Strona główna Na sygnale 70-letni rowerzysta zaliczył kosztowną przejażdżkę

70-letni rowerzysta zaliczył kosztowną przejażdżkę

24
70-latek został zatrzymany przez policję w Prusinowiczkach w gminie Lutomiersk, gdy jechał tzw. wężykiem na rowerze. Był pijany. 

Do kontroli doszło 3 marca około godziny 10.00. Jak się okazało po badaniu alkomatem, w wydychanym powietrzu miał 2,3 promila. Nietrzeźwy rowerzysta został ukarany mandatem w wysokości 2 500 złotych.

Policja przypomina, że zmiany w taryfikatorze, które weszły w życie 1 stycznia 2022 roku, wprowadziły między innymi wyższe kary za wykroczenia polegające na kierowaniu po użyciu alkoholu (między 0,2 promila a 0,5 promila). Z kolei jeśli kierujący jest w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi), zostanie ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

To się wykazali… Nie prościej było mu powietrze spuścić z kół?

Tak tak i będzie dalej stwarzal zagrozenie na drodze. (Wnioskujac po twoim komentarzu pewnie sam tak jezdzisz)
Dostanie 2500 zl to sie nauczy.

Czego się nauczy? Jak w ogóle zapłaci. Skończy się tym, ze komornik umorzy, bo nie ma z czego ściągnąć.

Jak nie zapłaci sąd go wsadzi. Nie żaden komornik. Będzie miał czym wnukom imponować.

To jeszcze fajniej. Zamiast 2,5 tys to tysiące dodatkowo na jego utrzymanie w więzieniu.

Na tym polega system prawny w Polsce. Najlepiej, gdyby mu mogli wlać pałami, żeby przez tydzień nie wstał. Wtedy byłoby za darmo.

Widzisz…,czasami trzeba się zastanowić…, czy 500zł możliwe i bolące… do zapłacenia , czy 2500…. ścigane latami…

Dla mnie lepiej dwa tygodnie w ciupie. Wstyd przed całą wsią dla starucha. Wstyd dla dzieci wstyd dla wnuków.

No raczej, powietrze bardziej by go nauczyło.

Prawda jest taka że ponad 0,5 promila to można mieć po dwóch piwach które wypijesz gdzieś ze znajomymi w niedzielne popołudnie, a później jedziecie spokojnie ścieżką rowerową i całe towarzystwo po 2,5 kafla na głowę to jest chyba lekka przesada? 0,5 promila – 500 zł 1 promil – 1000 zł itd… jakoś to wypośrodkować chociaż.

Jak czytam takie idiotyczne komentarze, tłumaczące pijanych rowerzystów, to tęsknię za czasami, kiedy jazda rowerem po pijaku była przestępstwem.

Widzisz. Rowerzysta po pijaku naraża tak naprawdę sam siebie…. A rzeczywistości… Zrobiłem z kumplami za Sieradz 50 km. Wypiliśmy po piwku i powrót. I co? 2.5 tys? Kogo narażamy? Siebie? Chore to….

Naraża wszystkich dookoła. Jak sam zginie to go nie żal. A w rzeczywistości po jednym piwku nie ma mandatu 2,5 tys.
A jak nie zapniesz pasów to kogo narażasz ? Te siebie. Bez sensu przepis ?
Kolejny filozof się znalazł.

Człowieku, ten gość miał 2,3 promila a ty coś o jakimś jednym piwku bredzisz!

Last edited 7 miesięcy temu by Ta

Fajne przykłady… Obaj trzeźwi. Czyli wnioskować że bardziej niebezpieczni od tego 2,5? 😀

Trzeźwi. Szczególnie ten co uciekł.

W sobotę o 7 rano?… Miał pewnie ze 2…Nie… 3 ‰… Otrzepał się, zmienił dętkę, przesmarował łańcuch i w długą…

Jak o 7 to na pewno trzeźwy. Przepraszam. I dlatego zagrażał. Bo jak by wypił, jak ty z kolegami, to by nie zagrażał. Pij póki cię stać na mandaty.

Póki co, to był 15-tek. Było o tym na innym portalu… Gówniarz pędził jak szalony. Ale pewnie nawalony….
Chętnie bym zobaczył statystyki… Ilu to pijanych rowerzystów było sprawcami kolizji u nas w powiecie w ostatnich 5 latach? Żaden?

Spoko. Już znalazłeś tyle usprawiedliwień dla jazdy po pijaku rowerem, że nie dyskutuję.

Usprawiedliwienia nie ma. Tylko po co taka sensacja? Złapali goscia na wiosce, gdzie 3 samochody na godzinę przejeżdzają, a radiowóz raz na 3 dni… Sąsiedzi dobrze go znają, nie maja problemu.

I bardzo dobrze. Kiedy dochodzi do kolizji bardzo ciężko kierowcy wykazać że to rowerzysta był winny zdarzenia. To że rowerzysta był pijany to pozniej jest tylko dodatkową okolicznością w sprawie za którą rowerzysta bedzie ukarany ale kierowca auta jeśli nie ma kamerki będzie miał spore problemy bo przecież potrącił człowieka.

To nie jest istotne czy te 0,5 promila jest po 2 piwach czy po kilku Koluszkach wódki czy po szklance soku z jabłek. Ważne że w głowie jest tzw pomroczność jasna zaburzająca logicznie myślenie i koordynację.