Strona główna Aktualności Z miasta Prezydent pisze do prezydenta. Chodzi o dopalacze

Prezydent pisze do prezydenta. Chodzi o dopalacze

5

Mackiewicz kolejny już raz wysłał pismo do władz Polski. Informuje w nim, że sytuacja związana z dopalaczami w naszym mieście jest krytyczna. Czy to coś da?

– W związku z narastającym problemem z dopalaczami prezydent Grzegorz Mackiewicz po raz kolejny zaapelował o przyspieszenie prac mających na celu zmianę przepisów zmierzającą do wyeliminowania handlu tymi substancjami – informuje Aneta Klimek, rzecznik prasowy prezydenta Pabianic. – Pisma zostały skierowane do prezydenta Andrzeja Dudy i ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

List z pabianickiego ratusza został wysłany 8 lutego. O czym do prezydenta Andrzeja Dudy pisał Mackiewicz?

„Z obserwacji Straży Miejskiej w Pabianicach wynika, iż w dalszym ciągu prowadzona jest sprzedaż stacjonarna na terenie miasta. Szpitalny Oddział Ratunkowy Pabianickiego Centrum Medycznego nieustannie hospitalizuje osoby po użyciu dopalaczy. Pomimo licznych działań ze strony władz miasta w dalszym ciągu brakuje skutecznych narzędzi do walki z wyżej wymienionymi substancjami” – pisze prezydent Pabianic.

W zeszłym roku w PCM odnotowano 355 przypadków podejrzenia zażycia dopalaczy. Stan 80 osób był na tyle poważny, że wymagały one hospitalizacji.

W 2015 roku Mackiewicz wysłał cztery petycje skierowane do kolejnych ministrów zdrowia, prezesa Rady Ministrów i prezydenta RP. W odpowiedzi ministerstwo zdrowia informowało najpierw o trwających pracach, a potem o nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która weszła w życie w lipcu i miała dać nowe możliwości w walce z dopalaczami.

Do tej walki dołączyli również pabianiccy uczniowie, którzy 26 maja ubiegłego roku zawieźli do Warszawy, do Pałacu Prezydenckiego list do prezydenta RP i kartki do parlamentarzystów z apelem o rozwiązanie tego problemu, pod którymi podpisało się kilkanaście tysięcy pabianiczan. Zostały one zebrane podczas miejskiej kampanii antydopalaczowej pod hasłem „Całe miasto o tym trąbi, bierzesz dopy – będziesz zombie”.

Pod koniec stycznia pabianiccy policjanci wraz ze strażnikami miejskimi objęli nadzorem okolice sklepów z dopalaczami. Prosili o to mieszkańcy, w których sąsiedztwie legalnie działają sklepy z tymi używkami. WIĘCEJ

Zaledwie kilka dni później, bo 29 stycznia, strażnicy miejscy napotkali leżących na chodniku przy ul. Grota Roweckiego dwóch mężczyzn. Obaj zażyli dopalacze. Żaden z nich nie był w stanie utrzymać się na nogach. Trafili do pabianickiego szpitala. WIĘCEJ

REKLAMA
Poprzedni artykułPosypały się złote medale
Następny artykułDrugi proces katechetki
Subskrybuj
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

http://promok.pl/player?id=2095, proponuje posłuchać od minuty 18,sekund40

Czegoś tu nie rozumiem.Na sesji Rady Miasta pan Prezydent twierdzi że nie interesują go sprawy które dzieją się w Warszawie a tu proszę-niespodzianka.Prezydent Pabianic zwraca się do Prezydenta Rzeczpospolitej z sugestiami w temacie dopalaczy.Moim zdaniem,jeśli Prezydentowi Pabianic zależy na skutecznym zwalczaniu handlu dopalaczami,to wpierw winien się porozumieć z włodarzami innych miast.Skorzystać z ich doświadczeń w tym temacie.
Przy okazji apeluję do p.Prezydenta Mackiewicza żeby otworzył się na inne np,patriotyczne środowiska działające w Pabianicach.Młodzież działająca w tych środowiskach jest najlepszym przykładem nieulegania trendom degenerującym młodą substancję społeczeństwa.

Też uważam,że to głupota. Przecież to Jarek rządzi. Trzeba było uderzać bezpośrednio do niego

wczoraj dopalacze zabrały mi kolegę miał tylko 24 lata…Pokój jego duszy..

W tym miescie nie rzadzi Prezydent tylko Adamski ,