Strona główna Aktualności Z miasta Szkutnia za 5 milionów. Inwestycja budzi wątpliwości

Szkutnia za 5 milionów. Inwestycja budzi wątpliwości

49
Zdjęcie przedstawia koncepcję szkutni wg mgr inż. arch. Wojciecha Sielczaka zaprezentowaną w maju 2018 roku
Hala sportowa, zmodernizowana bieżnia na stadionie Włókniarza czy szkutnia? Której z tych inwestycji pabianiczanie potrzebują najbardziej? Swoje zdanie na ten temat wyrazili już członkowie Rady Sportu. Co do zasadności pojawił się „zgrzyt”.

O pieniądze na realizację tych zadań władze miasta nie muszą się martwić – dostało ono 18 mln zł z Funduszu Inwestycji Lokalnych na poprawę infrastruktury rekreacyjno – sportowej oraz technicznej, z czego ponad 12 mln ma być przeznaczone właśnie na rekreację i sport. Wstępny podział tej kwoty wygląda następująco: budowa hali przy Szkole Podstawowej nr 13 – 4 mln zł, budowa szkutni na Lewitynie – 5 mln zł, modernizacja bieżni wraz z infrastrukturą towarzyszącą – 3 mln zł (oprócz tego 350 tys. zł jest przewidziane na modernizację „Orlika” przy SP nr 3).

Planowane przedsięwzięcia stały się tematem dyskusji na niedawnym posiedzeniu Rady Sportu, w skład której wchodzą przedstawiciele pabianickich klubów sportowych. Rozmawiali oni, co jest szczególnie ważne dla tego środowiska i mieszkańców. Stuprocentowej zgodności jednak nie było. W opozycji do pozostałych stanął Krzysztof Grzegorek, prezes Pabianickiego Klubu Sportów Wodnych.

Za budową hali opowiedziało się 10 osób, przy tym jednym głosie sprzeciwu. Potrzebę modernizacji bieżni widzi natomiast 9, jedna wstrzymała się od głosu, na „nie” był tylko Krzysztof Grzegorek. Szkutnię chce budować tylko on, bo sześciu członków Rady Sportu wstrzymało się od głosu, a trzej – Jacek Zarzycki, prezes „Włókniarza”, Cezary Marciniak, prezes PKK’ 99 oraz Jerzy Woźniak, prezes UKS „Azymut” – opowiedzieli się przeciwko szkutni.

– Nie podoba mi się koszt tej inwestycji. To dziwne, że miałaby kosztować 5 mln zł, podczas gdy hala, z której będą korzystać dzieci, młodzież i kluby sportowe – 4 mln zł – mówi Jacek Zarzycki.

Zasadność budowy szkutni budzi też wątpliwości Cezarego Marciniaka.

– Trudno oczekiwać, żebym jako prezes klubu koszykówki głosował za szkutnią zamiast za halą, w której można uprawiać różne dyscypliny, nie tylko koszykówkę, ale też siatkówkę czy piłkę ręczną. Poza tym Pabianicki Klub Sportów Wodnych ze sportem ma niewiele wspólnego. To raczej forma spędzania wolnego czasu – mówi Cezary Marciniak

W emocjonalnym wpisie na fanpage’u Pabianickiego Klubu Sportów Wodnych czytamy między innymi:

„Czujemy ze strony Rady Sportu, że nie ma dla nas miejsca w naszym mieście. Że 70 lat tradycji i pracy zostało przekreślone trzema głosami: Jacka Zarzyckiego, Cezarego Marciniaka, Jerzego Woźniaka oraz milczącym głosem reszty osób powstrzymujących się od zabrania stanowiska w sprawie budowy szkutni – miejsca, które miało poszerzyć nasze horyzonty oraz dać poczucie schronienia jak rodzinny port. Załogo Pabianickiego Klubu Sportów Wodnych! Nasze żagle, które ciągnęły nas ku nowej perspektywie właśnie poszarpał sztorm. Przychodzi nam żeglować w bardzo trudnych warunkach (…)”

