Strona główna Na sygnale Wypadki Motocykl wbił się w Pandę

Motocykl wbił się w Pandę

25
29 sierpnia. Śmiertelny wypadek w Bychlewie

Dramat drogowy w Bychlewie. Motocyklista w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Kierujący motocyklem Suzuki (26-latek z Dłutowa) wjechał w bok Fiata Pandy na drodze w Bychlewie. Kobieta kierująca autem skręcał w lewo do posesji. Motocykl na pabianickich numerach jechał od strony Bełchatowa. Kierowca jednośladu był nieprzytomny kiedy lekarze zabierali go do szpitala. Jego stan jest ciężki. Poszkodowana została również kierująca Fiatem i pasażerka siedząca obok oraz dzieci jadące z tyłu.

Do wypadku doszło przed godz. 16.00, praktycznie na oczach załogi ruchu drogowego policji, która kończyła sporządzać dokumentację z wypadku, do którego doszło 2 godziny wcześniej (WIĘCEJ). Ruch jest utrudniony i odbywa się jednym pasem.

 

 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
25 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Za moich czasów, dla ludu, najbardziej bajerne były : czeska Java z srebrnym bakiem i NRD-owska MZ. Marzenie każdego młodego… Nawet polski Junak, nie miał takiego miru. Dziś o kaprysach, decyduje kasa. Skolko-godno…
No więc poszły konie, po betonie !
Gdy widzę, jak między Rota/Nawrockiego a 20 stycznia/Nawrockiego, głupol odpala na maxa, na przestrzeni może 500 m, to sierść mi się jeży na sam widok. Wystarczy cokolwiek. A później albo rozpacz w rodzinie, albo ból i czasami kalectwo na całe życie dla ” Maxa „. A gdzie rozum ?

No tak, skąd się biorą tacy „sentymentaliści”? „A ZA MOICH CZASÓW…
Czasy się zmieniają… Kiedyś nie było GPS-ów, poduszek powietrznych w autach a nad morze jechało się 9 godzin, a dziś autostradą w tygodniu zajmuje 3…
Jak by jawkami czy mzkami na wsiach i ogólnie w Polsce ZA TWOICH czasów mniej ludzi ginęło… takie gadanie bez sensu.

Właśnie gadanie bez sensu, jest z Twojej strony, to raz. Pleciesz same bzdury. Dwa : faktycznie mniej wtedy ludzi ginęło przez własną głupotę. Podałem przykład na maxa. Nie zarzucaj mi sentymentów. Nie zrozumiałeś wpisu… Pokombinuj, może zajarzysz…
Dla ułatwienia : przeczytaj także wpis ” Zenka „…

„Zenek” i ” Yan Evan” typowi JANUSZE w klapkach na junakach. Żyją tylko stereotypami, a nie mają pojęcia jak przerąbane mają motocykliści miedzy niektórymi baranami za kółkiem. Ja straciłem już kilku kolegów i to wszyscy z winy kierowców osobówek. Ci co oczywiście nawet tego nie widzieli to od razu gadali jak typowy ZENEK .

No oczywiście, ci na motorkach giną przez tych „baranów za kółkiem”. Większych głupot nie czytałem. Oj, żeby ci na motorkach mieli odrobinę „oleju w głowie” i myśleli, przewidując skutki swoich idiotycznych zachowań. W większości przypadków kolizji samochodu z motorkiem, przyczyną jest prędkość tego na motorku, jak w tym przypadku. Proszę sobie dokonać prostych, matematycznych obliczeń dla prędkości 50 km/h (tu dopuszczalnej) i 100 km/h w kontekście możliwości przewidywania kolizji oraz jej uniknięcia. Na marginesie, gość z tego motorka nie zrobił praktycznie nic by uniknąć zderzenia i po prostu walnął w samochód (jego tylne drzwi), gdy kierująca kończyła manewr. Okaleczenie, na… Czytaj więcej »

A ja takie głupoty jak Ty wypisujesz czytam często. Mam na karku nieco więcej niż ten motocyklista i nie zapie..dalam bo mam do kogo wracać. Nie że jeżdżę do bólu przepisowo (kto, czy to na 2 czy 4 kółkach jeździ?) ale w mieście staram się trzymać te ok. 50 km/h i powiem Ci tylko tyle, że miałem już kilka sytuacji wymuszenia pierwszeństwa przez samochód i nie skończyłem tak jak ten motocyklista tylko dlatego, że udało mi się przewidzieć skutki idiotycznego zachowania, nie swojego ale właśnie kierowców tych samochodów. I nie masz racji twierdząc, że w większości przypadków przyczyną wypadków z… Czytaj więcej »

Opinia powyżej jest wysoce subiektywna.

Nie słyszałem i nie spotkałem się z sytuacją, w której, jeśli kierujący motorkiem porusza się z prędkością dopuszczalną i nie wykonuje niesygnalizowanych uprzednio manewrów, prowadzący samochód wymusza na nim pierwszeństwo.

