Strona główna Sport Piłka nożna Rywale nie pomogli. Sezon poza podium

Rywale nie pomogli. Sezon poza podium

3

Włókniarz wygrał ostatni mecz sezonu, ale swoje spotkania wygrali także sąsiedzi w tabeli i „zieloni” kończą sezon na 4. miejscu w tabeli.

Włókniarz Pabianice – KKS Koluszki 4:2 (2:0)

Bramki: 1:0 – Marcin Rutkowski 33. min (rzut karny), 2:0 – Artur Kulik 45. min, 3:0 – Artur Kulik 56. min, 3:1 – Jakub Perek 59. min, 4:1 – Mateusz Klimek 74. min, 4:2 – Rafał Adamczyk 90. min.

Początek ostatniego meczu sezonu w wykonaniu obu drużyn był dość leniwy. „Zieloni” musieli sobie radzić bez dwóch z trzech najlepszych strzelców zespołu, doświadczonych Grzegorza Gorącego i Damiana Kozłewskiego. Dopiero po 20 minutach gry kibice obserwowali pierwszą dogodną okazję bramkową. Jeden z rywali minął czterech pabianiczan i stanął oko w oko z Rzeźniczakiem, ale bramkarz Włókniarza był górą w tym pojedynku. W odpowiedzi w 25. min po dośrodkowaniu Klimka z bliska główkował Olszewski, ale zbyt lekko by zaskoczyć bramkarza.

Po nieco ponad pół godzinie gry „zieloni” z pomocą przeciwnika objęli prowadzenie. Odwróconego tyłem do bramki w narożniku pola karnego Kulika sfaulował jeden z zawodników KKS, a pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się kapitan Marcin Rutkowski. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa skończy się skromnym prowadzeniem 1:0, bramkę do szatni głową zdobył Artur Kulik.

Trzy minuty po wznowieniu z powietrza z kilku metrów uderzał Olszewski, ale piłka poszybowała obok bramki. W 56. min było już 3:0 asystą popisał się Olszewski, a Kulik pewnie wykorzystał sytuację sam na sam. Chwilę później rywale niespodziewanie trafili do siatki, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego gapiostwo obrońców Włókniarza wykorzystał Jakub Perek.

W 69. min „setkę” po dośrodkowaniu Olszewskiego zmarnował Kulik, ale już pięć minut później na 4:1 strzałem z 14 metrów trafił Klimek. Rywale odpowiedzieli trafieniem w ostatniej minucie meczu autorstwa wprowadzonego chwilę wcześniej „w pole” rezerwowego bramkarza Rafała Adamczyka, po którym sędzia zakończył spotkanie i sezon dla obu ekip.

Włókniarz: Rzeźniczak (80. min, A. Włodarczewski) – Rutkowski (53. min, Wojciechowski), Grzejdziak, Piotrowski (46. min, Olejnik) – Klimek, Stelmasiak, Dudka, Rudzki, Stępiński – Olszewski (75. min, Dobroszek), Kulik.

Żółta kartka: Olszewski.

REKLAMA
Poprzedni artykułTrzech bramkarzy nie wystarczyło
Następny artykułPielgrzymi w kąpielówkach
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Czwarte miejsce na koniec ale co warto podkreślić, z najlepszym w całej lidze bilansem bramkowym. Wynik jest dobry, biorąc pod uwagę różnego rodzaju „turbulencje”, jednak trudno nie odnieść wrażenia, że pierwsze miejsce było jak najbardziej w zasięgu, pomimo porażek z Andrespolią i Orłem oraz remisu ze Stalą. Okazało się, że aby wygrać ligę wystarczyło wygrać zremisowane mecze z Uniejowem, Justynowem i Rzgowem a to z pewnością nie przekraczało możliwości naszych piłkarzy. Chyba zbyt szybko wywieszono białą flagę. Przecież po remisowym meczu Włókniarza ze Stalą, oba zespoły traciły 7 punktów do lidera a dziś Stal Głowno świętuje awans!

zespół bez ambicji, jeśli chce się awansu trzeba walczyć do ostatniego meczu, a takie „turbulencje” w zespołach tej klasy to norma i każdy ma takie same kadrowe problemy;)

Czy kordynator koordynowal chociaz raz rozmowe z pilkarzami?