Strona główna Aktualności Nie będzie „narodowej kwarantanny”. Przynajmniej na razie

Nie będzie „narodowej kwarantanny”. Przynajmniej na razie

8
Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że jak na razie przyrost zachorowań na COVID-19 został wyhamowany i nie grozi nam wprowadzenie tzw. narodowej kwarantanny, jaką mieliśmy wiosną. 

W tym tygodniu Ministerstwo Zdrowia notuje spadek wykrytych zakażeń na koronawirusa. W środę mieliśmy 25 221 pozytywnych testów, w czwartek 22 683, a dziś jest 24 051 (premier podał tę informację w czwartek wieczorem).
Na podstawie danych, rząd po konsultacji z Rada Medyczną uznał, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie – bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne.

– Kochani – wspólnym wysiłkiem wyhamowaliśmy zakażenia tuż przed punktem krytycznym! Dyscyplina działa! Dlatego wciąż proszę i będę prosił – zostańmy w domu. Zasada jest prosta – im mniej kontaktów społecznych, tym mniejsza szansa na zakażenie i wyhamowanie epidemii – mówił Mateusz Morawiecki. – Wygraliśmy pierwszą bitwę w wojnie z drugą falą pandemii. Przed nami jeszcze długa walka, ale jedno jest pewne – razem ją wygramy!

 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Jak MATI mowi”nie będzie narodowej kwarantanny”To oznacza że wprowadzi ja dziś od polnocy a informacje przekażę o 20

„Koronka” według premiera jest opanowana jak przed wyborami… Żenujące. A czy w ogóle była na taką skalę? Czy wejście wojska do szpitali było potrzebne? Czy podważanie kompetencji osób pracujących w szpitalach dało lepszy efekt leczenia „koronki”? Dlaczego sprawdzane były syreny w Pabianicach? Włączane trzy razy na krótką chwilę tylko po to aby sprawdzić czy działają? Dlaczego szpitale polowe ( ach przepraszam, „kowidowe” ) powstają w każdym większym mieście? Dlaczego Polska armia dostaje nakaz powoływania dużej grupy rezerwistów i gotowości żołnierzy WOT? Dlaczego Litwa się zbroi? Ktoś mi odpowie na te pytania?

Co do powoływania rezerwistów to się zgadzam. Nie dalej jak miesiąc temu byłym na dwutygodnoiwym szkoleniu.

Skąd te minusy? Byłem w Rzeszowie na szkoleniu. Aż tak to was boli?

Armia dostaje nakaz powołania dużej grupy rezerwistów ? Proszę: W 2006 r. wezwano na ćwiczenia ok. 69 tys. rezerwistów, w 2007 r. – 53 tys., w 2008 r. – 45 tys., 2009–2012 nikogo. W roku 2013 r. 3 tys. osób, w 2014 r. – 7,5 tys., a w 2015 r. – 14,5 tys. W latach 2016-2019 -36 tys. Na rok 2000 zaplanowano wezwanie dla 38,5 tys.
Osobiście byłem SIEDEM razy. Och, jakie to dziwne.

Idź idź idź gdzie Ci każą.

Ten pseudo rząd tak nas oklamuje a wy ludzie wierzycie masakra co oni z nami robią

Kłamczuszek łańcuszek