Strona główna Aktualności Z miasta Skazani z szansą. Cena wolności nie jest wysoka

Skazani z szansą. Cena wolności nie jest wysoka

21
Straż Miejska w Pabianicach od 2017 roku sprawuje nadzór nad osobami, które wyrokami sądu są skazywane na wykonywanie prac społecznych w zamian za zawieszenie „odsiadki”. Pod ich kuratelą pracowało do tej pory 98 osób, które wykonywały prace porządkowe dla potrzeb naszego miasta.

Według prowadzonych statystyk skazani przepracowali do tej pory 8390 godzin, co w przeliczeniu na różne minimalne stawki godzinowe brutto w poszczególnych latach pozwoliło miastu zaoszczędzić na sprzątaniu kwotę około 131 tys. zł. Oczywiście to tylko rozliczenie za roboczo – godzinę, gdzie nie wzięto pod uwagę rodzaju prac, a także wielkość posprzątanych terenów. Kim są osoby skazane i jak trafiają do strażników?

– Sąd kieruje takie osoby do nas na nasz wniosek – mówi Tomasz Makrocki, komendant SM. – To zawsze są skazani za przestępstwa mniejszej wagi jak niepłacenie alimentów, niepłacenie mandatów, czy za drobne kradzieże. Jeśli sąd uzna, że taki rodzaj resocjalizacji poskutkuje, to oddaje człowieka pod naszą pieczę, aby fizycznie odpracował swoją karę.

Odbywa się to w taki sposób, iż w wyznaczonym dniu „zarekomendowane” osoby muszą się stawić w siedzibie Straży Miejskiej. Stamtąd zostają przewiezieni na miejsce pracy, gdzie zostaje wyznaczony teren do posprzątania np. skwer, park, czy odcinek ulicy. Dostają niezbędne narzędzia, dostają rękawice, worki i środki czystości, po czym na kilka godzin są zostawiani sami, bez żadnego nadzoru.

– Analizujemy co w mieście należy robić, aby było czysto i schludnie – kontynuuje komendant. – Gdy już wiemy co jest do zrobienia i znamy zakres prac, wyznaczamy osobę, czy osoby do jej wykonania, a po wszystkim sprawdzamy, czy właściwie wykonali zadanie. Nikt nie kombinuje, nikt nie oszukuje. To działa, bo przez te pięć lat tylko raz się zdarzyło, że osoba skazana zadzwoniła do nas, że nie przyjdzie do pracy. Jeśli nie ma dobrego usprawiedliwienia oznacza to dla niej problemy. Skazani wiedzą, że uchylenie się od tego obowiązku może oznaczać odwieszenie kary pozbawienia wolności.

Do prac społecznych kierowane są również skazane kobiety, jednak mogą one wykonywać lżejsze praca jak odchwaszczanie, czy pielenie.

– Moim zdaniem taki program resocjalizacji doskonale się sprawdza i nikomu to nie ujmuje, bo dla skazanych to cena wolności, a korzyści dla mieszkańców i miasta są oczywiste – podsumowuje komendant.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
21 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Dobre z pożytecznym i realne oszczędności

rozliczane za roboczogodzinę…. już wiem czemu na świetlickiego grupa kolesi od 4 dni maluje barierkę którą sam bym opitolił w dwie godziny!

To idź wyczyść i pomaluj w dwie godziny. Powodzenia!

Człowieku przecież to nie oto chodzi… przedstawili wyliczenia jakie Urząd miałby zapłacić np firmie zewnętrznej a nie zapłacił żadnej złotówki i co do tych skazanych tego mają jakieś osoby które malują barierkę

tu nie powinno chodzić o oszczędności miasta na usługach. tu powinno chodzić o to aby skazany poczuł wymiar swojej kary. opitalając się bez nadzoru, to nie jest dla niego kara. Mnie już 3 razy działkę okradli. szkód narobili, ukradli przedmioty, itd. sam musiałem naprawiać szkody. Nerwów moich czy członków rodziny nie da się opisać. A taki gnój po złapaniu np. n skupie złomu dostanie zamiatanie, czy malowanie barierki w ramach szkód jakie zrobił. On ma na to wywalone i zero stresu z odrobieniem kary. ja musiałem odkupić nowe przedmioty, naprawić szkody. gdzie tu sprawiedliwość? tylko urzędas z miasta się cieszy… Czytaj więcej »

heh ze szwagrem to pewnie w godzinę byście pomalowali 😂😂😂

poczymaj mi piwo!

Takie coś powinno być standardem podczas odsiadywania jakiegokolwiek wyroku. Każdy osadzony powinien przymusowo robić takie rzeczy a nie telewizorek, konsola, siłownia, żarcie podane pod gębę. Sprzątać miasta, łatać dziury w asfalcie itd. Takie powinien mieć osadzony zajęcia a nie wakacje a ty płać na to ciężkie pieniądze, żeby sobie kryminalista odpoczywał.

Proponuje zatrudnić sie w więzieniu i zmusić kogoś do pracy szczególnie jak dostał 15-25 lat. Życzę powodzenia.

To wtedy przestaje się takiego karmić. Krótka piłka.

To mówisz kara śmieci przez zagłodzenie? Tak w cywilizowanym kraju? Albo co? Wywózka na ulice i 4 z bronią pilnuje jednego gwałciciela malującego płot?…

Jedzenie za prace. A łańcuch bardzo dobrze zatrzymuje na miejscu przytwierdzone do niego rzeczy. Może klawisz powinien co rano chodzić z menu po celach i zbierać zamówienia co? Lubisz płacić za to? A może lubisz sobie wyskoczyć na „wakacje” od czasu do czasu?

już pisałem ale nie wyświetliło? skazańcy powinni w pasiakach robić na tych ulicach i z kulą na łańcuchu u nogi. abym wiedział kogo mijam. Czy szanowanego gospodarza domu czy pospolitego złoczyńcę!

Tylko jeśli będziesz chciał to stosować do każdego osadzonego, to znajdą się też tacy, których nie bardzo możesz zostawić bez nadzoru, a to już kosztuje i może się okazać, że jeszcze bardziej dokładasz do całej imprezy.

Last edited 6 miesięcy temu by Samson

Na szczęście istnieje coś takiego jak łańcuch.

Istnieje też coś takiego jak rozsądek oraz bilans zysków i strat.

Poproszę o przedstawienie owego bilansu. Chociaż zarysu. Bo jak na moje to czysty zysk.

Super sprawa, mam nadzieję że w miarę rozwoju programu resocjalizacji takich jegomości będzie się odpowiednio instruować i wyposażać, tak aby mogli wykonywać też jakieś bardziej zaawansowane prace.

Tak będzie. Chętni zostaną pilotami F16….

To może skazani pomogą w sprzątaniu spółdzielni mieszkaniowej bo nie radzą sobie . Tylko myślą o podwyżkach.

Ja, z 10 lat temu musialem odpracowac 60h.
I tak to wyglada. Z panem ktory mnie zawozil na miejsce grgrabienia lisci najpierw byl postuj na kielkiszka (serio flaszke zawsze wozil a prowadzil) potem pograbilismy park z pol h a reszte w aucie siedzielismy dalej popijajac, po 4h szedlem do domu a mialem wpisane 8.
I watpie, ze cos sie zmienilo