Strona główna Aktualności Czy na ul. Zamkowej powstaje dysfunkcyjny i nieintuicyjny ciąg rowerowy?

Czy na ul. Zamkowej powstaje dysfunkcyjny i nieintuicyjny ciąg rowerowy?

22
skrzyżowanie ul. Piłsudskiego i Zamkowa
Rowerowe Pabianice zamieściło na Facebooku informację, iż Urząd Miejski w Pabianicach odrzucił wniosek strony społecznej dotyczący wykonania wjazdów i zjazdów przy ciągu rowerowym, które umożliwiłyby komunikację z ulicami po północnej stronie ul. Zamkowej.

Rowerowe Pabianice twierdzą, że przez centrum Pabianic budowany jest „swoisty rowerowy tranzyt na linii wschód – zachód”.

– W wyniku takiej decyzji powstanie dysfunkcyjny i nieintuicyjny ciąg rowerowy, uniemożliwiający zjazd w takie ulice jak Gdańska, Piłsudskiego, Traugutta, Żeromskiego, Lutomierska, Poniatowskiego, a wyjeżdżający w prawo z ulic Gdańska, Okulickiego, Żeromskiego, Reymonta i Poniatowskiego nie będą mieli możliwości wjechania na drogę dla rowerów – czytamy.

Według społeczności Rowerowe Pabianice utrudnienia rowerzyści spotkają przy wjeździe i zjeździe z ul. św. Jana, gdyż usunięte zostały z projektu zlokalizowane w tym miejscu przejazdy rowerowe oraz śluza umożliwiająca bezpieczne włączanie się do ruchu w ul. św. Jana.

Wydaje się, że ratusz okopał się na swoim stanowisku o czym świadczy cytowana pisemna wypowiedź Marka Gryglewskiego, wiceprezydenta miasta,

– Nie ma rozwiązań projektowych dla rowerzystów na każdym wlocie i wylocie dla każdej relacji na skrzyżowaniu, tam gdzie nie ma rozwiązania projektowego należy poruszać się tak jak dotychczas, na zasadach ogólnych.

Jeśli więc nic się nie zmieni, jak jazda rowerem będzie wyglądała w praktyce? Otóż załóżmy, że rowerzysta jadąc ciągiem rowerowym będzie chciał wjechać w ul. Piłsudskiego. Żeby to zrobić będzie musiał się zatrzymać, zejść ze ścieżki do najbliższego przejścia dla pieszych, przeprowadzić rower, by dalej kontynuować jazdę.

– Czy tak powinna wyglądać jazda na rowerze – pyta retorycznie stowarzyszenie. – Czy w ramach zrównoważonego transportu, tworząc drogę która posiada liczne utrudnienia i niedogodności ktoś, kto do tej pory jeździł rowerem nadal wybierze ten środek transportu? I nasuwa się ostatnie pytanie, czy warto było wydać tyle pieniędzy na produkt który, zamiast ułatwić utrudni poruszanie?

Rowerowe Pabianice nie tracą nadziei. Póki trwa budowa zmiany są możliwe i ciągle liczą na zrozumienie władz, by naprawić błędy póki jest taka możliwość.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
22 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Rowerem to najlepiej do lasu . A przy obecnej kulturze rowerzystów to i tam nie powinni tam jeździć. (Oczywiście nie dotyczy to wszystkich ).

Ale, że nie masz z kim pogadać czy co że takie lamerskie komentarze dajesz? Dużo jeżdżę samochodem, ale w weekend jeździłem rowerem z dzieckiem z bugaju na strzelnicę i z powrotem. Ilość ścieżek rowerowych które są obecnie jest rewelacyjna a będzie jeszcze lepiej. Im więcej ścieżek tym więcej ludzi może wskoczy na rowery. Oprócz ekologii to może poprawi się trochę kondycja naszego społeczeństwa bo nad tym można ubolewać a nie nad kulturą rowerzystów.

oczywiście ,że taki gniot POwstaje

Sam kocham rower, rowerzyści stali się strasznie rosZczeniowi i przeginają w druga stronę, niedawno nie było nic teraz jest skok w przyszłość i znów źle bo jakaś tam pierdoła a tam gdzie nie ma ścieżek są tacy swieci ?czasem sa ścieżki a jadą jezdnia, i uważam ze wszystkie ścieżki powinny być podgrzewane Zimą i podświetlone ambilight

Czyli mówisz, że jesteś roszczeniowy czy może „kochając rower” masz na myśli odbywanie z nim jakiegoś stosunku seksualnego?

Czyli jak ktoś będzie jechał rowerem np. od Muzeum do Starostwa, będzie się musiał według zamysłu projektanta dwukrotnie teleportować z jednej strony drogi na drugą? Gratuluje rozwiązania. Wystarczyło zrobić najprostsze rozwiązanie jakie istnieje i problem by nie występował.comment image

„Otóż załóżmy, że rowerzysta jadąc ciągiem rowerowym będzie chciał wjechać w ul. Piłsudskiego. Żeby to zrobić będzie musiał się zatrzymać, zejść ze ścieżki do najbliższego przejścia dla pieszych, przeprowadzić rower, by dalej kontynuować jazdę.”

