Strona główna Aktualności Z miasta Kupili go dla klubu za 100 tys. zł. Nie jest już potrzebny

Kupili go dla klubu za 100 tys. zł. Nie jest już potrzebny

14
Miasto wystawiło na sprzedaż autobus. To ten sam, który został kupiony z myślą o MUKS „Włókniarz”, z pieniędzy budżetu obywatelskiego. Dlaczego? Klubowi nie jest już potrzebny.

Dziesięcioletniego wtedy Isuzu Turquoise magistrat nabył w 2016 roku i przekazał go sportowcom. Stało się tak, gdyż zakup dla nich środka transportu okazał się jednym z dziesięciu projektów w budżecie obywatelskim (jego pierwszej edycji), które uzyskały największą liczbę głosów i zostały zakwalifikowane do realizacji.

Autobus kosztował dokładnie 98.400 zł. Po stronie klubu leżały koszty eksploatacji, napraw, badań technicznych, ubezpieczenia itp. Za  korzystanie z pojazdu, służącego do przewozów piłkarzy, nie płacił nic.

– Przekazaliśmy go klubowi w użyczenie – tłumaczy Paweł Rózga, sekretarz miasta. – Jakiś czas temu Włókniarz” wystąpił jednak do nas, że nie chce już tego autobusu. Myśleliśmy, że będzie nim zainteresowany inny klub, ale okazało się, że nie. Nam taki autobus też nie jest potrzebny. Stąd decyzja, aby go sprzedać.

Na liczniku Isuzu jest 519.084 przejechanych kilometrów. Jak często korzystali z niego piłkarze? W sumie autobus pokonał z nimi około 100.000 kilometrów.

Cena wywoławcza pojazdu wynosi 29.000 zł. Do tego trzeba doliczyć 23% VAT, co daje końcową kwotę w wysokości 35.670 zł. 

Isuzu Turquoise ma pojemność/moc silnika: 5193 ccm/130 kW, 30 miejsc siedzących i 12 stojących. Nie posiada ważnych badań technicznych. Czy znajdą się chętni? Urzędnicy mają nadzieję, że tak.

Przetarg został zaplanowany na 3 sierpnia w Urzędzie Miejskim. Autobus można oglądać od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 – 15.00 na terenie MOSiR przy ul. Grota Roweckiego 3, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym pod numerem (42) 22 54 661.

Czy kupno autobusu było dobrym pomysłem?

– Ten projekt wygrał i nie nam było o tym dyskutować. Naszym zadaniem było wykonanie projektu – odpowiada sekretarz.
REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

I potem zdzierają pieniądze od rodziców za wyjazdy busem lub trzeba samemu wozić na mecze bo nie chciało się dbać o autokar, 100tys wyrzucone w błoto, „wielkie brawa” dla miasta i Włókniarza

I mieszkańców, którzy zagłosowali na to zadanie

Dokładnie.

Czy kwota ze sprzedaży tego parcha wróci do puli budżetu obywatelskiego czy urzędniczy koledzy przytulą sobie po kilka tysiączków?

Last edited 1 rok temu by WWDZ

Będzie na premie .

Ten autobus to symboliczny obraz rządów i upadku byłego prezesa Włókniarza, radnego PiS niejakiego Kosmali.
Typ został skazany za przekręty w klubie.
Aktualnie kierownik biura powiatowego ARiMR w Pabianicach. Można?

Strasznie musisz nienawidzieć Kosmalę człowieku. Nie masz jednak podstawowych wiadomości. Akurat sprawa autobusu jest od początku do konća dziełem ówczesnego viceprezesa. Także zanim zaczniesz kąsać, zdefiniujl ofiarę. Czasem strasznie sobie można zęby wychlasnąć. Że o narażeniu na śmieszność nie wspomnę.

Może coś mądrego napiszą ci, co ich tak boli budowa szkutni…

Last edited 1 rok temu by Piłkarz

Kupili gniota jakich mało, wystarczyło kupić Sprintera i był by lepszy pożytek, części łatwo dostępne zdecydowanie mniejsze spalanie. Tego to można teraz sprzedać po cenie złomu co najwyżej…

Dlatego też dzialania z BO powinny służyć jak największej ilości mieszkańców. A nie klubom, strażakom, pojedynczym organizacjom… Tutaj chodzi o akcje np. Tężnie, nasadzenia drzew na terenach zielonych, zagospodarowanie parków, budowa nowych chodników – na co permanentnie brakuje funduszy. Jeśli ktoś uważa inaczej to nie wie co oznacza termin BO. Jak to możliwe że OSP dostała sprzęt a włókniarz autobus!!! Przecież jest chyba jakaś komisją co zatwierdza te projekty!!

Dokładnie i tak Grześ się pokazuje jak przekazuje np mundury dla OSP Pabianice takie zakupy powinien wykonywać z budżetu miasta

Człowieku jakie chodniki, skoro ludzie tutaj są tak nienormalni, że jak gdzieś robią ulice, to twierdzą, że oni tamtędy nie jeżdżą. Nikomu nie można dogodzić.

Na upartego to gdyby autobus był sprawny technicznie mógłby spokojnie obsługiwać jaką mało obłożoną linię autobusową. Widuje takie autobusy w innych miastach i często jeżdżą z ościennych wiosek w kierunku głównego miasta lub jeżdżą na miejskich liniach gdy obłożenie jest małe (np. nocą).

To co prezentuje włókniarz, piłka nożna, to nic ie powinni dostawać .nawet takie byle co.