Po głosowaniu stwierdzono, że w przypadku decyzji o rezygnacji z budowy szkutni najlepszym rozwiązaniem będzie zwiększenie wydatków na dwie pozostałe inwestycje (aby spełniały najważniejsze warunki sportowe i techniczne) oraz na zlecenie dokumentacji projektowej na pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią (z perspektywą pozyskania środków na budowę z ewentualnych oszczędności lub z pieniędzy Ministerstwa Sportu i Turystyki). Ostateczną decyzję na co wydać pieniądze, podejmą jednak miejscy radni. Rada Sportu jest tylko organem opiniodawczym.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
49 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Tak trudno jest zrozumieć, że budowa łódek jest trochę bardziej skomplikowana niż kopanie/rzucanie piłki, i może wymagać większych kosztów?

W tej szkutni nie powstaną żadne łódki, co to za bzdury. Zresztą za 5 mln można czarterować super jachty przez następne kilkadziesiąt sezonów.

Można i nawet by chcieli ale tyle sprzętu dla najmłodszych i młodzieży nie da się nigdzie wypożyczyć. Przerabiałem. Jakość sprzętu też zawsze zostawia wiele do życzenia. Może wiesz co pływa po Sulejowie od „Marusia”?

Być może nie zbudujemy jachtu, choć i takie już wychodziły z Pabianic, zapewne Pan lub Pani, tego nie wie. Ale z tego miejsca wyrosną wspaniałe charaktery. Inwestycja w dzieci i młodzież, zauważenie wartości jaką niesie żeglarstwo, docenienie aktywnej działalności przez 70 lat – warte jest 5 mln. To miejsce ma być także dla harcerzy oraz MOSiR. Szkoda, że autorka tekstu pominęła ten fakt. „Poza tym Pabianicki Klub Sportów Wodnych ze sportem ma niewiele wspólnego. To raczej forma spędzania wolnego czasu – mówi Cezary Marciniak” Aż mnie ciarki przechodzą czytając tę wypowiedź… Zapraszam na rejs szanowny Panie Cezary Marciniak lub na… Czytaj więcej »

W szkutni retmanatu wybudowano 3 kabinówki, 2 omegi i drewnianego będącego jedynym w Polsce i prawdopodobnie na świecie drewnianego trenera małego. Nie licząc ilości wyremontowanych optymistów czy zbudowanych cadetów. Trener od kilku lat pokazywany jest na boat show w Łodzi 🙂

Wybudują, przepłacą, kasę po znajomości ktoś zgarnie z wodniaków, a później wszystko upadnie bo miasta nie stać na utrzymanie infratruktury. Są bardziej potrzebne obiekty sportowe dla większej ilości mieszkańców. Chociażby wielofunkcyjna hala sporotwa.

Proste pytanie: ile osób skorzysta ze szkutni za 5 milionów a ile z pozostałych obiektów ? Może obok szkutni machniemy sobie jeszcze jakieś małe lotnisko ?

w szkutni byłem w Pabianicach kilkanaście razy. pływałem na łajbach, kajakach i dekach z lokalnej szkutni. A nie jestem jakimś wodniakiem – od tak z ciekawości i rekreacyjnie. Natomiast na piłce nie byłem ani razu i nie żałuję.

A gdzie obiecany niegdyś basen?

Basen będziesz miał po burzy, jak zaleje Grota Roweckiego.

Basen to powiat

W takim razie gdzie jest Habura? Albo lepiej kto na niego głosował…

Szkutnia dla harcerki hahahahh zenada brawo

Najlepiej zrobić trzy obiekty sportowo-rekreacyjne. Włókniarz, PTC, Park Wolności. Sport ważny jest dla każdej grupy wiekowej, a dostępność do tych obiektów poprawi zdrowie i samopoczucie mieszkańców Pabianic. I, mam nadzieję, będziemy się częściej uśmiechać.

Smiechu warte to wszystko

Basenu nie będzie bo trzeba spełnić marzenia zasiadającej na podium harcerki w tym mieście patrzy się przez pryzmat jednostki nie ogółu

Budowanie szkutni na tak malym obiekcie jak lewityn to pomysl troche wyciagniety z d… a patrzac na wydatki w naszym miescie to ceny i realizacje inwestycji az sie prosza o kontrole.

