Strona główna Nie przegap Sędzia popsuł świętowanie (ZDJĘCIA)

Sędzia popsuł świętowanie (ZDJĘCIA)

0

Fioletowi w ramach 25. kolejki ligowej podejmowali u siebie drużynę z Konstantynowa. Niestety, arbiter tego spotkania wypaczył wynik psując dzień czterdziestych urodzin trenera Michała Buchowicza.

PTC Pabianice – Włókniarz Konstantynów Łódzki 3:3 (2:0)

Wielkim nieobecnym był dzisiaj Piotr Szynka. Jego kontuzja okazała się bowiem złamaniem palca u stopy i naszego snajpera czeka kilka tygodni przerwy od gry. Zaczęło się jednak nie najgorzej. Już w 6. minucie Rafał Cukierski wyszedł sam na sam, ale fatalnie spudłował. W 20. minucie padła bramka dla Włókniarza, ale liniowy zasygnalizował spalonego i nie została ona uznana. Po wznowieniu Wilczyńskiego szybko przenieśliśmy piłkę na stronę rywali i pojedynek biegowy z dwoma obrońcami wygrał Cukierski. Zostawił ich za sobą i z zimną krwią przelobował bramkarza strzelając na 1:0. Później obie strony próbowały zapanować nad wydarzeniami boiskowymi. W 38. minucie meczu Mateusz Kling wywalczył rzut wolny przed polem karnym. Do piłki podszedł Cukierski i mocnym strzałem nad murem podwyższył na 2:0. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie. Wydawało się więc, że pabianiczanie mają to spotkanie pod kontrolą.

Okazało się jednak, że przed nami jeszcze wiele emocji. Już cztery minuty po przerwie sędzia odgwizdał faul w polu karnym i w konsekwencji jedenastkę dla gości. Nie jest jednak jasne dlaczego, bowiem piłkarz Konstantynowa przewrócił się bez jakiegokolwiek kontaktu z obrońcami PTC. Włókniarz wykorzystał jednak daną im szansę i zdobył bramkę kontaktową. Fioletowi starali się przycisnąć i w 62. minucie gola na 3:1 zdobył Daniel Dudziński. Otrzymał on prostopadłe podanie od Jacka Hilera, potem nawinął w polu karnym obrońcę i ze stoickim spokojem pokonał bramkarza. Niestety, zaledwie trzy minuty później znów mieliśmy bramkę kontaktową. Błąd indywidualny popełnił kapitan PTC Łukasz Sikorski, przez co goście łatwo wyszli na czystą pozycję i mieliśmy 3:2. Po minucie fioletowi mogli odpowiedzieć, ale Dudziński nie zdążył do piłki zagrywanej przez Rafała Cukierskiego. W 73. minucie doszło jednak do kolejnej, kuriozalnej decyzji arbitra. Po zamieszaniu w polu karnym pabianiczan zawodnik Konstantynowa wybił Wilczyńskiemu piłkę z rąk. Faul na naszym bramkarzu nie został jednak odgwizdany. Następnie inny gracz gości chciał podać wyłuskaną piłkę do swego kolegi i trafił w rękę stojącego do niego tyłem obrońcy PTC. Warto dodać, że dystans dzielący obu piłkarzy był minimalny i nasz zawodnik nie mógł zareagować. Sędzia wskazał jednak na kolejny rzut karny i mieliśmy remis trzy do trzech. W końcówce PTC starało się jeszcze ruszyć do przodu i rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść, ale brakło dokładności i zimnej głowy. Po końcowym gwizdku Michał Buchowicz nie krył oburzenia decyzjami arbitra. Oznacza to, że spadamy na 4. miejsce i tracimy punkt do Orła Parzęczew.

Skład: Wilczyński, Drewniak, Sikorski, Ziółkowski, Pintera, Kaźmierczak, Bielak (66. Szczyszek), Kling (83. Stuchała), Hiler, Cukierski, Dudziński.

Bramki dla PTC: 20. minuta Rafał Cukierski (1:0), 38. minuta Rafał Cukierski (2:0), 62. minuta Daniel Dudziński (3:1).


Fioletowi już w najbliższy wtorek pojadą do Uniejowa na mecz z tamtejszymi Termami. Początek tego starcia o godzinie 18:30.

REKLAMA
Poprzedni artykułPrawdziwa ścieżka rowerowa na Grota, nowa na Nawrockiego
Następny artykułOstalczyk zapewnia remis
Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments