Strona główna Aktualności Z miasta Komendant straży pożarnej powoli żegna się z pracą

Komendant straży pożarnej powoli żegna się z pracą

8
W komendzie powiatowej straży pożarnej za kilka tygodni nastąpi zmiana na stanowisku szefa. Z pracą tutaj pożegna się obecny komendant – st. bryg. Andrzej Bohdanowicz. 

Stanowisko to objął z końcem sierpnia 2012 roku. Wcześniej na miesiąc trafił do komendy wojewódzkiej, jako zastępca naczelnika, jednak zanim do tego doszło również był związany z naszą komendą (od 2004 roku). W straży pożarnej pracuje natomiast od niemal ćwierć wieku.

49-letni Andrzej Bohdanowicz przechodzi w styczniu na emeryturę. Kto zostanie nowym komendantem? Na razie nie wiadomo.

Do zmiany kadrowej na wysokim stanowisku doszło też w marcu tego roku – mianowano zastępcę komendanta. Funkcję tę objął st. kpt. Jacek Karcz.

REKLAMA
Poprzedni artykułŻyczenia świąteczne od Marszałka Województwa Łódzkiego
Następny artykułDwa rekordy Polski, minima na ME oraz tytuły MP i jedno wicemistrzostwo (WYWIAD)
Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Wielka strata dla Pabianickiej Straży, bardzo życzliwy i uczynny człowiek.

Potwierdzam, że człowiek bardzo życzliwy i miły… to świadczy, że miał za sobą grono ludzi, z którymi mógł współpracować i nie był mu straszny PiS. Należy podkreślić, że chyba został jedynym Komendantem PSP w woj. łódzkim, który obronił się przed zwolnieniem z stanowiska, gdy władzę przejął PiS.

49 letni wybyczony i wypasiony facet przechodzi na emeryturę. Teraz już wiecie na co przeznaczany jest Wasz ZUS i dlaczego jest taki wysoki!

Funkcjonariusze PSP nie otrzymują emerytury z zusu.
Co Ci janek broniło pójść do straży?
Brak wykształcenia? Czy może brak predyspozycji fizycznych?

Zapewne brakło i jednego i drugiego. Egzaminy jakoś trzeba zdać. A żeby pokonać dziesięciu kandydatów na jedno miejsce to też nie można być takim ułomkiem jak Janek.

Brak znajomości. Brak rodziny w pzpr. To mi broniło zostanie strażakiem. Poza tym to rakotworcza robota, w dodatku w połowie przypadków musisz ratować jakiś pijanych popaprańców.

Do pierwszego idiotyzmu, który napisałeś się nawet nie odniosę.
A propos drugiego: Skoro ci ta robota wraz z emeryturą po 15 latach nie odpowiadała, to teraz nie płacz jak zbity chłopczyk, że ci w życiu źle, bo inny ma lepiej.

Wstydz się. To wspaniały człowiek. Bierz przykład, a nie plujesz jadem…