Szkutnia jest niezbędna dla Pabianic! Co tam proste chodniki, ścieżki rowerowe, zamiatanie miasta, wymiana piecow, poprawa dostępu do żłobków itd itp… szkutnia przyniesie taki zwrot z inwestycji ze Pan Adamski już się zastanawia co zrobić z tymi €€€

Teraz inwestycja budzi wątpliwości? Szkoda, że nikt o tym nie wspominał przez ostatnie parę lat, kiedy były toczone rozmowy i tworzony projekt szkutni. Miejsc do grania w koszykówkę jest w Pabianicach na pęczki, a miejsc, gdzie harcerze wodniacy, czy też nawet Pabianicki Klub Sportów Wodnych? Najlepiej, żeby dzieciaki bawiły się piłką na wszystkie sposoby, niż wyszły poza schemat 🙂

A kto o tych rozmowach wiedział?

Szkoda że tak niewiele osób dostrzega potencjał drzemiący w ponad setce dzieciaków należących do wodnych gromad zuchowych, wodnych drużyn harcerskich, starszoharcerskich i również tych wędrowniczych oraz setkach innych ludzi którzy kiedyś działali lub działają teraz jako kadra wychowująca kolejne pokolenia młodych obywateli. Trzeba pamiętać też o dziesiątkach a może i ponad setce osób w każdym wieku należących do klubu sportów wodnych w Pabianicach. Oba te środowiska od ponad 50 lat wychowują, szkolą, egzaminują, zapewniają atrakcyjne spędzanie czasu niemałemu procentowi Pabianickiej młodzieży. To ta młodzież obecnie pływa po jeziorach, morzach i oceanach biorąc udział w obozach i rejsach czy też godnie… Czytaj więcej »

Rozumiem te argumenty przemawiające za budową szkutnik lecz należy zastanowić się nad zapewnieniem utrzymania obiektu aby nie była to walka o pieniądze w każdym roku z budżetu. Inwestycja musi przynosić określone profity, nie koniecznie finansowe ale np. pomagać w osiąganiu wyników sportowych. Trzeba tu włożyć dużo pracy w wypromowanie idei i sukcesów. Tylko w takich okolicznościach ta budowa ma sens i nie będzie budzić kontrowersji. A te są spore jak widać nawet w środowisku sportowym.
Owocnej „walki”. Pozdrawiam.

Last edited 11 dni temu by Przemysław

a co przynosi kopanie piłeczki czy obijanie jej ręcami?

Przynosi to często duże pieniądze. Zacznijmy od początku. Jeżeli piłkarz jest wychowankiem klubu nawet małego i lokalnego a dostaje się do najlepszych lig europejskich to wszystkie drużyny, kluby sportowe w których grał otrzymują z tego tytułu profity między innymi pieniądze z transferów.Nie słyszałem nigdy o takich możliwościach sportach wodnych.
PS. Piłeczkę odbijamy rękoma.

Last edited 11 dni temu by Przemysław

Tyle swiatowy futbol
Jak pokazuje pabianickie podwórko miasto i tak musi dokładać do klubów
I raczej kluby finansowo same nie są w stanie zadbać o swoją infrastrukturę .
Nawet piłkarskie .
Co prawda mamy „stadion” murawę po której nie wolno chodzić
Tyle ze brak zainteresowania kibiców taka piłka
Nie zauważyłem kultury kibicowania spędzania czasu rodzinnie
na oglądaniu pabianickiej ekstra klasy
na żywo .
Trzeba się zastanowić i rozmawiać jak dojść go rozwiązania całej tej sytuacji a każdy głos spostrzeżenie na pewno jest pomocne

Nie podoba mi się koszt tej inwestycji…. Baaaardzo dziwne stwierdzenie. Może trzeba spojrzeć w dokumenty co ma być zrobione i skąd koszty, a nie decydować na zasadzie bo mi się nie podoba. Jakieś argumenty merytoryczne by się przydały. Lewityn mógł wyglądać jak Stawy Stefańskiego w Łodzi gdzie w wakacje dzieci pływają w szkółkach żeglarskich, ludzie chodzą na spacery nawet w nocy bo wszystko jest oświetlone, widać Lewityn jeszcze poczeka. W tym budynku miasto też miało mieć swoje pomieszczenia tak by można było przechować kajaki, rowery wodne, czy nawet ratownik miał gdzie się przebrać i zostawić swoje rzeczy a po sezonie… Czytaj więcej »

