Strona główna Aktualności Z miasta Powiatowa pływalnia, czyli niepewna przyszłość inwestycji

Powiatowa pływalnia, czyli niepewna przyszłość inwestycji

9
Tak miał wyglądać nowy basen z zewnątrz.

Gdy pojawił się temat budowy powiatowej pływalni na terenie byłych warsztatów mechanicznych, starosta zapowiadał otwarcie obiektu na drugą połowę 2017 roku.

Okazuje się, że termin realizacji tej inwestycji był „wzięty z kosmosu”.

– Ten projekt to nie jest kiełbasa wyborcza. Pojawiły się możliwości pozyskania środków – tłumaczył starosta Krzysztof Habura podczas konferencji prasowej w sierpniu 2014 roku.

Pojawiają się jednak niejasności w temacie pozyskania środków na budowę basenu. Owszem, projekt z Pabianic znalazł w tzw. planie wieloletnim inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu realizowanym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, ale aby otrzymać dofinansowanie, musi trafić do planu jednorocznego. W ostatniej aktualizacji tego planu, na liście znalazły się jedynie jednostki podległe Ministrowi Sportu tj. Centralnego Ośrodka Sportu oraz Instytutu Sportu. Jak udało nam się ustalić, resort odpowiedzialny za krzewienie kultury fizycznej kładzie nacisk na budowę pływalni olimpijskich, czyli tych, których niecka basenowa ma długość 50 metrów. Nasz basen miałby być o połowę krótszy. Ustalenia potwierdza rzecznik Ministra Sportu.

– Założenia do Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu nie wskazują katalogu obiektów sportowych, które mogą uzyskać dofinansowanie, natomiast wyraźnie określają oczekiwaną ich funkcję i przeznaczenie. W szczególności są to obiekty sportowe służące realizacji programu centralnego szkolenia sportowego oraz organizacji imprez sportowych rangi mistrzowskiej – tłumaczy Katarzyna Kopeć-Ziemczyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Urzędnicy w starostwie są dobrej myśli.

– Otrzymaliśmy informację, że trwają nadal prace w komisjach weryfikujące zgłoszone projekty.  Starostwo Powiatowe w Pabianicach otrzyma pisemną informację z Ministerstwa o decyzji jaka będzie podjęta w sprawie zakwalifikowania się do Planu Rocznego na rok 2016 – mówi Joanna Kupś, rzecznik prasowy starosty.

Nawet, gdyby pabianicki projekt trafił w przyszłości do planu jednorocznego, to kolejny termin oddania obiektu (starostwa w lutym mówił o ostatnim kwartale 2018 roku) też wydaje się nierealny.

REKLAMA
Poprzedni artykułKsiądz „zamknął” dopalacze modlitwą
Następny artykułStaruszki czekają na nowy dom
Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Kolejna wyborcza kiełbasa Habury i spółki !!! Tylko głupi wieży w te bajki !!!

Adama się pozbyli i nie ma kto się zająć basenem.

Ściema , ściema , ściema … Radni Pis w powiecie od dawna mówią, że to bajka …

Co za brednie pana Habury z KC PO! Radni PiS mówią od początku, że basen nie powstanie, bo to nie jest dobre miejsce ani pomysł, a PO mówi, że… powstanie, choć decyzję w tej sprawie ma PiS! Uważam, że prokuratura powinna zająć się KC PO za zniszczenie warsztatów z wielką historią i zapleczem oraz uwalenie klas lotniczych w mechaniku! W zamian zafundowano nam mrzonki PO!

to w powiecie miała być geotermia czy w mieście ? Wiedzy Ci brak czy tylko głupi jesteś ?

platfusy powinni teraz być obciążeniu kosztami odbudowy szkoły

Popieram. Jak się stanie, że basen to zwykła ściema to starosta powinien ze swoich oddać za rozwalenie warsztatów.

Całej prawdy się dowiemy jak zobaczymy nowego właściciela terenu. Basen ? Chyba ze szpitala

a mówią, że prezydent uwalił.