No faktycznie tytaniczny wysiłek, panu pedalarzowi korona z głowy spadnie.

Mnie nie spadnie zawsze przejeżdżam przez przejście rowerowe nie patrząc czy jadą auta czy nie, masz obowiązek zwolnić przed przejściem i hamować to Twój obowiązek. A ja mknę dalej i to za darmo

Mylisz się, prawo w tym zakresie uległo dość znaczącej zmianie.
Więcej: https://www.brd24.pl/prawo/minister-adamczyk-po-cichu-odebral-rowerzystom-pierwszenstwo-przed-przejazdami-rowerowymi/
Ps. Twój wpis dobrze oddaje wiedzę i mentalność dużej grupy rowerzystów.

Last edited 4 miesięcy temu by Aerospace

rób tak dalej, korona ci z głowy nie spadnie z prostego powodu, stracisz cały swój durny łeb, swym wpisem tylko potwierdzasz arogancję i nieznajomość przepisów zdecydowanej większości cyklistów ,robicie czarny PR pozostałej , niestety mniejszości

Panowie, ten komentarz to była prowokacja. Ale sądząc po tym, że bierzecie to na poważnie uważam, że macie troche zaburzone pojmowanie rzeczywistości

A czy stowarzyszenie ma na uwadze np prelekcje dla rowerzystów by nie korzystali z chodników gdzie nie ma ścieżek dla rowerzystów? Przypominam by móc legalnie po chodniku to trzeba mieć pod opieką dziecko do lat 10 lub prędkość na drodze musi być większa niż 70 km więc jednoślady na jezdnię a chodniki dla pieszych

To jest nic nawet jak jest zakaz ruchu dla rowerów np.Świetlickiego lub drogą 485 na wysokości Amazon, to ogólnie mają to gdzieś a weź go upomni. Zalecane by były takie szkolenia dla rowerzystów bo nawet jak jest ścieżka to nie korzystają więc po co wydawać te miliony.

Rowery na tory!

roszczeniowi ci pedałujący, ale cóż nikt nie jest doskonały….. cieszy jedno ,że w nowych przepisach , po nowelizacji, kierujący samochodem będzie musiał ustąpić pierwszeństwa tylko rowerzystom znajdującym się już na przejeździe dla rowerów, a wjeżdżającym na nie już nie, skończy się piratowanie i fochy ,ze to pędzacy rowerek ma pierwszeństwo i jest najważniejszy

rowerem to się jeździ po ścieżkach w lesie a nie blokuje miasto , w mieście powinny być parkingi dla samochodów, kto jedzie do miasta rowerem wąchać spaliny chyba biznesmen do mopsu albo na promocje do biedry.

A nie łaska dupsko z siodełka i pinta palec dla lepszego samopoczucia

Naliczyłem niedawno trzy fuszerki w powiatowej sieci ścieżek rowerowych. Pierwsza i druga dotyczy tego samego – brak ciągłości ścieżki w postaci przejazdów dla rowerów na Świetlickiego (przy rondzie) oraz na Grota Roweckiego (przy pływalni). Trzecia sprawa to zostawione wyrwy w ścieżce przy wjeździe w ulicę Zagajnikową. Może ktoś z redakcji się tam pofatyguje i nagłośni sprawę, bo jak widać czas leci, a zza biurek urzędniczych nie wszystko widać.

Powinniśmy wspierać rozwiązania dla rowerzystów – nie jeżdżą samochodami, czyli wspierają ekologię i ograniczają korki. Przeraża mnie to, że w czasach gdy wreszcie głośno mówi się o ekologii i o tym, że nie możemy funkcjonować bez zieleni – prowadzi się prace na tak wielką skalę ale ciągle w duchu „pro-beton”: wycinamy drzewa, betonujemy co i gdzie tylko się da (jak się nie da to też betonujemy), nie robimy nowych nasadzeń drzew, nie planujemy przestrzeni na miejskie łąki i wreszcie słabo wspieramy rowerzystów… przykre.

Pytasz dzika czy sra w lesie lol

Rowerowe Pabianice to niech lepiej zmotywują pseudokolarzy do jazdy po wybudowanych drogach dla rowerów. Ich nic nie rusza, choćby drogi dla rowerów były wybudowane we wszystkich kierunkach świata, to i tak będą jechać jezdnią i tamować ruch

Najpierw nauczcie tych matołów na rowerach jeździć, na Grota wiecznie pod prąd gwiazdy jeżdżą… Na pełnym gazie wieżdżają na skrzyżowanie jak już mają pomarańczowe światło. Nieśmiertelni normalnie