Strona główna Aktualności Z miasta Urzędnicy pod kontrolą. Czas pracy będzie rejestrowany

Urzędnicy pod kontrolą. Czas pracy będzie rejestrowany

8
Czas pracy urzędników z pabianickiego magistratu będzie wkrótce rejestrowany i rozliczany. W jaki sposób? Zostaną tam zamontowane umożliwiające to urządzenia. W tej sprawie ogłoszono przetarg.

Pracownicy otrzymają karty zbliżeniowe, służące do „meldowania” swojej obecności w urzędzie – wchodząc i wychodząc z niego każdy będzie musiał przyłożyć kartę do czytnika. W przypadku wyjść nowy system pozwoli na rozdzielenie służbowych i prywatnych. Tym samym stanie się jasne, kto opuścił miejsce pracy, na jak długo i czy było to związane z obowiązkami służbowymi, czy też nie.

Czytniki pojawią się we wszystkich lokalizacjach magistratu, których jest siedem. To następujące ulice: Zamkowa 16, św. Jana 4, św. Jana 10, Kościuszki 18, Kościuszki 22, Jana Pawła II 68 (tutaj mieści się archiwum) i Narutowicza 33. Wszędzie ma być zamontowany jeden, oprócz ostatniego adresu, gdzie przewidziano dwa.

Magistrat nie jest w Pabianicach pionierem pod względem rejestrowania czasu pracy. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w starostwie powiatowym.

– Karty, które liczą czas pracy urzędników zostały u nas wprowadzone w 2017 roku. Jako pierwsi mieli je pracownicy wydziału geodezji i kartografii, a w ciągu kilku tygodni – wszyscy. Nie ma już tradycyjnego podpisywania list obecności – wyjaśnia Joanna Kupś, rzecznik prasowy starostwa.

Kiedy z kart zbliżeniowych zaczną korzystać pracownicy magistratu? Do 26 sierpnia urząd czeka na oferty firm, które chciałyby podjąć się wdrożenia nowego systemu. Jeśli uda się rozstrzygnąć przetarg w pierwszym postępowaniu, mógłby zacząć funkcjonować jesienią. Wykonawca dostanie bowiem na realizację zadania dwa miesiące od podpisania umowy.

8
Dodaj komentarz

1600
5 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi do komentarza
0 Obserwujący
 
Wzbudzający najwięcej reakcji
Najciekawszy wątek
7 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miś

To zdecydowanie tańsze rozwiązanie niż wpisywanie się do książki wejść i wyjść .
I stosowanie kar za brak dokumentacji

Obserwator

Ten pomysł jest ok ale powinno się jeszcze wprowadzić coroczną ocenę pracy wszystkich urzędników. Ci urzędnicy które otrzymają najgorszą ocenę powinni zostać najpierw przeszkoleni a jeśli to nie pomoże to zwolnieni. W ten sposób stopniowo zredukuje się liczbę urzędników i zmniejszy obciążenie budżetu miasta. Więcej pieniędzy będzie na inwestycje.

Piter

Zadań do realizacji przybywa to i ludzi do ich realizacji musi być więcej. Rząd wymyśla a samorządy muszą to realizować. A inwestycji idzie coraz wiecej

adamer

jak chcą ograniczyć zatrudnienie to niech wprost przestaną zatrudniać a nie zatrudniają pełne pokoje ludzi a później płacą im 2300 netto i rozliczanie czasu pracy … parodia, męczą tylko ludzi i dają nadzieje na g…o nie awanse i podwyżki po 100zł brutto.

Piter

Idź do Biedronki to dostaniesz 2700 i awans co roku

kadrowiec

A jak będą rozliczać swoje wyjścia z pracy na polityczne konferencje panowie koordynatorzy sportu i inni ?

Edward

sprawa z życia wzięta i autentyczna. Panie z USC były już na ulicy o godz. 16:53 (wtorek) i były oburzone, że śmiałem przyjść o tej porze (pracuję poza Pabianicami i wtorek to jedyny dzień, kiedy chciałem załatwić akt).

Kuba

Niestety USC to twierdza, która jest nie do ruszenia.