..do skasowania

Last edited 11 dni temu by PatrykO2

A basen, to już przeszłość absolutna? 🙁
Na obecnym ścisk, przyjemność marna.
Dla relaksu nie, bo ktoś trenujący Ci wpływa na głowę… Dla treningu też nie, bo wpływasz co chwilę na tych relaksujących….
Pływanie raczej w ławicy, stadne.

Dobrze spojrzec na
Np.Stawy Stefanskiego
Np. Szkutnia w Bydgoszczy
I stara miejscowke szkutniową
przy Konstantynowskiej
taka trochę Ruinka typu slumsy

Fajnie żeby można rozwinąć ten sport i
Rzemieslnictwo
Ale trzeba przeliczyć kasę
czy to tyle kosztuje ?
czy inwestycja ma jakieś ukryte koszty
Szkoda ze warsztatu samochodowe
Typu „Pimp my Ride”
nie powstały w Mechaniku

Jako zapalony żeglarz wychowany nad samym brzegiem jednego z jezior pojezierza drawskiego niestety muszę przyznać rację oponentom. Rozumiem szkolenia, rozumiem czarterowanie jachtu w okresie letnim aby pokazać młodym na czym polega żeglarstwo. Rozumiem obozy szkoleniowe w miejscowosciach nadmorskich lub na Mazurach. Ale szkutnia za 5 mln nad brzegiem sorki za wyrażenie bajorka o mizernych wymiarach to przegięcie. Kolega ,,ktoś,, zaooponował, że budowa łodek jest bardziej skomplikowana niż rzucanie piłki. Zgadzam się z tym. To niech kolega powie jakie to ,,łódki,, chcecie budować w tej szkutni? (osobiście wolę nazwę żaglówki) Cadety, optimisty? Za 100 000 nakupujecie pełno i to nowych. A… Czytaj więcej »

Bardzo dobre spostrzezenie
Pracę przemysłowe w części przemysłowej
gdzie bedzie Hala doprowadzona do kultury technicznej i nie będzie smrodu szpachlówki pyłu garb lakierów hałasu maty szklanej utwardzaczy
A część rekreacyjną na lewitynie
Zaplecze boksy wypożyczalnie szkolenia zawód pływackie

W Szczecinie też budują stanicę wodną. Wartość inwestycji podana na dole strony
https://wspieram.to/sbo/pomysl/61/stanica-wodniacka-wodna

Last edited 11 dni temu by StopIdiotom

I to jest bardzo dobry pomysł Stanica wodniacka za 2.6 mln zł Rowery, kajaki, max łódki opty, może zawody modelarzy, zaplecze itd I to wpisuje się w możliwości lewityna . Na tym akwenie można rozwijać sporty ale bez wietrzne, zawody kajakowe, plywanie 6-tki ze sternikiem. Rekreacja białymi drewnianymi łódkami typu retro z 2 wioslami. Mały akwen, most który uniemożliwia pływanie zaglówek między zbiornikami. I warunki atmosferyczne brak wiatru więc nawet podczas zawodów był problem okrażyc boję Bo teren jest osloniety i jest brak wiatru. Stanica rekreacyjna na lewitynie tak !!!👍 A część produkcyjną, stoczniową i przechowywanie, zimowanie łódek, zrobić na… Czytaj więcej »

gdyby tak się zastanowić, to dziwna inwestycja, więc należy zapytać inwestora jakie środowisko i ile osób potrzebuje szkutni…
kto będzie robił te łódki innymi słowy i co z tymi łódkami się będzie działo…?
czy to będzie działalność gospodarcza…jeśli tak, to dajcie więcej info i wgląd w bizesplan – chętni poczytamy!

kolejna hala, za którą głosują idioci z głowami pustymi jak te ich piłki

Wierzę, że brakuje Ci żagli bo wiatr hula w głowie.

