Strona główna Sport Sporty walki Odeszła legenda PTC

Odeszła legenda PTC

0

W wieku 74 lat zmarł Stanisław Baś. Popularny „Plaster” całe życie związany był z Pabianickim Towarzystwem Cyklistów.

– Baś był czołowym zapaśnikiem, trenerem, działaczem sportowym, ale przede wszystkim kolegą i przyjacielem. Był wzorem tradycyjnego zapaśnika. Pięknie zbudowany (lecz nie kulturysta), mistrz techniki zapaśniczej, ideał dla nas zawodników młodszego pokolenia. W wojsku służył w „komandosach”. Wszyscy chcieliśmy być tacy jak on. – mówi Hieronim Ratajski prezes klubu PTC w latach 1987-2003

Z PTC związał się w końcu lat 50-tych XX wieku. Należał więc do grupy zawodników tworzących sekcję, która powstała w 1956 roku. Był pupilem trenera Tadeusza Wnuka. To on najlepiej wykonywał biodra, suplesy i wózki. Wraz z braćmi Stanisławem Andrzejem Malinowskimi, Leonem Bakiesem, Andrzejem Błochem, Wiesławem Wiądzkiewiczem, Hieronimem Ratajskim, Andrzejem Skrzydlewskim, Kazimierzem Sułatem tworzyli trzon drużyny w latach 60-tych.

Był dwukrotnym Mistrzem Polski Federacji Sparta i dziewięciokrotnym mistrzem województwa łódzkiego. Tworzył zapaśniczy klan rodziny Basiów z bratem Henrykiem Andrzejem (mistrzem Polski młodzików w 1969 r.) Po 1966 roku wraz z Tadeuszem Wnukiem prowadził zajęcia z zapaśnikami PTC, a w późniejszym okresie w Budowlanych Łódź. To on był pierwszym trenerem obecnego prezesa PTC Waldemara Sawosza, czy Marka Kłębowskiego. W Budowlanych Łódź wychował mistrza Polski seniorów Grzegorza Grodzkiego. Był przez wiele lat trenerem kadry Łodzi i województwa łódzkiego w zapasach w stylu klasycznym. Jako działacz był członkiem zarządu klubu PTC w latach 70-tych oraz członkiem Okręgowego Związku Zapaśniczego w Łodzi. Otrzymał wiele odznaczeń.

– Pasją umiłowania zapasów zaszczepił następne pokolenia zapaśników i działaczy klubu, którego apogeum sukcesów nastąpiło w latach 90-tych i trwa do dzisiaj. Jego żona Jadwiga, syn Marcin i córka Anna podzielali jego pasję i wspierali go w niej. – kontynuuje Ratajski.

– Staszek Baś dał przykład i sens pracy dla PTC mi i innym działaczom jak: Tadeusz Feliksiński, Wiesław Wiądzkiewicz, Waldemar Sawosz, Andrzej Kłębowski czy Paweł Trymer, którzy z dużymi sukcesami prowadzili i nadal prowadzą nasz klub. Dziś PTC mimo kłopotów finansowych i organizacyjnych dobrze sobie radzi i kontynuuje 104-letnią tradycję sportową klubu. – wspomina członek zarządu PTC, Hieronim Ratajski.

Będziemy pamiętać o Nim, gdyż jak powiedziała nasza noblistka Wisława Szymborska: „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci”. – kończy Ratajski.