Strona główna Aktualności Każą płacić za nieodśnieżony parking

Każą płacić za nieodśnieżony parking

1

Od rana śnieg zalega na miejscach parkingowych w płatnej strefie. Kierowcy nie chcą płacić za postój.

Niestety, w niektóre miejsca ciężko było nawet wjechać. Dlaczego strefa jest tak zaniedbana? Stanisław Wołosz, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni Miejskiej podaje kilka powodów.

– Zmienił się operator płatnej strefy, a w nowej umowie nie ma zapisów o odśnieżaniu. Gdybyśmy postawili takie warunki, nie zgłosiłaby się żadna firma – wylicza Wołosz. – Ostatnio nasz zakład został przekształcony w jednostkę budżetową, musiałem pozwalniać ludzi i brakuje rąk do pracy. W pierwszej kolejności odśnieżaliśmy chodniki i przejścia dla pieszych.

Dyrektor zapewnia, że w przyszłym roku nie będzie tego problemu, bo tak jak w przypadku ośnieżania przystanków MZK, do obsługi strefy zostanie wynajęta prywatna firma.

Przypomnijmy, że od 2 stycznia ponownie uruchomiona została Strefa Płatnego Parkowania, która obejmuje Zamkową (od Wyspiańskiego do Lipowej), Waryńskiego (od Zamkowej do Skłodowskiej), Kościuszki (od Moniuszki do Skłodowskiej), Pułaskiego (od Zamkowej do św. Rocha). 1 lutego parkomaty staną również na Okulickiego.

1
Dodaj komentarz

1600
1 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi do komentarza
0 Obserwujący
 
Wzbudzający najwięcej reakcji
Najciekawszy wątek
1 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janusz

A nie jest przypadkiem tak, że linie wyznaczające miejsca parkingowe muszą być widoczne? Jeśli są zasypane śniegiem, to płatna strefa nie obowiązuje. Ta sama zasada dotyczy przejechania przez linie ciągłą. Jeśli była niewidoczna przez zalegający śnieg, policja nie ma prawa wystawić mandatu.