Strona główna Aktualności Polityka Poseł Ciebiada otworzył dziś biuro w Pabianicach

Poseł Ciebiada otworzył dziś biuro w Pabianicach

24

Tłumy gości, w tym osoby wysoko postawione w partii rządzącej, zjechało dziś do Pabianic na otwarcie biura poselskiego Krzysztofa Ciebiady. 

Biuro świeżo upieczonego parlamentarzysty zostało otwarte przy ul. Stary Rynek 6 i sąsiaduje z lokalem senatora Macieja Łuczaka. Dziś na tych kilkudziesięciu metrach kwadratowych brakowało miejsca, bo do Pabianic zjechało wielu gości związanych z PiS. Był m.in. marszałek województwa Grzegorz Schreiber, sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju – Waldemar Buda i liderka listy wyborczej naszego okręgu w nadchodzących wyborach – Joanna Lichocka.

– Krzysztof jest człowiekiem odważnym, bo mało kto pozostawiłby stanowisko wiceprzewodniczącego sejmiku województwa i zaryzykował, ale w słusznej sprawie, aby czynić dobro dla Polski tam, w Sejmie – mówił Grzegorz Schreiber, marszałek województwa. – Potrzebujemy ludzi odważnych i pracowitych, a Krzysztof na pewno do nich należy.

Lokal został poświęcony, ale nie przez lokalnego proboszcza. Obrzędu dokonał ksiądz Sławomir Ciebiada, brat posła.

Ciebiada wziął mandat po Witoldzie Waszczykowskim, który został wybrany do europarlamentu (lokal europosła mieści się w tym samym miejscu). Kadencja działacza PiS będzie krótka bowiem na listopad planowane są wybory parlamentarne. Zapowiedział jednak alkę o reelekcję.
Jest to drugi parlamentarzysta, po senatorze Macieju Łuczaku, z naszego miasta. Ostatnio (w 2011 r.) w poselskich ławach zasiadała Anita Błochowiak.
Krzysztof Ciebiada był dotychczas wiceprzewodniczącym sejmiku wojewódzkiego. Ma wykształcenie wyższe, uzyskał licencjat z prawa w biznesie na Akademii Polonijnej w Częstochowie.

 

 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Takie tłumy, że policja musiała stworzyć zapory i zbudować kordony, aby z tej mega radochy nie doszło do przypadkowych zamieszek i burd ulicznych. Bo radosny tłum zwolenników i miłośników nowego posła i jego wszelakich talentów mógłby stać się przypadkowo nieobliczalnym.

…. żenada ….

PiS mu mordę lizał!

I stadko lizusów

Krzysztof jest człowiekiem odważnym, bo mało kto pozostawiłby stanowisko wiceprzewodniczącego sejmiku województwa”
Krzysztof jest człowiekiem próżnym i łasym na tytuły – marzył o tym, by choć na chwilę zostać posłem. Miejmy nadzieję, że tylko na chwilę:-)

Opłaca się na dwa miesiące?? 😉

Jak by tak policzyć, to mu się opłaca, bo myśli pewnie, że go znowu wybiorą.

Finansowo jak najbardziej ,odprawy emerytura i inne granty

Może i nie, ale to pazerna chciwość zaistnienia za wszelką cenę.

Co ma ksiądz do polityki?

Jak to co? Kasę.

„Ma wykształcenie wyższe, uzyskał licencjat na Akademii Polonijnej w Częstochowie.”
Śmiechłem… coś jak Wyższa Szkoła Melanżu, i nawet magisterki nie udało mu sie zrobić.
Żenua gdy tacy ludzie pchają sie do koryta i przejadają nasze podatki.

a ty pewnie masz dyplom magistra i smażysz frytki w mac-donaldzie

Edek ?
To ” Phd „, w przeciwieństwie do ciebie potwierdza określone fakty i na temat a ty się Gościa po pisdowsku czepiasz bez powodu. Siebie czepiaj. Pochwal się …

Są i tacy w starostwie i urzędzie miasta co mają dyplomy „wyższych akademii” i pełnią funkcje kierownicze. Dla mnie to żenujące, ukończeni publicznej uczelni nie jest ciężką sprawą, a takie „szkółki” powinny zostać wykluczone przy naborze urzędników.

To przykre, że nikt z tych notabli nie dostąpił zaszczytu bycia vickiem Sejmiku i posłem Sejmu i na dodatek pracują na oficjalnych etatach.

Goście – pierwszy garniutur wszelkich szczebli, nic tylko się rozpłakać z żalu.
Brzydko, że nie było proboszcza od Św. Mateusza, to jego duchowy teren, a brat, brata, to tylko gość.
Odważny C.? Pracowity ?
Pan G. S. ma poczucie humoru…

A na czele Rady w mieście są wielce wykształceni i absolutnie nie mają nic z pazernoscia. Tam nikt nie zauważył?

Jaką ?
Zauważyłeś, to nie ściemniaj.

Poseł Ciebiada ma wykaształcenie pół-wyższe, skoro ma tylko tytuł bakałarza.

Nikoś Dyzma otwiera biuro poselskie tylko żeby sobie krawata nie wciągnął w niszczarkę jak będzie tam urzędował jak ten z filmu z Pazurom

Też mi wiadomość. Jak pies pogryzie człowieka, to nie ma o czym pisać. Gdy człowiek pogryzie psa, to jest interesujące. Mnie bardziej będzie interesował opis tego, jak będzie zamykał to biuro. Pewnie wtedy więcej ludzi się ucieszy.

A moim skromnym zdaniem cieszyć się nie będzie ani z kogo, ani z czego. Ot, formalność. Kiedyś musi nastąpić.
Opis zależy od Portalu. Zechcą, to będzie. Trochę zależy od persony tematu : odpali w górę, w dół, czy w bok. Stawiam na Tolka Banana …
Człowiek i pies ? Czasami się zdarza, ale gdyby homo sapiens ugryzł lwa, to dopiero byłby ewenement wszechczasów…

A gdzie się podział dyrektor tej stajni p. Jacek W? Na zdjęciu go nie widac, dobrze sie schował.