Budujemy się! W każdym razie takie wnioski płyną z danych Starostwa Powiatowego w Pabianicach, które podsumowało miniony rok między innymi pod kątem liczby pozwoleń na budowę.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy (od stycznia do grudnia) urzędnicy wydali ich 1819, czyli o 190 więcej niż w 2018. Nie oznacza to wprawdzie, że na terenie Pabianic i sąsiednich gmin powstało aż tyle nowych domów i innych obiektów, bo pozwolenie trzeba też mieć, chcąc np. rozbudować już istniejący budynek. Niemniej…

– Takich decyzji przybywa. Widać na tej podstawie, że w powiecie pabianickim rozwój w zakresie budownictwa jest zauważalny – podkreśla Jacek Wróblewski, członek zarządu powiatu.

Potwierdzają to statystyki za ubiegłe lata. W 2016 roku urzędnicy wydali 1136 pozwoleń na budowę, a rok później – 1381, czyli o 245 więcej. W 2018 roku ta liczba podskoczyła do 1629, a więc o 248, w minionym poszła w górę po raz kolejny.

Gdzie budujemy się najchętniej?

– Prym wiodą pod tym względem gminy Pabianice, Ksawerów i Dobroń. Po przeciwnej stronie znajduje się gmina Dłutów – tam nowe budownictwo jest najmniej widoczne – wyjaśnia Anna Korycka, naczelnik wydziału architektury i budownictwa w starostwie.

Chociaż wyprowadzamy się poza miasto, chcemy mieć do niego blisko. Dlatego dużym zainteresowaniem terenami pod domy jednorodzinne cieszą się okolice Pabianic.

– W naszym planie zagospodarowania przestrzennego mamy takich terenów dużo i obserwujemy systematyczny napływ mieszkańców. Zresztą sam jestem tego przykładem – uciekłem z miasta i zamieszkałem w gminie Pabianice – przyznaje Marcin Wieczorek, jej wójt. – Gmina jest dobrze skomunikowana z Pabianicami i Łodzią, chętnie przeprowadzają się do nas młodzi ludzie. Dzięki temu mamy też dodatni przyrost naturalny.

Potencjał w terenach naszego miasta i powiatu dostrzegają też deweloperzy. W ubiegłym roku za 2 mln 828 tysięcy złotych sprzedana została działka pod budownictwo mieszkaniowe przy ul. Szpitalnej 2 (WIĘCEJ). Inny deweloper zainwestował miliony złotych w działkę w Ksawerowie przy ul. Rzepakowej. Tam ma powstać ogromne osiedle domków jednorodzinnych (WIĘCEJ).

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Jak mieszkanie w bloku kosztuje 300 tys. to za taką kasę można dom postawić

Raczej: szara strefa się buduje.

skoro miasto nie buduje bloków od przynajmniej 30 lat , to sobie mieszkańcy musza jakoś radzić.
z drugiej strony, za 100 tysi buduję sobie chate i żyję jak pan. opłata za grunt raz w roku, sąsiadka z KGB nie truje doopy że się jej hałasuje chodząc po parkiecie, moge rano wyjśc na bosaka prosto na trawę w walnąć bąka pełnią życia!

Za 100 tyś? Powiedz jak to zrobić?

A czemu miasto ma stawiać bloki? To nie jest deweloper, chyba, że liczysz na darmowe mieszkanie?

Zgadzam się z Tobą, ale nie że za 100 tys, minim teraz to 400 tys na dom.

Hehe dobre sobie 100 tys 😁 poza tym pełna zgoda 😉