Część siatkarzy plażowych korzystających z obiektów na Lewitynie kwestionuje wykonanie boiska do siatkówki plażowej finansowanego z Budżetu Obywatelskiego. 

Negatywne komentarze dotyczące inwestycji pojawiły się m.in. pod zapowiedzią turnieju organizowanego przez MOSiR 10 czerwca. W sprawie wypowiedziała się jedna z inicjatorek projektu.

– Miał być piasek jak znad morza, 30 cm nieubitego piachu. Jednak nie został chyba nawet trochę wymieniony. Jest tylko przyklepany i twardy, jakby walec, który kładzie asfalt po nim przejechał. Na tych boiskach ewentualnie można wybić sobie zęby i porozcinać skórę. Polecam założyć buty i ochraniacze To nie są warunki na siatkówkę plażową – skarży się Martyna Banaszczyk, pomysłodawczyni zadania.

Siatkarze narzekają też na brak koszy do śmieci, niedziałającą furtkę oraz problem ze sterowaniem oświetleniem. W związku z takimi opiniami siatkarze nie zgłaszają się do organizowanego za tydzień turnieju.

– Do tej pory zgłosiła się dwie pary, ale czekamy do 7 czerwca – mówi Łukasz Stencel, z wydziału sportu w urzędzie miejskim.

Czy wykonawca odwalił fuszerkę? Urzędnicy twierdzą, że wszystko zostało wykonane zgodnie ze specyfikacją.

– Zgodnie z opracowanym projektem budowlanym wykonano korytowanie pod nawierzchnię i na ułożoną włókninę nawieziono warstwę nowego piasku grubości 30 cm. Grubość nawiezionej warstwy można w każdej chwili zweryfikować poprzez odkrywkę. Po okresie zimowym, w którym na boisku zalegała warstwa śniegu oraz wiosennym, gdzie woda roztopowa w naturalny sposób spowodowała jego zagęszczenie można było stwierdzić, że nawierzchnia jest ubita. MOSiR dokona interwencji w tym zakresie po uzgodnieniu z autorkami projektu. Z upływem czasu, w procesie użytkowania boisk widać, że problem zaniknie samoistnie. Dysponując ograniczonym budżetem zadania (95.527,56 zł), niestety nie byliśmy w stanie zakupić wskazanych w projekcie koszy na odpady. Kosze te pojawią się niebawem. Regulacji furtki wejściowej dokonają pracownicy MOSiR. Kwestia oświetlenia boisk (mając na uwadze wyeliminowanie konieczności angażowania pracowników obsługi obiektu w godzinach nocnych z jednej strony oraz ograniczenie nieuzasadnionego zużycia energii z drugiej) rozwiązana została poprzez zastosowanie zegara astronomicznego sterującego włączeniem zasilania instalacji oraz czujek ruchu uruchamiających oświetlenie każdego z boisk niezależnie, w sytuacji kiedy znajdują się na nich grający. Prace zostały wykonane zgodnie z założeniami projektu zgłoszonego do Budżetu Obywatelskiego 2016 r. w zakresie rzeczowym i finansowym, a niedogodności wynikające z eksploatacji obiektu będą na bieżąco usuwane – tłumaczą pracownicy Wydziału Inwestycji i Eksploatacji w urzędzie miejskim.

Tymczasem wczoraj na boisku grali uczniowie szkół ponadgimnazjalnych w zawodach powiatowych.

– Nikt nie zgłaszał problemów. Owszem piasek pod spodem był mokry, ale może do kwestia odwodnienia – mówi Wiesław Dobiech z Młodzieżowego Domu Kultury.

Szkoda, żeby boisko za 100 tys. złotych stało puste.

 

REKLAMA
Poprzedni artykułPsi bohater wrócił do Pabianic
Następny artykułJaki wzorzec myślenia ma Twoje dziecko?
Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Przypominam sobie, że tak samo niektórzy krytykowali plac do street workoutu a teraz ciężko się tu wpasować. Czego jak czego ale na brak malkontentów w mieście to narzekać nie można.

Bo narzekanie, co poniektórzy, mają we krwi….

Nie rozumiem tych wszystkich narzekających, lewityn zaczyna się zmieniać, co raz to nowsze inwestycje powstają a i tak nie odpowiada. BRAK SŁÓW

Widzę że pod artykułem wypowiadają się osoby dla których sport to kciuk na pilocie. Piach na tych boiskach nie nadaje się do normalnej gry. Pojedźcie proszę do Łasku albo na SP3. Tam jest to zrobione porządnie za 3x mniejsze pieniądze. Zrozumcie że jeżeli piach nie był wymieniany a nie był (dobra ściema to połowa sukcesu). Ktoś przytulił 15 koła za ścieme. Druga sprawa to ogrodzenie. Miało być z siatki metalowej. I ponownie kasa przytulona. Malkontent? Jeżeli lubicie być nabijani w butelkę to proszę. Ja na to nie pozwolę. Właśnie przez takich ludzi jak wy, którzy nie pilnują tematu są takie… Czytaj więcej »

Spodziewałem się takich wyjaśnień.Jedna wielka sciema.Nie chodzi o grubość warstwy piachu,tylko o gramature piasku.To miał być piasek sypki jak nad morzem.Owszem piach został wymieniony (jesli można to nazwać wymianą) na taki sam rodzaj piachu jak przed modernizacja.Po prostu. nikt nie z wykonawców nie przejął się projektem.Czy trzeba szanownych wykonawców i urzędników zawieść na sp3 lub na z 5 obiektów w Łodzi żeby poczuli różnicę w piachu?Niestety jak się samemu czegoś nie przypilnije i to na kazdym kroku to wyszlo jak wyszło.Czyli fuszerka a później ewentualne metne wyjaśnienia i nie przyznawanie sie do błędu.Uczniowie ponadgimnazjalni nie zgłaszali zastrzeżeń.To moze zaprosimy zawodników… Czytaj więcej »

Nie jest prawda co pisza ze piach po zimie czy po deszczu robi sie twardy zapraszam do lasku gdzie piasek do gry jest wspanialy i wcale nie jest przywozony bog wie skad tylko naprawde znie pobliskich zrodel ,a na turnieje chetnie przykezdza po okolo srednio 25 par z calego wojewodztwa !!!

Tuaj nie chodzi o to czy lewityn sie zmienia czy nie – zmienia sie i super!!!! Tutaj chodzi o to ze skaczac na tym „piasku” przez dluzszy czas obciążamy nasze stawy, co przeklada się na kontuzję. Rzucając się po piłkę rozcinamy sobie kolana, łokcie obijamy się! To nie miało być boisko dla dzieciaków które przebijają sobie piłkę – bo do tego się nadaje. To miało być boisko dla ludzi którzy coś tam wiedzą na temat siatkówki, żeby zrobić jeden czy drugi turniej, żeby Pabianice miały wreszcie jakichś wychowanków siatkówki na poziomie większym niż nasz grajdolek. Łask z mniejszym potencjałem niz… Czytaj więcej »

Jeżeli ktoś uważa że jest niezgodność z projektem lub pachnie korupcją to powinien złożyć zawiadomienie na policję albo do prokuratury. Proste?

Gra się świetnie – bez żadnych zarzutów. Grałam już wiele razy i nigdy sobie krzywdy nie zrobiłam biegając i rzucając się po piłkę. Pozdrawiam

Autorze artykułu! Po napisaniu zawsze przeczytaj go ze dwa razy i usuń błędy w pisowni, bo taką pracą obniżasz poziom swój i portalu.