Strona główna Styl życia Ludzie Takie projekty powstają w Pabianicach

Takie projekty powstają w Pabianicach

0
Te projekty architektoniczne są realizowane w całej Polsce, począwszy od jednorodzinnych domów, a kończąc na obiektach użyteczności publicznej. Wiele zostało nagrodzonych. Ich autorem jest Rafał Sokołowski z Pabianic – w swojej branży coraz bardziej rozpoznawalny i ceniony. Trudno się temu dziwić, bo efekty pracy robią wrażenie. 

Na jej brak nie może narzekać. Czy to konsekwencja faktu, że o mieszkańcu naszego miasta piszą uznane, specjalistyczne czasopisma? Możliwe, iż w pewnym stopniu tak. Jednak przede wszystkim kreatywności i pomysłowości, których pabianiczaninowi nie brakuje. Potwierdził to dyplom, „zrobiony” na wydziale budownictwa, architektury i inżynierii środowiska Politechniki Łódzkiej oraz nabierająca tempa kariera pana Rafała.

– Pracę magisterską obroniłem w 2003 roku. Pierwszym projektem, który pomógł mi wejść w zawód był projekt stadionu lekkoatletycznego w Bełchatowie. Wspólnie z kolegą z uczelni zgłosiliśmy się do konkursu i przygotowaliśmy dokumentację projektową. Zajęliśmy pierwsze miejsce, wykonaliśmy projekt i uzyskaliśmy pozwolenie na budowę. I chociaż nigdy nie doszła ona do skutku, to po kolejnej wygranej, tym razem na projekt lodowiska w Łodzi, wiedzieliśmy już, że udział w konkursach jest dobrą drogą rozwoju i doskonalenia swoich umiejętności – opowiada pabianiczanin. 

Kolejne lata minęły mu na zdobywaniu praktyki w jednej z łódzkich pracowni architektonicznych, a po zdaniu egzaminu państwowego zaczął pracować na własny rachunek. Powstała firma Enone Architektura.

Centrum Biblioteczno – Kulturalne we Wrocławiu.

Od 2010 roku, gdyż właśnie wtedy Rafał Sokołowski zdobył uprawnienia do wykonywania zawodu, powstało w niej kilkadziesiąt projektów. Są wśród nich: kompleks basenów w Grodzisku Mazowieckim, apartamentowce w Rybniku, żłobek w Sopocie, osiedle w Łodzi oraz domy w pobliskim Hermanowie i Rydzynkach. Siedem pierwszych nagród w wysokiej rangi konkursach i kilkanaście wyróżnień to chyba najlepszy dowód potwierdzający talent pabianiczanina.

Na przygotowanie jednego projektu inwestorzy dają zwykle trzy miesiące i tyle czasu musi wystarczyć. Jest go więcej, jeśli „zamówienie” dotyczy naprawdę dużego obiektu. Do takich należy Centrum Biblioteczno – Kulturalne we Wrocławiu, wybudowane dla mieszkańców osiedla Psie Pole. Kilkukondygnacyjny budynek, o powierzchni 1300 metrów kwadratowych, ma m.in. salę wielofunkcyjną, scenę, studio nagrań, salę baletową, plastyczną oraz, zgodnie z nazwą, bibliotekę.

– Konkurs na projekt architektoniczny ogłoszono w 2013 roku, po tym, jak Wrocławiowi został przyznany tytuł Europejskiej Stolicy Kultury na 2016 rok. Była to dla mnie swego rodzaju nobilitacja. Teraz spotykają się tam dzieci i dorośli i generalnie dużo się dzieje – mówi Rafał Sokołowski.

 

Satysfakcją napawa go również usytuowana w centrum Grodziska Mazowieckiego, otwarta jesienią ubiegłego roku Mediateka – miejsce relaksu i rozrywki, łączące ludzi w różnym wieku – od maluchów po seniorów, czynne siedem dni w tygodniu.

– Z nowoczesnym obiektem o trzech kondygnacjach sąsiaduje park. Bryła budynku jest prosta, a dominuje w niej szkło, w którym odbija się roślinność. Całość, w połączeniu z lokalizacją, tworzy ciekawy efekt. Zresztą spośród wszystkich moich projektów, chociaż każdy coś w sobie ma, właśnie ten jest mi najbliższy – przyznaje architekt.

Mediateka w Grodzisku Mazowieckim

Inna sprawa, że już po realizacji zdarza się, iż chciałoby się zmian. Jeśli nowe pomysły przychodzą do głowy w trakcie budowy, korekty można dokonać. Podstawę stanowi jednak pierwszy etap planowanego przedsięwzięcia, czyli… rozmowa z inwestorem. Dla architekta to bardzo ważne, aby klient miał świadomość, że nie buduje niczego na rok ani na dwa lata, że obiekt będzie świadkiem naszych czasów.

– Wszystko, co powstaje powinno być dobrze przemyślane i współczesne, ale też respektujące dziedzictwo. Każda kamienica to jakaś historia. Musimy je chronić. Ich wyburzanie oznacza utratę tożsamości – podkreśla Rafał Sokołowski. – Nawet gdyby odnawiać tylko jedną kamienicę rocznie, to po kilkunastu latach efekty będą już dobrze widoczne. Marzę, aby tak się stało w moich rodzinnych Pabianicach.

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o