Strona główna Aktualności Z miasta 300 ton opału na dobę! Tyle potrzeba teraz do ogrzania miasta

300 ton opału na dobę! Tyle potrzeba teraz do ogrzania miasta

8
Tak niskich temperatur nie było u nas od dawna. Z nadejścia ostrej zimy cieszą się pracownicy Zakładu Energetyki Cieplnej. I zapewniają, że dadzą radę ogrzać nasze mieszkania i domy, nawet gdyby słupki rtęci na termometrach (na co się zresztą nie zanosi) poszły jeszcze bardziej w dół.

Odkąd nastał srogi mróz, mniejsza z miejskich ciepłowni – kotłownia Piaski – pracuje na najwyższych obrotach. Są tam cztery kotły, o łącznej mocy 16 megawatów. I grzeją właśnie z taką maksymalną mocą.

Inaczej wygląda sytuacja na obiekcie przy ul. Konstantynowskiej, gdzie maksymalna moc wytwórcza to aż 99 megawatów. Tutaj do górnego pułapu brakuje jeszcze sporo.

– Ostatniej nocy grzaliśmy z mocą 53 megawatów, co w połączeniu w kotłownią Piaski daje ich łącznie 69. Przy obecnej temperaturze to wystarcza, aby w pabianickich mieszkaniach i domach było przyjemnie ciepło – wyjaśnia Krzysztof Mondzielewski, prezes spółki.

Bardzo wyraźnie zwiększyła się ilość zużywanego do ogrzewania opału. W ciągu tylko ostatniej doby w obydwu ciepłowniach zużyliśmy go 300 ton.

– To aż dwukrotny wzrost. W grudniu ubiegłego roku spalaliśmy średnio na dobę około 150 ton – dodaje prezes.

Dla spółki siarczyste mrozy oznaczają zwiększoną sprzedaż ciepła, a co za tym idzie – wzrost dochodów, co jest powodem do zadowolenia. Zwłaszcza że tak niskich i utrzymujących się relatywnie długo temperatur nie było od paru lat.

– Nasi odbiorcy, a więc miasto (instytucje, zakłady pracy i mieszkańcy) zamówili ciepło o łącznej mocy 83 megawatów. Jak już wspomniałem, nasze możliwości są jeszcze większe – podkreśla Krzysztof Mondzielewski.
REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Tak jest więcej mrozu, więcej węgla, więcej smog-u, co tam zdrowie, środowisko sobie poradzi-CHYBA, większe rachunki, premie dla kierownictwa. (Tłumaczenie dla niezapoznanych z pojęciem ironii – Ciepłownia-nie ma się czym chwalić).

Last edited 1 miesiąc temu by Aerospace

Nie no, lepiej marznąć wiadomo.

Smog to masz w głowie gościu. Dwa kominy osadzone na wysokości ponad 60 m mają zatruwać Ci powietrze? Miliony są inwestowane na odpylania ciepłowni, a tu wejdzie taki debil jak ty i będzie sie wymadrzal

Zniżę się do twego poziomu. Widziałeś komin po 2-3 latach od pomalowania, jasne że tak bo tak może pisać tyłki pracownik. Wygląda jak wyjęty z twojego tyłu (widać to nawet na zdjęciu do artykułu). To jak ma te 60 metrów to znaczy że wszystko jest oki bo syf opada 20 km dalej wraz z opadami. Inwestycje w filtrowanie spalin zaczęły się niedawno, za późno. Syf w powietrzu istnieje a ziemia nie jest płaska. Nie upadłem jednak tak nisko by walić „debilami” itp. Ps. Pomyśl czasem przy pisaniu skoro smog mam w głowie to po co ciepłownia wydaje te miliony w… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by Aerospace

To gaś gościu ogrzewanie u siebie na fajansie i przyczyń się do oczyszczenia powietrza

W kotłownie ładują tyle milionów i miału, że aż śnieg na chodnikach sie roztapia tak mocno docieplili rury, ale cóż odbiorca zapłaci za grzanie świata, bo zima za tydzień się skończy a trzeba zarobić na reszte roku :)….

chciałbym zobaczyć przy tym kominie dron sm w akcji i publicznie podany wydruk z wynikiem ekspertyzy. tyle było szumu z tym dronem, a teraz grzeje magazyn….

Pominę owe 300 ton w jedną dobę zatrzymam się na tych 150 tonach bo jest to ilość którą ja w swojej kotłowni nie wiem czy przez całe życie spalę. dla mieszczucha siedzącego przy cieplutkim grzejniku to ja przyczyniam się do smogu ale w żadnym wypadku on sam.