Strona główna Aktualności Z miasta Tu można było się nadziać. Dosłownie

Tu można było się nadziać. Dosłownie

0

Trwa remont kamienicy u zbiegu ulic Zamkowej i Konopnickiej. Do niedawna tak wyglądało „zabezpieczenie” chodnika.

Teren wokół jest zabezpieczony metalowymi prętami wbitymi w chodnik, oczywiście są owinięte taśmą, tyle że po nocy lub w ciągu dnia tej taśmy już nie ma i z chodnika wystają tylko pręty – napisała we wtorek nasza Czytelniczka. – W ostatnią niedzielę starsza kobieta potknęła się o jeden z tych prętów i przewróciła. Zabrało ją pogotowie, miała rozcięty łuk brwiowy – relacjonuje pabianiczanka. – Proszę wyobrazić sobie, co by było, gdyby dziecko jechało na rowerze lub biegło i się przewróciło.

– 72-letnia kobieta, z urazem głowy oraz kolana została przewieziona na Szpitalny Oddział Ratunkowy – informuje pracownik Falck.

W wtorek w godzinach popołudniowych u zbiegu Zamkowej i Konopnickiej interweniował powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, gdyż tego dnia doszło do kolejnego w tym miejscu wypadku. Pręty wystające z chodnika zostały usunięte.

 

REKLAMA

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o