Strona główna Aktualności Z miasta Koniec niewiadomych, czyli oficjalne wyniki naboru do szkół

Koniec niewiadomych, czyli oficjalne wyniki naboru do szkół

7
Listy przyjętych wywieszono 16 lipca, teraz dane są dokładniejsze.
Obawy były. Wbrew nim nabór do szkół ponadgimnazjalnych, które są w gestii starostwa powiatowego nie zakończył się pozostawieniem „na lodzie” części uczniów z powodu braku miejsc. Urzędnicy właśnie podali konkretne dane.

Za niespełna cztery tygodnie naukę w nowych szkołach rozpocznie podwójny rocznik –  tegoroczni absolwenci szkół podstawowych oraz trzecich klas gimnazjów (już wygaszonych). W sumie przyjęto ich 1349.

– To o 12 więcej niż wynikało z danych w dniu, kiedy był dokonywany przydział do klas. Tym samym liczba osób, które nie znalazły miejsca w naszych szkołach zmniejszyła się z 21 do 9. Jeśli chodzi o pierwsze klasy, utworzyliśmy ich 43 – informuje Joanna Kupś, rzecznik prasowy starostwa.

Jak wygląda to w poszczególnych szkołach, przedstawia tabelka:

Młodzież będzie kontynuowała naukę w dwóch liceach ogólnokształcących oraz w trzech zespołach szkół (w technikach i klasach zawodowych).

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Czyli średnio w jednej klasie będzie 33 uczniów po gimnazjum i 30 po podstawówce. Wspaniałe warunki nauki dla beneficjentów dobrej zmiany.

Nie narzekaj – że masz pod górkę.
Dadzą radę.

Rząd i ich dzieci się wyżywią w prywatnych szkołach. Motłoch niech się cieszy, że w ogóle może się uczyć na w zmiany w ciasnych klasach ,- brawo PiS PRL bis.

Nie marudź tak. W mojej klasie było 35 osób. Trzeba tylko chcieć się czegoś nauczyć. Mniejsze klasy tego nie zmienią.

I Liceum skończyłam prawie dekadę temu, miałam ponad 30 osób w klasie. Teraz naukę rozpocznie 8 oddziałów, za moich czasów było 6. W gimnazjum miałam roczniki z klasami do R i dalej, teraz dzieci w moim gimnazjum było tak mało, że ostatni rocznik to ze 3 czy 4 klasy. W roczniku 8.klasy podstawówki pewnie nie było więcej dzieci niż za moich czasów w 6. (i w podstawówce również miałam ponad 30 osób w klasie, byliśmy najliczniejszym oddziałem, ciągle trzeba było chodzić do innych sal po krzesła). Przestańcie więc dramatyzować, jeszcze niedawno też nie każdy mógł chodzić do liceum, część osób… Czytaj więcej »

„wysyłali je do jakichś wiejskich liceów w okolicach Pabianic”. Dobre dobre😂😂😂😂