Pabianiczanie rozpoczęli starcia rewanżowe w grupie mistrzowskiej. Na początek podejmowali u siebie ekipę z Płocka, którą miesiąc temu pokonali na wyjeździe 24:30. 

Pabiks Forma u DyBy Pabianice – SPR Handball Płock 32:31 (15:11)

Początek starcia był zacięty, ale po kilku minutach za sprawą bramek Pietrzykowskiego, Sztajnerta i Skowrońskiego na tablicy widniał rezultat 5:2. Później gra toczyła się punkt za punkt. W 18. minucie pabianiczanie ruszyli jednak do ataku i po czterech trafieniach z rzędu wyszli na prowadzenie 13:8. Wcześniej znakomicie w bramce spisywał Jakub Biernat, który bronił nawet w sytuacjach sam na sam. Rywale zaczęli odrabiać straty, ale uspokoił ich Mariusz Kuśmierczyk, który zakończył pierwszą połowę dwiema bramkami i drużyny zeszły na przerwę przy stanie 15:11.

Po zmianie stron naszym szczypiornistom udało się powiększyć przewagę do 6 punktów, a później gra długo toczyła się rzut za rzut. Tak było do 45. minuty meczu, wtedy to goście pierwszy raz rzucili się do odrabiania strat, trafiając w kilka chwil aż cztery razy. Sztajnert dwoma golami dał nam trochę oddechu, ale później Płock zdobyli 5 bramek z rzędu, doprowadzając do remisu po 31. Na nasze szczęście Skowroński trafił z gry, a po chwili Kuśmierczyk z karnego. Przeciwnicy zdobyli jeszcze gola na 32:31, ale nie zdołali już ponownie doprowadzić do wyrównania.

Pabiks zajmuje trzecie miejsce w grupie mistrzowskiej ze stratą trzech oczek do drugich Orląt ze Zwolenia oraz sześciu do Anilany Łódź. Za tydzień pabianiczanie pojadą na wyjazdowe starcie do Dąbrowy Białostockiej.

Pabiks: Łuczyński, Pietrzykowski (2), Domagalski, Witczak, Nowicki, Skowroński (11), Laskowski (1), Biernat, Gościłowicz, Mielczarek (6), Bilichowski (1), Kaźmierczak, Kuśmierczyk (7), Sztajnert (5), Szczepaniak.

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o