Strona główna Na sygnale Wypadki Karambol przy hali tenisowej. Uszkodzonych jest 6 aut

Karambol przy hali tenisowej. Uszkodzonych jest 6 aut

24

Przed godz. 9.00 na ul. Grota Roweckiego zderzyło się 6 aut. Poszkodowane są 3 osoby.

W zdarzeniu brały udział 2 Mercedesy, 2 Fiaty, Volkswagen i Renault. Auta jechały w stronę ul. Kilińskiego.

Kierowca z Renault Thalia ucierpiał najbardziej. W tył kierowanego przez niego pojazdu wbił się Mercedes. Poszkodowanemu pomocy najpierw udzielili strażacy, którzy byli na miejscu jako pierwsi. Z obandażowaną głową trafił do karetki i jako jedyny został przewieziony do szpitala.

Ulica przez około godzinę była zablokowana. Nie kursowały autobusy.

Sprawcą jest 65-letni kierowca Mercedesa, który wjechał w tył Renault Thalia. Siła uderzenia sprawiła, że uszkodzonych zostało 5 aut stojących na czerwony świetle. 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

i znowu zly stan drogi, zle wyprofilowany zakret oraz drzewa przy drodze zaskoczyly swietnych, pabianickich rajdowcow….

Pewnie śpieszyli się na testy… Może teraz ktoś pójdzie po rozum do głowy i zmieni schemat jezdny w tym rejonie. Nie dziwię się że każdy się spieszy jak przykład idzie też od kierowców MZK by nie czekać na zmianę świateł sami dają „dzidę” na czerwonym
A tutaj podejrzewam że ktoś chciał być uczynny i chciał wypuścić kogoś z parkingu i bum…

A wystarczy przeczytać, żeby jak do tego doszło.

Dziwisz się kierowcom MZK? Maja takie opóźnienia przez te korki ze robią wszystko żeby mieć chociaż 2 min przerwy na toaletę. Wiec jak wskakują na późnym żółtym na wahadle to nic w porównaniu z osobówkach gdzie swieci się czerwone a jeszcze 4/5 aut jedzie jakby byli ślepi.

Czy Wy możecie zacząć czytać całe te artykuły, a dopiero później je komentować?

Umiesz czytać?
„Karawan marki Mercedes zatrzymał się przed tymczasowym przejściem dla pieszych. Wtedy w jego tył uderzył Fiat Seicento. Kolejne były Panda, Polo, Renault Thalia i Mercedes.”

widziałem na miejscu wypadek, wszystkie auta stały na czerwonym świetle, ostatni mercedes wjechał bez hamowania w tył renault i póżniej jeden drugiego uderzył. Dlatego największe uszkodzenia renault bo dostał pierwszy

Nadgorliwy kierowca karawanu przyhamował przed przejściem mimo że pieszy nie postawił jeszcze nogi na pasach.Tak to jest jak się słucha o przepisach w TV gdzie gadali że pierwszeństwo ma pieszy który dochodzi do przejścia.

A nienadgorliwy kierowca jadący za nim nie słuchał w telewizji o przepisach i wjechał mu bezczelnie w tyłek.

Kierowca karawanu miał przed sobą dwa auta, a do pasów około 20 metrów. Wszyscy stali bo było czerwone światło. Za karawanem były cztery auta, a ten co uderzył wcale nie chamował. Jak nie wiesz prawdy to nie twórz historii

Ciekawe czy karawan był pusty czy nie. Niektórzy nawet po śmierci nie mogą zaznąc spokoju 😛

„I już dzwonie do płokułatuły!”
😉

Sprawca bezpośredni do ustalenia, ale pośredni jest oczywisty – to wykonawca i zarządca tego BURDELU na DW485, który nie wiadomo kiedy się skończy!!!

Tak samo sie skończy jak z odcinkiem nawierzchni i konstrukcją od Pawlikowic do szkoły w Bychlewie – łaty, spękania, zapadliska po dwóch zimach. :*

Studzienki na Odcinku Wysp Jutrzkowickich. Super gładko, super! Wiecej warstw wyrównujących SMA nie będzie, tak już zostanie…. łup łup super łup

A wystarczyło jechać wolniej i zachować odpowiedni odstęp za samochodem poprzedzającym lub też skupić się na drodze a nie lampić się w smartfona itp. itd. żadne przepisy nie zwalniająod myśleniana drodze.

Może dostał w szybą kasztanem i się pszestraszył?

A może sie ktokolwiek z Was wielkich znawców zastanowi że starsza osoba prowadząca pojazd mogła zasłabnąć!!! miała na twarzy maseczke, okulary zaparowały… cokolwiek moglo spowodować uderzenie w tył auta. Mądrzy jesteście tylko w krytykowaniu tego kto zawinił. Pan z kamerką w telefonie to samo. Same mądrusie z ulicy. Dramat jak sie czyta niektorych komentarze!!!

„Mógł zasłabnąć” to jedyne wytłumaczenie. Każde inne, które wymieniłes, powoduje jedynie, że wina kierowcy jest jeszcze wieksza. No a to, że uderzenie w tył auta poprzedzającego, bez hamowania, mogło spowodować „cokolwiek” – wygrywa.

Mógł też obsługiwać telefon, dzwonić itp. Z jakiegoś powodu nie zauważył aut przed sobą

Żadnego BE EM WU???