Strona główna Dzieje się Rozrywka Dawka grozy na Halloween (KONKURS)

Dawka grozy na Halloween (KONKURS)

16

W okresie około-halloweenowym nie może zabraknąć produkcji budzących grozę i strach. Kino Tomi proponuje horror „Złe miejsce”. Dla naszych Czytelników mamy bilety w konkursie.

Wieloletni kumple, Stan i Dommer, nie mają łatwego życia. Pierwszy wychowuje się pod okiem surowego, niestroniącego od przemocy dziadka i bez wzajemności podkochuje się w pięknej koleżance – Roxy. Drugi wciąż pada ofiarą dręczycieli. Ale „ludzkie potwory” i tak są niczym wobec koszmaru, który ożywa i zagnieżdża się w starej szopie nieopodal domu Stana. Kiedy mordercze stworzenie zabija mu dziadka, chłopak wpada na szatański pomysł. Postanawia użyć mocy istoty do własnych celów. Wkrótce Stan i Dommer zwabiają do szopy swoich największych wrogów. Tak rozpoczyna się krwawy spektakl, który pokaże, że w skali okrucieństwa człowiek może dorównać najgorszym demonom.

Obejrzyj zwiastun filmu „Złe miejsce”:

Dla naszych Czytelników mamy 3 bilety na dowolny film w nadchodzący weekend w kinie Tomi. Żeby otrzymać bilet wystarczy podać w komentarzu pod artykułem (na tej stronie) swoje imię i nazwisko oraz odpowiedź na pytanie konkursowe.

Pytanie konkursowe
W jakim miejscu spróbował(a)byś się schować przed zjawą z horroru?

Wygrywają 3 najciekawsze odpowiedzi. Zgłoszenia można dokonywać do czwartku (31 października) do 23.00.

Wyniki konkursu
Bilety otrzymują: Maria Piech, Maja Krupińska oraz Katarzyna Kaczmarek. Gratulujemy! Nagrodę można odebrać w kasie kina.

Repertuar kina Tomi
Repertuar kina Tomi
REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Przemek Jajeśniak

Nauczony doświadczeniem niezwykle inteligentnych bohaterów klasycznych horrorów, uciekając przed zjawą rozważyłbym 3 miejsca, gdzie z jakiegoś powodu miałbym się czuć bezpieczny. Byłyby to:
1. Opuszczony domek letniskowy nad brzegiem jeziora.
2. Cmentarz
3. Opuszczony zdezelowany Lunapark.

No bo przecież nikt nie napisał, że miałbym być tym bohaterem, który dotrwa do napisów końcowych…

Wiem że ciężko bardzo by było znaleźć takie miejsce żeby nie zostać odnalezionym, ale ja chyba ukrylabym się w jakiejś komórce gdzie dużo jest niepotrzebnych rzeczy. I czekać cichutko może się uda.

Jeśli chodzi o Pabianice to chowałbym się w na terenie strzelnicy. W chowanego bawiłbym się z zmorą 🙂

W półmroku mojego ogródka.. jest tak mroczny, ze nawet żaden potwór nie chciałby tam sie zjawić. Jak to mówią, najciemniej pod latarnia 😂

Tak się składa, że mam doświadczenie w uciekaniu przed taką zjawą. Kiedyś, w majową noc uciekałam przed nią po zamku w Pabianicach! I wiem, że najlepszą kryjówką jest tunel pod zamkiem, który wiedzie do kościoła 😉

Kasia Staryk

Maja Krupińska.
Przed zjawą schowałabym się w lodówce 😂 Może trochę chłodno ale za to pewność że tam mnie szukać nie będzie – za to jaki ogrom jedzenia pod ręką, na pewno glodna nie będę. 😁

Anna Kociołek
Przed zjawą z horroru schowałabym się pod łóżkiem, albo w szafie. Tylko po to żebym mogła ją sama wystraszyc kiedy przyjdzie do mnie . 😈😁

Ja bym schowała się w budynku Zus-u lub Urzędu skarbowego, myślę ,że nawet dla zjaw z horroru wizyta tam jest koszmarem 😁 więc tam czułabym się bezpiecznie. Jeszcze do tego „przemiłe ” osoby pracujące tam skutecznie odstraszyły by potwora 🤣🤣🤣

Przed zjawa z horroru napewno nie chowam się w komórce 😉 ale spróbowałbym schować się na dachu najwyższego wieżowca w mieście potem kupię bilet i zmienię kryjówkę, schowam się w 4 rzędzie 6 miejsce w KINO TOMI 💪👍 tam napewno mnie nie znajdzie wygodnie usiądę obejrzeć coś dobrego jedząc popcorn przepijając pepsi 😁😁

Dobrym miejscem na schowanie, mógłby być dom pogrzebowy albo jeszcze lepiej pusta trumna w takim domu, Zbigniew Podgrodzki 🤐🤐🤐

Zdecydowanie wtopilabym się w wieszak z kurtkami….moja córka jakoś nigdy mnie tam nie mogła znaleźć w zabawie w chowanego😉

Schowałbym się pod własnym łóżkiem. Stwierdzi, że nie ma nikogo w pokoju i pójdzie dalej.

Wydaje mi się, że rozsądnie było by się schować w jakimś kościele.
Krzyże, woda święcona, obrazy, relikwie i pismo święte powinny załatwić sprawę.
Na wszelką ewentualność przydała by się jeszcze główka czosnku w pogotowiu i drewniany kołek, jednak z przyczyn oczywistych możemy korzystać z bardziej poręcznych zamienników.
Chipsy serowe i wykałaczka powinna pomóc 😉

Prosto i bez zastanowienia ukryła bym się u teściowej…..Jej dom jest na małym wstrętnym wzgórzu, zaniedbany, porośnięty wszelkiej maści chwastami i wyschniętymi badylami które kiedyś chyba były drzewami. A ona sama wygląda, jak by sam Belzebub czy Lucyfer przyczynił się do jej narodzin, jako dawca nasienia.
Sam jej wzrok sprawia że człowiekowi całe życie staje przed oczami, a serce w przełyku…
Myślę że zjawie która by mnie ścigała, najzwyczajniej brakło by przysłowiowych jaj, żeby przekroczyć za mną te katakumby i spotkać bestię gorszą od siebie

Anna Brzozowska
Przed zjawą z horroru ukryłabym się w pokoju moich dzieci. Panuje tam taki haos i bajzel, że nawet zjawa nie zaryzykuje wejścia w te mroczne czeluści 🤣😂

Magdalena Gajda
Przed zjawą uciekałabym do autobusu i jeździła ile sie da, a jak autobusy by już skończyły jeździć, poleciałabym na zajezdnię do dyspozytorni, przecież chyba by zrozumieli że w takiej chwili nie mogę być sama😜😂