Strona główna Aktualności Z miasta Wyburzyć ten „Dom kultury”

Wyburzyć ten „Dom kultury”

23

Pracownicy Lewitynu każdy dzień zaczynają od sprzątania po imprezowiczach bawiących się na trybunach przy molo. Nazywają to miejsce „Domem kultury”.

Od dawna trybuny na Lewitynie, czyli tak zwane schodki są miejscem spotkań młodych ludzi. Jednak jak wynika z opowiadań pracowników sprzątających ośrodek, większość z przesiadujących tam osób to banda pijaków i narkomanów.

– Każdego dnia wywozimy z terenu setki butelek, puszek i stłuczonego szkła – mówi jeden z pracowników. – Najgorzej jest po weekendzie. W ciepłe dni można uzbierać ze cztery duże worki butelek i puszek. To jakieś dwieście, może trzysta sztuk. Musimy wywozić te śmieci melexem na dwa razy.

Ale opakowania po alkoholu to nie wszystko. Młodzież zostawia po sobie ” dilerki” i ostatnio opakowania po dopalaczach. – Pełno tego leży. Takie ładne kolorowe opakowania rzucają się w oczy – tłumaczy pracownik – Nieraz też gubią te małe reklamóweczki wie pan, takie „dilerki” z zawartością – dodaje.

Goście „Domu kultury” swoje potrzeby fizjologiczne załatwiają nieopodal miejsca spotkań. Za schodki lepiej nie wchodzić, bo można w coś wdepnąć i okrutnie śmierdzi.

Lewityn szykowany jest na rewitalizację. Pieniądze na ten cel ma wyłożyć Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Trybuny mają być zlikwidowane, a dno zbiornika wodnego odmulone.

– To dobra informacja. Skończą się w końcu balangi na schodach – cieszą się pracownicy – Ciekawe tylko ile butelek leży na dnie. Chyba tysiące.

REKLAMA
Poprzedni artykułCzekają na dalsze propozycje ws. szpitala
Następny artykułAfera basenowa w prokuraturze
23 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Postawiliby kosze, problemów by nie było

Tomaszu nie bądź taki mądry… nie mówie że wszyscy ale bardzo duża część osób siedzących (w szczególności młode pokolenia) to bydło a nie goście… porażka bo to oni zostawiają wszędzie śmietnik…

Jakie pierdzielone tragizowanie, no tak tragedia bo muszą dupy ruszyć i coś robić… nie mówię, że wszystko jest ok – dopagówien nie popieram, jestem im przeciwny ale piwko… my zawsze zostawialiśmy puszki i butelki bo zaraz znalazł się ekolog który na tym zarobił sobie przynajmniej

sprzątaj po sobie… butelki które nie są na wymianę na bank też zostawiasz… pewnie opakowania po innych różnościach też… a dlaczego…?? bo Tobie się dupska ruszyć nie chce a inni muszą to za Ciebie sprzątać… w domu też za ciebie sprzątają…?? czy może sam utrzymujesz porządek??? Nie dziwie się tym ludziom że się cieszą… sama jak patrzę jaki syf jest tak często zostawiany to aż mnie krew zalewa….

Ale jak nie będzie czego sprzątać to nie będzie potrzebny personel sprzątający a jak nie będzie potrzebny to należałoby zlikwidować kilka stanowisk pracy czyli jak będzie porządek i nikt nie będzie bałaganił to kilka rodzin straci środki do życia – a przynajmniej logicznie patrząc tak powinno się stać.

uważasz że jeśli nie będziesz wyrzucał śmieci gdzie popadnie to zwolnią ludzi..?? No większej głupoty w swoim życiu nie słyszałam (czytałam)… Logicznie patrząc na bajki które opowiadasz nikt swojej posady by nie stracił bo… ktoś musi zamiatać, oprużniać kosze, kosić trawniki i wykonywać wiele innych czynności związanych z tego rodzaju pracami… zdaje się że Lewityn by wiele lepiej wyglądał gdyby pracownicy mieli czas na zajmowanie się prawidłowymi pracami typu odmalowanie barierek gdyby nie fakt że muszą codziennie w okresie wiosenno-letnio-jesiennym sprzątać po takich osobnikach jak TY.

