Strona główna Aktualności Z miasta Wymalowali 56 metrów płotu. Legalnie

Wymalowali 56 metrów płotu. Legalnie

6

Graficiarze z Pabianic przez tydzień pracowali na Bulwarach. Nowy malunek jest prawie gotowy.

Na 56-metrowym płocie, graffiti przeplata się historyjką dotyczącą samych grafficiarzy: uciekają przed strażą miejską, choć w rzeczywistości robią to zupełnie legalnie. Tym razem za puszki z farbami złapali: Adam „Kruk” Wirski, Łukasz Andrzejewski, Kamil Zezul oraz Damian Lotczyk. Autorem i wykonawcą głównego motywy jest Andrzejewski.

Praca, która znajduje się na prywatnej posesji, nieopodal przejścia do ulicy Bugaj, będzie gotowa za kilka dni. Trwa wykańczanie szczegółów postaci.

 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Już od lat graffiti widniało na murze wzdłuż bulwaru. Skoro wyrażono chęć „odnowy” uważam, że wizerunek powinien być przemyślany i tworzyć spójną całość.

No całkiem nieźle Wam to wyszło Panowie. Jestem pod wrażeniem, że dostaliście na to zgodę. Ale jestem ciekawy czy ktoś Wam za to zapłacił? Wiem, że robicie to z pasji ale czy ktoś Wam dał za to chociaż jakiegoś grosza? Proszę o odpowiedź. Dzięki wielkie.

Pasja, bez wynagrodzenia.

beznadziejne. Dawne grafitti było klimatyczne i piękne. a to jakieś bohomazy na siłę…

Kompletnie nie rozumiem tych „artystów”. To już ich kolejne dzieło i za każdym razem jest to po prostu brzydkie. Czy Pabianice nie mogą zainwestować w murale z prawdziwego zdarzenia, a nie pozwalać oszpecać miasto kiepskim „artystom”? Jaka jest idea tego graffiti? Promocja robienia Straży miejskiej na złość? No sorry, ale to strasznie gówniarskie i kiepskie.

[Do ble i ble^2 (zapewe tej samej osoby)]. Ściana malowana materiałami najwyższej jakości, tym razem bez sponsorów i jak zwykle dla Pabianickich miejsc publicznych, bez wynagrodzenia. Malowanie wyłącznie z własnej zajawki, dla siebie, nie pod zlecenie czy masową publiczność. Stąd też projekt, który można namalować w kilka dni, a nie dzieło sztuki, które maluje się dłużej i za które każdy artysta liczy nie tylko na wynagrodzenie w formie pochwał, ale oczekuje wynagrodzenia w formie finansowej. Tak jak to ma miejsce podczas malowania „murali z prawdziwego zdarzenia”. Co do innych graffiti na bulwarach to zakryta została tylko część „klimatycznego i pięknego”… Czytaj więcej »