Strona główna Aktualności Aflofarm nabroił. Tym razem chodzi o żelki

Aflofarm nabroił. Tym razem chodzi o żelki

8
Źródło: reklama internetowa suplementu diety Magmisie (zrzut ekranu)

Aflofarm Farmacja Polska będzie musiał sprostować nieprawdziwe informacje o tym, że podawanie dzieciom suplementu diety Magmisie rozwiąże problem braku magnezu, a tym samym ich kłopoty z koncentracją. Taką decyzję podjął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Reklamy Magmisiów były emitowane w telewizji, w radiu i w internecie od kwietnia 2016 roku do marca 2017 roku i od samego początku budziły wątpliwości UOKiK. Teraz jest oficjalna decyzja: Aflofarm Farmacja Polska został zobowiązany do poinformowania konsumentów o tym, że spoty reklamowe Magmisiów mogły wprowadzać ich w błąd – za pośrednictwem tych samych środków masowego przekazu, w których się pojawiały.

Komunikat ma być wyemitowany w TVP 1, w Polsacie, w radiu RMF FM, w radiu ZET oraz w pierwszym i w trzecim programie Polskiego Radia. Ponadto w ciągu dwóch tygodni od uprawomocnienia się decyzji UOKiK ma zostać umieszczony na stronach internetowych firmy i widnieć tam przez dwa miesiące.

Dlaczego? Według UOKiK przekaz płynący ze spotów mógł wprowadzać konsumentów w błąd.

– Reklamy sugerowały, że powszechnym powodem kłopotów dzieci z aktywnością fizyczną, koncentracją czy rozdrażnieniem jest brak magnezu i że rozwiąże je podanie żelków. Tymczasem przyczyny tych problemów mogą być różne, podobnie jak sposoby ich rozwiązania, np. zmiana diety lub trybu życia, wizyta u lekarza. Przekaz reklamowy mógł się przyczynić do osłabienia czujności rodziców i zlekceważenia stanu dziecka – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Pod kątem odbioru reklamy Magmisiów na zlecenie UOKiK zostały przeprowadzone badania. Odbiór był jednoznaczny – aż 92% ankietowanych uznało, że samopoczucie występującego w reklamie chłopca poprawiło się dzięki żelkom.

Zarzuty UOKiK dotyczyły m.in. tego, że w telewizyjnej i internetowej reklamie Magmisiów ani razu nie padło określenie „suplement diety”, co więcej – wyraźny napis u góry ekranu głosił, że żelki są dostępne w aptece, w związku z czym konsumenci mogli odnieść wrażenie, że jest to produkt leczniczy. Ponadto w spocie wykorzystano autorytet szkolnego pedagoga, cieszącego się zaufaniem społecznym, którego rekomendacja przekonuje 68 proc. badanych rodziców. Tymczasem, jak podkreśla UOKiK,  pedagog nie ma kompetencji do udzielania porad leczniczych i rekomendowania parafarmaceutyków.

Decyzja UOKiK została opublikowana na oficjalnej stronie Magmisiów (dokument dostępny TUTAJ).

Do sprawy ustosunkował się Jacek Furman, prezes zarządu Aflofarm Farmacja Polska:

– Jesteśmy już w trakcie wykonywania postanowień decyzji. Propozycja emisji sprostowań wyszła od firmy i została zaakceptowana przez UOKiK. W ostatnim roku wielokrotnie potwierdzaliśmy gotowość do zmieniania rynku reklamy suplementów diety. Warte podkreślenia, że nasza firma została sygnatariuszem Kodeksu Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety, który przyczynia się do podwyższenia standardów reklamowych. Kierując się tymi samymi przesłankami doszliśmy do porozumienia z UOKiK-iem ws. zakończenia postępowania, które dotyczyło reklamy Magmisiów. Uważamy, że dobrze się stało, że ostateczne ustalenia w tej sprawie zostały zawarte w drodze kompromisu – informuje Jacek Furman.

Dla Aflofarmu nie jest to pierwsza niekorzystna decyzja UOKiK. W październiku 2017 roku na firmę nałożono prawie 26 mln zł kary za niewłaściwe reklamowanie suplementów diety RenoPuren Zatoki Hot i RenoPuren Zatoki Junior, w sposób sugerujący, iż posiadają one właściwości lecznicze.

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Aflofarm nabroił. Tym razem chodzi o żelki"

1600
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o

Zaczynam powoli mieć dosyć tej firmy, gdzie się nie obejrzysz, czy to w radiu, czy w telewizji, to wszędzie ATAKUJĄ Cię reklamy suplementów diety produkowanych przez tą firmę. Jeszcze chwila i wymyślą suplement diety na raka i inteligencję. Może zamiast wywalać na reklamę miliardów złotych i tym samym wkurzać oko i ucho, zainwestować w badania laboratoryjne, które realnie przyczynią się do ratowania ludzkiego życia.

Jak wymyślą lek który rzeczywistości leczy to przestaną zarabiać. Firmy produkujące „leki” nie robią to by leczyć, lecz by zarabiać. I wszystko w temacie.

Pfizer pracował nad lekiem stosowanym w leczeniu nadciśnienia płucnego, a przy okazji odkrył sildenafilum, lek stosowany w leczeniu zaburzeń erekcji. Firma zarobiła i zmieniła życie tysiącom mężczyzn na całym świecie z problemami erekcji. Masz przykład na to, że można zarobić na leku.

Tak to właśnie uczciwością i ciężką pracą ludzie się bogacą. Czy może coś poplątałem?
W końcu

cukier puder….w tym przypadku z odrobiną żelatyny 🙂

Po przeczytaniu treści artykułu, zwłaszcza oświadczenia zarządu muszę iść do apteki po suplement diety na notorycznie ogarniający mnie śmiech.
1. Firma, która boryka sie z zarzutami ze strony UOKiK o wprowadzanie poprzez reklamę w błąd konsumentów została sygnatariuszem Kodeksu Dobrych Praktyk Reklamy Suplementów Diety.
2. Już sam „Kodeks Dobrych Praktyk Reklam Suplementów Diety” stworzony przez podmioty zainteresowane sprzedażą suplementów diety jest ewenementem i brzmi jak „suplement reklam”.
3. Żaden suplement diety nie ma statusu leku, nie zastąpi wizyty u specjalisty oraz właściwego trybu życia, nie ma drogi na skróty, a życie i zdrowie masz tylko jedno.

prof. dr hab. n. med. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, kierownik Zakładu Farmacji Klinicznej i Opieki Farmaceutycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego opowiada o suplementach diety, warto poświęcić 9 minut, zamiast oglądać kolejny blok reklamowy i zastanowić się, czy sięgać po ten rodzaj produktu. Czy ktoś z Państwa, chociaż raz przeczytał skład takiego suplementu diety i rozłożył go na składniki pierwsze?

https://www.youtube.com/watch?v=rO2RCINXgjY

Rozum… chyba też…