Moi drodzy, 1. Dlaczego zamykamy sobie horyzonty? Czy nie można z powodzeniem uprawiać koszykówki i żeglarstwa? Można. Bardzo nie podoba mi się komentarz, że żeglarstwo to nie sport tylko zajęcie wolnego czasu. Totalnie się nie zgadzam. Jest sportem wymagającym dużo więcej niż koszykówka czy piłka nożna. Uczy myślenia, praw fizyki, ale także miliona umiejętności życiowych których żaden z lądowych sportów nie da. 2. Rozumiem oburzenie kosztów tej inwestycji. To teraz takie pytanie do wszystkich Państwa. Czy ktoś kiedyś interesował się ile kosztuje osprzęt żeglarski? 3. Siedzę w tym świecie ładnych kilkadziesiąt lat i zadziwia mnie ciagle fakt, ze w Pabianicach… Czytaj więcej »

Droga żeglarko Stawianie pierwszych kroków na wodzie na Lewitynie to tak jak stawianie pierwszych kroków w skochach narciarskich zjeżdżając na nartach zimą z górki na Lewitynie. Zaraz zbierze się parę osób, które zaproponują budowę skoczni narciarskiej w naszym mieście. Należy zdać sobie sprawę i się z tym pogodzić, że Pabianice nie mają warunków na odpowiednie rozwijanie tego pięknego sportu na miejscu. Proszę wytłumacz mi jak szkutnia pozwoli uprawiać żeglarstwo? Zawsze myślałem, że do tego potrzebny jest akwen wodny i żagłówki. Wiem, że doleję oliwy do ognia , ale dobrze wiem z doświadczenia do czego potrzebna jest szkutnia. Aby lokalni żeglarze… Czytaj więcej »

Proponuję jeszcze zrobić most zwodzony na Lewitynie, bo między jednym stawem a drugim to ciężko nawet Omegą przepłynąć.
Moją pasją jest szybownictwo czy w związku z tym mogę liczyć, że miasto wybuduje lądowisko, hangar oraz zapewni sprzęt do latania??

Chętnie bym poczytał w sprawozdaniu szkutni… ile wydali patentów żeglarskich w przeciągu 5 lat, ilu członków zrzeszają, jakim budżetem dysponują, skąd później wezmą środki finansowe na utrzymanie nowego obiektu.
Chciałbym przeczytać tzw. biznesplan działania szkutni na najbliższe powiedzmy 10 lat.

to samo poprosze od panów z bieżni i piłeczek

Jeśli chodzi o szkutnie to nie mam nic przeciwko . Tylko żeby żeglować to trzeba mieć gdzie a ta kałuża na lewitynie raczej nie nadaje się do tego .

A gdyby tak powiększyć lewityn
i zrobić z niego hektarowy zalew ?
Obok i tak są mokradła i bagna

Tak. Super pomysł. A Carrefour będzie stać na wyspie.

😂😂😂
👍👍👍

Zwykłym ludziom ciężko jest sobie wyobrazić co to jest SZKUTNIA i do tego za 5mln. Żeglarstwo i budowa łodzi to piękny Sport i doskonały rzeźbiarz charakterów – trzymam kciuki by się udało i by dzieci z Pabianic miały gdzie zaczynać przygodę z wodą i wiatrem:)

5 000 000 złotych to olbrzymie pieniądze nawet dla takiego średnie wielkości miasta jak Pabianice. Jest wiele wiele ogromnych potrzeb gdzie pieniądze bardzo się przydadzą i wydanie ich na wybudowanie szkutni , obiektu który ma zaspokoić garstkę pasjonatów to przesada. Nie należy winą obtaczać harcerzy , że to oni, wodniacy tak bardzo są zaangażowani bo o te dzieciaki nikt nie dba z Zarządu Miasta i to tylko wymówka. Możemy sobie przypomnieć jak nie tak dawno nasi harcerze żebrali o kilkaset żółtych na opłacenie czynszu za harcówkę a później na odmalowanie nowej harcówki i co zrobił Zarząd, ano nic. Pieniądze dali… Czytaj więcej »

AHOJ!

KIEDYŚ TO BYŁO. „YACHT CLUB ELEKTRON”
To były czasy…