A swoją opinię odnośnie prędkości możesz przekazać chłopcu, który stracił nogę niedaleko Della.
Zapewne też tak myślał, przed zdarzeniem …

jestem i samochodziarzem i motocyklistką, wszyscy po trochu mają rację, wiele razy jadąc motocyklem zauważyłam, że kierowcy samochodów nie potrafią określić szybkości i odległości nadjeżdżającego motocykla, zarówno z przodu jak i z tyłu…niestety. Wiele razy zostałam zmuszona do nagłego hamowania, bo kierujący autkiem myślał,że być może szybciej się „zerwie” przede mną. Samochodziarze niestety nie biorą pod uwagę tego, że mnie się trudniej i niebezpieczniej hamuje, bo ja mam tylko dwa kółka, oni cztery. Latem codziennie wsiadając do pracy na moją „spacerówkę” powtarzam sobie „skup się i również myśl za innych”. Bo jak puknę samochodem w cokolwiek, to mi się nic… Czytaj więcej »

Ponieważ taki niestereotypowy jesteś, to przeczytaj wpis ” Adama „. Koniec dyskusji.

Nie rozumiem tych wszystkich negatywnych komentarzy kierowanych w stronę motocyklisty… Przecież to kierująca samochodem osobowym NIE ZACHOWAŁA szczególnej ostrożności podczas manewru zawracania!

Manewru zawracania?
Proszę czytać tekst ze zrozumieniem.

Cóż dobór naturalny. Wśród motocyklistów się świetnie sprawdza.

Bo ZA CZASÓW takiego Yan Evana, jak go już określił garden JANUSZEM, to marzeniem było mieć motocykl. Ale niestety chłopak ze wsi, mógł tylko patrzeć na maszyny typu JUNAK i teraz zazdrości jeżdżąc swoim Tico w gazie i jego ulubionym zwrotem jest ZA MOICH CZASÓW, a nigdy nie wsiadł na nic większego niż mzka…. Olać takich ludzi… Zapraszam na spot, na który w każdy czwartek o 19 pod Pasaż Łódzki, zbiera się około 150 maszyn, każdy z każdym rozmawia, przyjeżdżają ludzi z dziewczynami, żonami i dziećmi… Może taki Zenek czy inny janusz się zjawi, trochę porozmawia i spadną klapki CEBULOZY… Czytaj więcej »

Bijesz pianę na siebie, swoja maszynę, bo nic nie kumasz. Dla mnie jesteś zakompleksiony motorowy dupek, bo obrażasz bez powodu. Życzę szerokiej drogi i tyle samo powrotów, co wyjazdów.

Załoga radiowozu stała w Jadwininie i nie zatrzymała gościa na motorku, gdy ten ewidentnie nie jechał z prędkością dopuszczalną !
Przełożeni tych policjantów z WRD winni wyjaśnić w/w kwestię, bo takie pobłażanie doprowadziło pośrednio do wypadku, w którym mogły zginąć dzieci.
A po „zarysowaniu” nadwozia Pandy widać, że gościa na motorku poniosła fantazja i sunął ponad setką. Tacy sami się eliminują …

Skąd taka fachowa wiedza medyczna? Miał fart, ale stan ciężki.
70 – to dobry żart, osoby, która tak samo śmiga na motorku, nie zdając sobie w ogóle sprawy z zagrożenia jakie niesie innym użytkownikom drogi (a poza tym sobie). A prędkość? Biegły zrekonstruuje wypadek i ją wyliczy. Oj, będzie głupio, z tą 70-tką …

W info podano : Suzuki SV 1000…
Ostry jak brzytwa, do 270-280 km/h. Jeszcze coś ?

Mój Bandit też jest ostry 240 km/h, moja Megane również 260 km/h tylko co z tego?
Zapewne masz jakiś pojazd i rozumiem, jak tu insynuujesz, że jeździsz tylko i wyłącznie z maksymalną prędkością, tak jak ta SVka?
Jeszce coś?

Jasne !
Gratulacje za infantylny wpis…

Dajcie wreszcie spokój ! Zmarł człowiek…
Wyrazy współczucia dla rodziny.

Zmarł wczoraj.

Drugi link mowi wszystko.
Babe sądziłbym jak mordercę. W koncu wsiadając za kierownicę każdy powinien mieć świadomość, że wsiada do „narzędzia”, którym może zabić, równie skutecznie jak bronią palną albo nożem.
Szkoda tylko, że Piotrkowi życia nie wrócimy.

Do sprawczyni – miej świadomość, że zabiłaś, tak, ZABIŁAŚ, Wspaniałego Człowieka. Byłem na pogrzebie, dużo ludzi przyszło, wszyscy mieli łzy w oczach.

Smutek ogarnia człowieka kiedy czyta się że tak młody człowiek już nie żyje…znałam Piotrka, co można o nim powiedzieć…na pewno tylko dobre rzeczy…bardzo mi przykro…mam nadzieje że winny poniesie kare.. Śpij w spokoju Piotrek [*]

Czy widział Pan wypadek? Jeśli tak, bardzo proszę o kontakt: 666 391 600 lub emsku83@gmail.com

Jeśli widział Pan to zdarzenie, proszę bardzo o kontakt. Rodzina szuka informacji: emsku83@gmail.com lub 666 391 600. Dziękuję.