Pabianicki zespół grający w Łódzkiej Klasie Okręgowej zakończył jesienne zmagania ligowe na 6. miejscu w tabeli. Nie dziwi zatem fakt, że trener Artur Dziuba nie chce zimą przeprowadzać żadnych gwałtownych zmian i jego drużyna ma się skupić na ustabilizowaniu dobrej dyspozycji.

Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to nie będzie w niej wielkich zmian, ale pewne roszady nastąpią. Wiosną na pewno nie zagra w klubie bramkarz Szymon Radziszewski, który jednej rundzie wraca do PTC Pabianice. Zespół z Grota-Roweckiego zasili jednak wychowanek – Jakub Szczegodziński, który ostatnio występował w ŁKS-ie II Łódź. To młody zawodnik, który nabawił się jednak poważnej kontuzji ścięgna Achillesa i ma zamiar wrócić do klubu, w którym się wychował, aby odbudować formę. Artur Dziuba w roku 2020 będzie miał również do dyspozycji Michała Mendaka, wracającego po kontuzji Damiana Madaja, a także Jakuba Waszczuka.

Włókniarz szuka jednak bramkostrzelnego napastnika, który będzie umiał wykorzystywać kreowane przez kolegów sytuacje. Trener poinformował, że trwają rozmowy z jednym piłkarzem i od jutra ma on zacząć trenować z drużyną.

Podopieczni Dziuby trenują na własnych obiektach trzy razy w tygodniu. Średnia frekwencja wynosi około 18 osób, ale koniec ferii powinien poprawić tę liczbę. Zieloni mają na razie w planach siedem sparingów:

  • 8 albo 9 lutego z Victorią Rąbień (lider A-klasy grupy trzeciej),
  • 15 i 16 lutego z Jagiellonią Tuszyn (4. drużyna A-klasy grupy pierwszej) oraz LKS-em Sarnowem (14. drużyna łódzkiej okręgówki),
  • 22 i 23 lutego z Włókniarzem Konstantynowem Łódzkim (12. drużyna A-klasy grupy pierwszej) oraz KAS-em Konstantynowem Łódzkim (lider A-klasy grupy pierwszej),
  • 29 lutego albo 1 marca z KKS-em Koluszki (12. drużyna łódzkiej okręgówki),
  • 7 marca albo 8 marca z MKS-em Zduńska Wola (7. drużyna sieradzkiej okręgówki).

Włókniarz do gry w lidze wróci w drugiej połowie marca. W inauguracji rundy wiosennej zmierzy się u siebie w derbach powiatu z GLKS-em Dłutów. Przypomnijmy, że w poprzednim meczu pomiędzy tymi ekipami GLKS zwyciężył 2:1 i teraz pabianiczanie na pewno będą chcieli zrewanżować się za ostatnią porażkę i spróbować poprawić swoją szóstą pozycję w tabeli.

Zieloni pokazali już, że mają ochotę napsuć rywalom krwi, co udowodnili zwyciężając w turnieju halowym o Puchar Starosty Powiatu Pabianickiego, rozgrywanym w Konstantynowie Łódzkim.

REKLAMA

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o