne pieniądze reklama gratis.

Pragnę przypomnieć wszystkim którzy zapomnieli że Hodaka podniesiona brudna łapa zadecydowała o tym , że tak dużo płacimy za śmierci! Mam nadzieję, że ludzie będą pamiętać to przy głosowaniu na wyborach!

Zaczyna się wojna o miejsca na listach w KKR.
Swoją drogą to przykro Panie Hodak dostać tak zardzewiałym nożem w plecy od kolegi od grilla 😉 Nie?

Dobry artykuł, celne uwagi. Antek to pierdoła pokroju Gablysia, też taka wazeliniarska gęba co to będzie kiełby smażyć byleby się kręciło.

Kto to był Jacek Soplica ?….

To był Jacek

3801.jpeg

Problem z tym grillem jest taki że ta kiełbasa jest z naszych pieniędzy a plebs idzie później głosować kierując się właśnie tym że spotkali uśmiechniętego Pana co im kiełbaskę usmażył i podał z uśmiechem 🙂