Strona główna Aktualności Z miasta Rekord został pobity. 8 stuzłotówek w puszkach

Rekord został pobity. 8 stuzłotówek w puszkach

2

Ósma zbiórka pieniędzy na odnowę zabytkowych pomników na pabianickich cmentarzach okazała się rekordową. Sprawdź ile pieniędzy zebrali wolontariusze.

Akacja trwała dwa dni. 1 i 2 listopada wolontariusze z różnych środowisk działających w naszym mieście czekali z puszkami przy wszystkich cmentarnych bramach.

Już wiadomo, że w tym roku został pobity rekord. – Pieniądze zostały już policzone. Pobiliśmy rekord. W puszkach znalazło się 25.904 zł i 86 gr. Dotychczas najwięcej udało się zebrać w 2010 roku – 25.014 zł i 34 gr – informuje Krzysztof Hile, pomysłodawca akcji ratowania cennych pomników.

– Tak precyzyjnie to rekordem mogą pochwalić się wszyscy, którzy wsparli kwestę za co serdecznie dziękujemy w imieniu Stowarzyszenia Zjednoczenie Pabianickie, zarówno darczyńcom jak i wolontariuszom kwestującym na rzecz odnowy zabytków pabianickich cmentarzy – dodaje Hile.

Na podsumowanie tegorocznej zbiórki, kilka kwestowych ciekawostek. Najwięcej nominałów jakie trafiały do puszek to monety 2 zł. Było ich 2041. Wśród banknotów dominowały 10-złotówki – 798 szt. I właśnie one miały największy udział w ostatecznym wyniku zbiórki dając, co łatwo policzyć –  kwotę 7980 zł. Na drugim miejscu w tym rankingu uplasowały się 5-złotówki – 6900 zł, trzecie w kolejności były monety 2-złotowe, z których uzbierała się kwota 4082 zł.

W puszkach znalazło się również 8 banknotów stuzłotowych i 14 pięćdziesiątek. Była też waluta obca – 40 chorwackich kun, 1 korona norweska, 2 korony szwedzkie i 6 angielskich pensów. Najwięcej pieniędzy pabianiczanie wrzucili do puszek wolontariuszy kwestujących przy 2 bramach prowadzących na cmentarz katolicki od ul Kilińskiego oraz na cmentarz ewangelicki.

Była to ósma zbiórka. W poprzednich latach udało się uzbierać 131 499 złotych, dzięki którym wyremontowano 17 zabytkowych nagrobków. Na liście znalazły się m.in. pomnik rodziny Effenberg, rodziny Budzińskich, Antona Girlchmanna, Johane Rosine Krusche z domu Grosser z 1876 roku.

REKLAMA
Poprzedni artykułOni wiedzą co to derby
Następny artykułIm nikt znicza nie zapali
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

2010 i 2014 czy to przypadek….potem 2018. Pomimo to uważam że akcja jest potrzebna.

super akcja, super wynik, przy niej nikt się niekuci, każdy wie po co działa, a ludzie chcą wrzucić bo wiedzą, że pieniądze nie znikną.