Dno odmulić by mogli, ale schodków niech nie ruszają, niech postawią jedynie kosze, toi-toie i od razu byłoby lepiej…. mogliby też zainwestować w stojaki do rowerów bo takowych również nie ma, a sporo osób przyjeżdża rowerami. Najlepiej tylko narzekać a nic nie robić. Skoro nie ma w Pabianicach miejsc gdzie możnaby było spokojnie usiąść w miłym otoczeniu, napić się piwa… to co się dziwić. Nie każdy z piwkiem na schodach to od razu pijus i niechluj.

Kosze? Jedna noc i lądują w stawie. Bez względu na wielkość i masę kosza. Toi-Toi to samo. Chyba, że ustawi się pod okiem kamer co mija się w takim razie z celem.
Większość gości trybun to zwierzęta i imprezująca hołota.

amhm… postawiliby kosze to jakiś idiota by je wrzucił do wody.. nie wiem czy wiesz ale kosze już tam były… i zgadnij dlaczego ich tam już nie ma.. a tojki,…?? hah ciekawe kto by płacił co chwile za to że są zdemolowane…?? Zapamiętaj… nie każdy jest chuliganem ale zawsze się taki kreton znajdzie…. i dzięki takim którym się nie chce… schodów nie będzie…

Jejku straszne tyle roboty mają… Przecież najlepiej to nic nie robić.. ja od tylu lat tam kulturalnie piwko spożywam i często ledwo zdążę odstawić puszkę a tu już zabierają chętni 😉 ale najlepiej wyburzyć przecież żeby ta okropna młodzież w końcu się po cudownym kurorcie Lewitynie nie włóczyła.. o_O

Nie chodzi o same puszki… chyba nie widziałaś tego jakie śmieci tam są zostawiane… foliówki, grille, pełno szkła, opakowania po różnych artykułach… ludzie przynoszą i nie zabierają śmieci tam gdzie ich miejsce… zero kultury…

Gdzie w Pabianicach można wyjść ?? Jest to jedne z nielicznych miejsc gdzie ludzie mogą sobie przyjść, ” Domy kultury” zawsze będą a to że chcą to zniszczyć i nic więcej nie zrobić może być bardziej szkodliwe od „pięknych” trybun, skoro są pieniądze na odmulanie jeziora to na rewitalizacje trybun tez się coś znajdzie, warto pamiętać ze kiedyś tam ludzie przychodzili bo odbywały się zawody, może czas powrócić do tamtych czasów ? A co się stało z małym brodzikiem ? A pamiętacie jeszcze zjeżdżalnie ? To były czasy 🙂 No ale żeby nie było coś się tam dzieje jak rozbudowany… Czytaj więcej »

Skoro społeczeństwo nie umie się zachować to to niech siedzi w domu. Niema co dla bydła robić i trzymać. Można wypić piwo ale butelkę można zabrać i po drodze wrzucić do kosza nic się niestanie skoro mógł przynieść to i może odnieść.
Skoro nie umieją się dostosować do standardów cywilizowanego społeczeństwa to cóż bydło niech siedzi w domach.
Lepiej rozebrać niż pozostawić dla bydła.
Jak widać to ie władza jest winna temu że nic nie mamy w tym mieście tylko bydło tu mieszkające co jedyna rzecz jaka wyniosło z domu to telewizor.

Jako, że nie chce mi się zaczynać dyskusji powiem tylko, żebyś tak jak autor słów, o których pisałem stanął przed tymi ludźmi i powiedział im, że są bydłem. Jak to łatwo oceniać i obrażać siedząc przed monitorem.

No i co by to dało? Powiedziałby to bydłu więc ich jedyna odpowiedź byłaby „ty pier… chu.. wypier…” i do tego mogliby go np pobić. Skąd ma wiedzieć, że koleś akurat nie ćpał i nie rzuci się na niego z nożem? Swoje zdanie wypowiedział i w normalnej rozmowie pewnie powiedziałby to samo. W ROZMOWIE a nie w pyskówkach z bydłem.

A z jakiej racji, możesz to wiedzieć, co kto robi czego nie robi ? W tym momencie to wychodzisz na kompletnego idiote, bo wrzucasz wszystkich do jednego worka. A z twojej wypowiedzi można wywnioskowac, ze rozumem i kultura sam nie grzeszysz.

