Strona główna Na sygnale Kryminalne Twierdza z dopalaczami padła

Twierdza z dopalaczami padła

3

W miniony poniedziałek bełchatowscy policjanci przypuścili szturm na ufortyfikowany sklep z dopalaczami. W środku znaleźli pabianiczanina.

Zatrzymani zostali 28-letni, znany już policji mieszkaniec Pabianic oraz jego 27-letnia wspólniczka. Śledztwo trwa. Za proceder wprowadzania do obrotu szkodliwych substancji grozi nawet do 8 lat więzienia. Ciekawszym jest jednak to jak wielką pomysłowością wykazał się zatrzymany, bowiem nikt z kupujących nie wiedział jak może wyglądać.

Aby dokonać zakupu w jego sklepie należało podejść pod pierwsze drzwi (zabezpieczone zbrojną śluzą) i poczekać aż sprzedawca zweryfikuje klienta przez umieszczony nad wejściem monitoring. Po otwarciu pierwszych wrót, amator niebezpiecznej zabawy stawał przed lustrem fenickim, dzięki któremu wciąż nie mógł zobaczyć sprzedającego. Tam składał zamówienie i wrzucał pieniądze do specjalnej szuflady, chwilę później odbierając z niej również towar. Klient opuszczał sklep przez trzecie drzwi, również otwierane przez właściciela.

Na szczęście pomysłowość dilera nie powstrzymała dynamicznej interwencji bełchatowskiego wydziału kryminalnego i funkcjonariusze złapali go podczas próby spalenia dowodów przestępstwa. Aby dostać się do środka twierdzy, trzeba było użyć tarana.

dopalacze-belchatow

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Gratuluję pomysłowości 🙂 Wiadomo policja nie dała rady inaczej tam wejść więc tylko siłą fizyczną…

Pokazać mordę tego kundla.

haha a Michał W. sie ze wszystkich smieje i wozi swoim zółtym Lambo 🙂 jakos w zeszlym roku szukał go cbś pod zarzutem zalozenia zorganizowanej grupy przestepczej 😉 widac juz go nie szukaja