Strona główna Sport Milena najlepsza w biegu 24h Stundenlauf Brugg. Wygrała wśród kobiet i.. mężczyzn

Milena najlepsza w biegu 24h Stundenlauf Brugg. Wygrała wśród kobiet i.. mężczyzn

0
fot. prywatna galeria Mileny Grabskiej-Grzegorczyk

Milena Grabska-Grzegorczyk, zawodniczka UKS Azymut Pabianice uczestniczyła w imprezie 6/12/24/48 Stundenlauf Brugg. W zmaganiach obok pabianiczanki wzięli udział Mistrzowie Świata, Europy, jak i wielokrotni zwycięzcy Spartathlonu.

Po odwołaniu tegorocznej edycji Spartathlonu Milena postanowiła wykorzystać niespożytkowaną energię w biegu 24h. Wybór był mocno ograniczony i ostatecznie padł na zawody organizowane 16-18.10.20r. – 6/12/24/48 Stundenlauf Brugg w Szwajcarii.

– Termin nieco odległy od Spartathlonu, więc wyzwaniem było przedłużenie okresu przygotowawczego. Tym bardziej, że w trakcie udaliśmy się na krótkie wakacje. Niemniej udało się podtrzymać jako tako formę i w zdrowiu stanąć na starcie. W zdrowiu, choć nie bez przygód – relacjonuje mąż Mileny, Bartek i dodaje – do Szwajcarii przyjechaliśmy wieczorem w czwartek, by wypocząć po męczącej podróży. Wypoczynek nie był nam jednak dany, mimo komfortowych warunków. Milena obudziła się z silnym skurczem żołądka i wymiotowała przez jakiś czas. Na szczęście noc poprzedzająca start była już spokojna.

Trasa zawodów o dobra. Niemniej, jej mankamentem był jednostajny delikatny podbieg (+7m na ok 350 m długości), co przy 246 kółkach zrobiło ponad 1700m różnicy.

 

– Milena od początku realizowała plan nie zważając na to jak biegnie mistrzyni Europy z 2015 roku Marii Jansson. W międzyczasie objęła prowadzenie wśród kobiet, a od ok 12h wyszła na prowadzenie w klasyfikacji OPEN. Plan realizowała do końca 18 godziny (nieco ponad 180km), kiedy to wychłodzone mięśnie nóg zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Ostatnie 6 godzin były walką i minimalizowaniem strat. Ostatecznie zegar zatrzymał się na dystansie 229,897 km, który jest nowym rekordem życiowym Milenki – mówi Bartek

 

fot. prywatna galeria Mileny Grabskiej-Grzegorczyk

Milena wygrała w kategorii OPEN wyprzedzając pierwszego mężczyznę o niespełna 7km, a drugą kobietę o przeszło 15km. Impreza na którą zawodniczka z Pabianic wybrała się w zastępstwie za odwołany Spartathlon odbyła się w randze Mistrzostw Szwajcarii.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments