Nasze koszykarki występujące w 1. Lidze Kobiet w końcówce roku 2019 weszły na swój optymalny poziom grania, co zaowocowało pięcioma zwycięstwami z rzędu. Niestety, pierwsze spotkanie w roku 2020 nie poszło po myśli pabianiczanek.

MUKS Poznań – Grot TomiQ Pabianice 86:60 (19:15, 21:12, 14:23, 32:10)

Przyznać trzeba, że rywalem był nie byle kto, a lider tabeli. Dodatkowo trener Sylwia Wlaźlak nie mogła narzekać narzekać na bogactwo dostępnych zawodniczek. Do Poznania pojechało bowiem tylko 10 zawodniczek, w tym dwie juniorki (Roksana Rózga i Oliwia Zajda). Na parkiet wyszło ostatecznie zaledwie osiem pań, za to u gospodyń grało i zdobywało punkty aż 12 koszykarek.

W mecz lepiej weszły poznanianki, które wyszły na prowadzenie 10:4, ale Danych i Zuchora zmniejszyły nasze straty do dwóch punktów. Celnym rzutem za trzy zawodniczka MUKS-u dała swojej drużynie prowadzenie 17:10, ale po chwili tym samym odpowiedziała Magdalena Grzelak i pabianiczanki nadal trzymały kontakt. Pierwszą kwartę przegrały co prawda czterema oczkami, ale na początku drugiej partii Natalia Danych rzutem z wyskoku dała nam remis po 19. W końcówce pierwszej połowy rywalki zwiększyły jednak swoją skuteczność i zaczęły odjeżdżać z wynikiem. W końcówce jednak z przeciwniczek oddała jeszcze celny rzut za trzy i Grot na przerwę schodził przegrywając różnicą trzynastu punktów (40:27).

Wydawało się, że poznanianki po przerwie utrzymają świetne tempo i za sprawą lepszej rotacji zawodniczek szybko wybiją nam zwycięstwo z głowy. Sygnał do ataku celną trójką dała jednak Małgorzata Zuchora. Rywalki uciekły nam na 16 oczek przewagi, ale nadzieję na pozostanie w grze dawały rzuty Grzelak i Szymańska. W końcówce trzeciej kwarty nasza gra zaczęła funkcjonować lepiej. Ważne punkty zdobyła Martyna Dolewa. Zaowocowało to tym, że przed ostatnią partią pabianiczanki przegrywały już tylko 54:50. Wynik był więc jeszcze otwarty.

Ostatnią partię zdobyczą punktową rozpoczęła Boniecka, a Zuchora z linii rzutów osobistych dała nam remis po 54. Niestety, w końcówce naszym dziewczętom zabrakło już chyba trochę sił, za to gospodynie zaczęły seriami trafiać za trzy punkty. Najpierw od stanu 58:56 wykonały trzy takie rzuty z rzędu i podobną serią zakończyły całe spotkanie, wygrywając dzięki temu 86:60.

Grot zanotował zatem czwartą porażkę w tym sezonie, ale mimo okrojonego składu pokazał, że można nawiązać walkę z najlepszymi w lidze. Mamy nadzieję, że od następnej kolejki pabianiczanki zaczną budować nową serię zwycięstw. Nasz zespół najbliższy mecz zagra 25 stycznia. Na własnej hali o godzinie 17:00 zmierzy się z Politechniką Koroną Kraków. Do końca rundy zasadniczej Grot zagra jeszcze z Eneą AZS-em Gorzowem Wielkopolskim II. i III. oraz z Zagłębiem Sosnowiec czyli ekipami, które już w tym sezonie pokonał.

 

Grot: Dziwińska, Danych (17), Zuchora (11), Szymańska (6), Boniecka (2), Martyna Dolewa (9), Rózga (1), Grzelak (14).

REKLAMA

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o