Pabianiczanie nadal szlifują swoją formę przed zbliżającą się rundą wiosenną. Momentami ich gra wyglądała naprawdę przyzwoicie.

Jutrzenka Bychlew – PTC Pabianice 2:5 (1:2)

Trener Michał Buchowicz nie mógł skorzystać tego dnia ze wszystkich swoich podopiecznych. Zabrakło między innymi Hilera, Stuchały, czy Stolarka. Może on być jednak zadowolony z tego, że klub dopiął dwa zimowe transfery. Szeregi PTC zasili pomocnik Bartek Łopatecki, który przywędrował z juniorów ŁKS-u Łódź. W sparingach spisywał się dobrze, pokazując że potrafił rozruszać grę na skrzydle. Drugim potwierdzonym transferem jest napastnik Orła Piątkowisko Patryk Wujak. Ci gracze mają wspomóc fioletowych w walce o utrzymanie w okręgówce.

Łopatecki ma zwiększyć siłę ofensywną PTC (z lewej)

PTC szybko zabrało się do zdobywania bramek, bowiem już w 4. minucie gola na 0:1 strzelił Piotr Szynka. Przejął on pikę na połowie gospodarzy i po chwili huknął z dystansu. Golkiper odbił jeszcze futbolówkę ręką, ale ta i tak znalazła się w siatce. Przewaga pabianiczan trwała i ci stwarzali sobie kolejne znakomite sytuacje. Problemem było jednak wykończenie. Cukierski trafił w słupek, Boratyńskiego wyprzedził bramkarz, a Łopatecki mając stuprocentową szansę trafił w obrońcę.Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tak też stało się tym razem. W 35. minucie meczu rywale przeprowadzili kontratak, po którym jeden z ich zawodników stanął przed pustą bramką i strzelił gola na 1:1. Po chwili PTC mogło przegrywać, ale znakomicie w sytuacji sam na sam spisał się Radziszewski. Podrażniło to fioletowych, którzy w ostatniej akcji pierwszej połowy wyprowadzili na czystą pozycję Dawida Boratyńskiego i ten umieścił piłkę w siatce. Po zmianie stron w szeregi obu drużyn wkradło się rozkojarzenie i na murawie zaczął panować piłkarski chaos. Lepiej opanowali tę sytuację fioletowi, którzy w 75. minucie strzelili gola na 3:1. Piłkę w siatce umieścił Rafał Cukierski. Po chwili było już 4:1. Szczęścia ponownie próbował Boratyński, ale tym razem piłkę wybronił bramkarz. Ta jednak znalazła w zasięgu Łukasza Sikorskiego, który głową skierował ją do siatki. Ostatnią bramkę dla PTC tego dnia zdobył Daniel Dudziński, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Kamila Grędy. W końcówce koncentrację stracił Sikorski, który podał piłkę do jednego z rywali, a ten ustalił wynik meczu na 5:2.

Kolejny sparing fioletowi rozegrają w przyszły weekend. Ich rywalem będzie Iskra Dobroń, a areną zmagań najprawdopodobniej boisko na PTC.

PTC: Radziszewski, Stachowski, Sikorski, Testowany 1, Dudziński, Szynka, Mikołajczyk, Kaźmierczak, Cukierski, Łopatecki, Boratyński.

Na zmiany: Hajduk, Gręda, Lubowski ,Płócienniczak.

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o