Po 1. ostatnie lata podstawówki i całe liceum przesiadywałem na tych schodach czasem z gitarą czasem bez ale zazwyczaj z piwem w ręku.i zawsze czułem się tam bezpieczniej niż np. na bulwarach. Po 2. „To jakieś dwieście, może trzysta sztuk. Musimy wywozić te śmieci melexem na dwa razy.” w ciepłe weekendy przewija się przez schody ok 400 osób, wychodzi po pół piwa na głowę – szał! 🙂 A puste puszki zawsze leciały za schody gdzie raz na jakiś czas przechodził sobie Pan zbierający aluminium i butelki i był przeszczęśliwy sądzę, że można by spróbować postawić tam kosz na śmieci (przynajmniej… Czytaj więcej »

By go za prawdę zatłukli w końcu to porządni moralni ludzie. Szkoda tylko że to co przyniosą to nie potrafią zabrać ze sobą a w końcu tylko o to chodzi by jak wypili skończyli to zabrali ze sobą i wyrzucili w pobliskim koszu. No że chyba wielkiemu państwu trzeba podstawiać kosz pod sam ryj i wielce prosić by wykonał wielki gest i wrzucił śmieci do kubła. Społeczeństwo się degraduje nie zna podstawowych zasad obcowania między sobą skoro dzisiaj tak się zachowuje to co będzie za 10 lat? Kiedyś były jakieś zasady dziś niema nic. Dzisiaj kolega zaprasza kolegów do swojej… Czytaj więcej »

12 lat mieszkałam na Bugaju, w najbardziej „burzliwym” okresie swojego życia, czyli jako nastolatka… Tysiące razy chodziłam i nadal chodzę na Lewityn, wcześniej też siedziałam na schodkach… bez piwa, ot tak, na rozmowy o wszystkim i o niczym:) Nie ma się co kłócić, czy umawiać na pyskówki: pracownicy kontra balangowicze. Dyrekcja niech ustawi więcej koszy i toalety (więcej koszy przydałoby się też wzdłuż alejek). A młodzi niech będą monitorowani przez: przede wszystkim swoich rodziców, po drugie przez monitoring kamerami, które straż miejska w razie niszczenia mienia zgłasza na policję. P.S. Obecnie obserwuję częściej Park Wolności i tam też jest nieciekawie…… Czytaj więcej »

Sianie propagandy i tyle w tym temacie. Nie będzie schodków będzie większe bydło niż było dotychczas, a pomysł z kamerami to dno. Permanentna inwigilacja ? Myślałem,ze komuna skończyła się po wyborach ’89.

Kosze nie muszą wylądować w wodzie, przecież mogą być takie jak na ul. Zamkowej. I problem z głowy. A toalety można zrobić w niektórych komórkach które są pod restauracją lub w dawnych szafkach przy wejściu. Problem z głowy .

Nie rozumiem w ogóle na jaki temat jest ta dyskusja, przecież alkoholu i uzywek w miejscach publicznych nie mozna stosować a większość „zwolenników” schodów to ludzi, którzy chcą się napić przynajmniej piwka…

Nie rozumiem czemu straż miejska czy tez policja zawsze przejeżdża tylko główną drogą i nie podjadą pod schody, a jak podjeżdżają pod schody to wszyscy chowają alkohol itd. a policja odjeżdża, myślę, że gdyby policja została przy schodach na 30 minut to większość gości domu kultury by zmieniło miejscówkę… więc dlaczego mamy ulepszać miejsce, które służy prawie jedynie łamaniu prawa.

a może by zorganizować takie miejsce dla tych co chcą się piwka pod chmurką napić? widać jest na to zapotrzebowanie, w mieście jest bardzo mało takich miejsc, niekoniecznie do picia ale choćby żeby sobie głośniej pogadać w szerszym gronie 'miasto’ organizuje place zabaw, orliki, ścieżki rowerowe, siłownie czemu nie jakieś miejsce do 'posiedzenia’ ktoś narzeka, że musi wynieść dziennie 200-300 puszek? to miesięcznie da 500-1000 pln ze sprzedaży aluminium – pieniądze leża na ulicy, a bezrobotni na leżakach 🙂 a co do legalności picia piwka to 'miejsce publiczne’ nie zakazuje spożywania alkoholu, podobnie z innymi używkami, spożycie nie jest szczególnie… Czytaj więcej »