Strona główna Dzieje się Sport Jest rekord świata. Jak on to robi?

Jest rekord świata. Jak on to robi?

3

Hovhannes Yazichyan pobił swój własny rekord i wycisnął sztangę ważącą 220 kilogramów. Ten wynik dał mu złoty medal mistrzostw Europy w trójboju siłowym rozegranych w Pradze.

Nasz zawodnik startował w konkurencji – wyciskanie sztangi leżąc w kategorii wagowej do 100 kg. Przypomnijmy, że Hovhannes Yazichyan w ciągu trzech tygodni zdobył złoty medal mistrzostw świata oraz srebrny medal mistrzostw Europy innej federacji (tutaj podobnie jak w boksie jest kilka federacji). Jego dotychczasowy rekord, który był również rekordem świata, wynosił 217,5 kilograma.

Udało mi się w stu procentach wykonać plan. Od grudnia miałem zaplanowany każdy swój dzień, każdy trening, każdy start. Zaplanowaną miałem również dietę żywnościową i suplementację. Mocny akcent na koniec sezonu to złoty medal i rekord świata – mówi mistrz, który od 15 lat mieszka w Pabianicach.

Hovhannes Yazichyan znalazł się na liście sportowców wyróżnionych przez Urząd Miejski w Pabianicach. Sportowiec otrzyma nagrodę w wysokości 2 500 złotych. Duży wkład w rozwój sztangisty ma Totalizator Sportowy. – Przygotowanie i start na tych zawodach wymagają nie tylko ciężkiej pracy, ale również wkładu finansowego. Zwracam się do życzliwych ludzi i firm z naszego miasta o sponsoring i współpracę – apeluje mistrz, który jest nauczycielem wychowania fizycznego w jednym z łódzkich gimnazjów.

 

REKLAMA
Poprzedni artykułPotrąciła chłopca i odjechała
Następny artykułAmnesty International interweniuje w kuratorium
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Bylam Jego uczennica…
Jestem dumna 🙂

Powiem tak. Pan Hovhannes Yazichyan jest moim nauczycielem w gimnazjum i powiem, że to zajebisty człowiek. Jako nauczyciel sprawuje się zajebiście. Polecam gim. 32 w łodzi dla każdego kto opuszcza szkołe podstawową. Ja już sam po wakacjach go nie zobacze ponieważ odchodze już z tej szkoły.

Gimnazjum w którym p.Hovhannes był nauczycielem ukończyłem w 2009 roku. Podziwiam go za wytrwałość i pogodę ducha. Umiał przekazać motywację i próbował wszczepić w młodych ludzi aby poświęcali więcej czasu na ruch. Pozdrawiam