Strona główna Aktualności Jedna akcja, 110 wykroczeń. Winni kierowcy, rowerzyści i piesi

Jedna akcja, 110 wykroczeń. Winni kierowcy, rowerzyści i piesi

26
W powiecie pabianickim, podobnie jak w całej Polsce, policjanci przeprowadzili w środę akcję „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”. 

Działania trwały cały dzień, wzięło w nich udział dwunastu funkcjonariuszy. Szczególną uwagę zwracali na zachowania kierowców wobec pieszych i rowerzystów oraz na to, jak jedni i  drudzy zachowują się na drogach.

Efektem jest 110 ujawnionych wykroczeń, z których 32 popełnili piesi. Chodziło m.in. o przechodzenie przez ulicę w miejscu niedozwolonym i telefoniczne rozmowy podczas pokonywania pasów. Nie bez winy byli też cykliści – w ich przypadku odnotowano 38 wykroczeń.

Wobec pieszych dopuścili się ich trzej kierowcy, a wobec rowerzystów – dwaj.

– Zdecydowanie więcej kierujących, bo 35 popełniło inne wykroczenie: przekroczyło dozwoloną prędkość w rejonie przejścia dla pieszych – informuje st. sierż. Agnieszka Jachimek w KPP w Pabianicach.

W sumie policja nałożyła 42 mandaty, z których 6 dostali piesi, 7 – rowerzyści, a 29 – kierowcy. Było też 60 pouczeń. Natomiast w 5 przypadkach sprawy zostały skierowane do sądu.

– Ponadto ujawniliśmy dwóch nietrzeźwych – kierowcę i rowerzystę. Jedna osoba jechała samochodem, nie mając do tego uprawnień. Zatrzymane zostały też dwa prawa jazdy – dodaje st. sierż. Agnieszka Jachimek.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
26 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Wczoraj na Moniuszki jakaś mądra przyszła mamusia wlazła na przejście z telefonem przy uchu. Nawet nie spojrzała czy coś jedzie. Dobrze, że zarówno ja, jak i kierowca jadący z przeciwka pomyśleliśmy za nią. Następnym razem ty i twoje jeszcze nie narodzone dziecko durnoto możecie nie mieć tyle szczęścia. Zwłaszcza jak będzie jechał jakiś cięższy wóz, a ty wyjdziesz tuż przed maskę.

To, co zrobiłeś ty i kierowca z przeciwka, to się nazywa ustąpienie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście. Nie jest to nic nadzwyczajnego i w myśl nowych przepisów każdy kierowca ma to robić za każdym razem, gdy na przejście wchodzi pieszy. Wcześniej jeszcze ma zmniejszyć prędkość tak, żeby przygotować się do sytuacji, kiedy pieszy na nie wejdzie, aby nie narazić gdy na niebezpieczeństwo. I rozmowa przez telefon nie ma tu nic do rzeczy.

Te same przepisy mówią że pieszy ma zakaz korzystania z telefonu podczas przechodzenia po pasach. I nie ma przepisów które mówią, że pieszy może wchodzić na przejście bez uprawnienia się że jest to bezpieczne

Tak samo nie ma przepisów, które mówią, że kierowca może przejechać przez przejście, jeżeli nie upewni się, że nie naraża na niebezpieczeństwo pieszego. Więc jest 1:1. Do tego nie ma przepisu, który mówi, że nie wolno rozmawiać przez telefon podczas przechodzenia przez jezdnię więc radzę doczytać. Pozostaje nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, za co oczywiście winę będzie ponosił kierowca.

Last edited 1 miesiąc temu by JaRoDo

Na nagrobku będziesz sobie mógł wyryć „Miał pierwszeństwo”.

A jeżeli do tej pory prowadziłeś normalne życie, to w więzieniu przez pierwsze pół roku będziesz myślał w jaki sposób popełnić samobójstwo wśród bandy patoli w jakiej się znajdziesz. A jeśli przetrwasz, to żaden psycholog nie pomoże ci już do końca życia, jak będziesz się moczył w łóżku w nocy. Pozostaje psychiatra i psychotropy, żebyś mógł zwyczajnie zasnąć. Następnie będziesz płacił żonie, mężowi, dzieciom pieszego, co miesiąc, tysiąc złotych odszkodowania, które wywalczą sobie w kolejnym trwającym że trzy lata procesie. Nie polecam się przekonać

Kto jednak o tym pamięta?

Jak będzie jechał jakiś pijak lub po narkotykach to zachowanie ostrożności przy przejściu dla pieszych możesz sobie zostawić…

Tylko różnica jest między wejdzie, a wtargnie…..

Ma, bo od czerwca jest za to mandat!

Ojej jaki Ty jesteś mądry i porządny obywatel! Dany ma rację. Kierowcy mają jak najbardziej obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, ale to nie oznacza, że piesi to święte krowy, którym wszystko wolno. Oni też niech uważają bo nigdy nie wiadomo kto siedzi za kółkiem- a może jakiś kierowca pod wpływem alkoholu, narkotyków, a może dopalaczy?

i mamy kolejnego nieśmiertelnego…

Sam przepuszczałem nawet przed wejściem tych przepisów, ale te przepisy gówno zmieniają – brak jasnych definicji pieszego wchodzącego na przejście. Przepisy dziurawe jak cały ten śmieszny rząd.
Co do tego co napisałes, „Do tego nie ma przepisu, który mówi, że nie wolno rozmawiać przez telefon podczas przechodzenia przez jezdnię więc radzę doczytać” art. 14 pkt. 8 PoRD polecam.

No musisz doczytać, masz rację. I powiedz wtedy, gdzie jest napisane, że nie wolno rozmawiać przez telefon.
Definicja „wchodzącego na przejście” jest zbędna, bo jest to oczywiste stwierdzenie. Z tego samego też powodu ustawa nie definiuje np. „jazdy” i „chodzenia”.

Last edited 1 miesiąc temu by JaRoDo

Czyli uważasz że „korzystanie z telefonu” nie zawiera w sobie rozmowy? Jeśli tak to dlaczego za rozmawianie przez telefon podczas jazdy są mandaty z art. 45 ust. 2 pkt.1 skoro też mówi tylko o korzystaniu?
Nie, nie jest zbędna, bo powoduje niejasności. Kiedy pieszy jest wchodzącym? 2m przed przejściem już trzeba ustępować czy jeszcze nie? A może 5m? A może stojącym starym babom które sobie urządzają pogaduchy też trzeba ustępować?

W przepisie o pieszych nie ma mowy wprost o korzystaniu z telefonu, tak jak to jest napisane w przepisie o kierujących. I nie jest to jedyna różnica. Przeczytaj przepis i nie wymyślaj. Ustępować należy wtedy, kiedy pieszy zmierzając do przejścia normalnym krokiem wejdzie ci pod samochód, jeżeli nie zaczniesz ustępować, kiedy jeszcze był na chodniku. Nie ma tu co rozkminiać. Babom nie trzeba ustępować bo nie wchodzą na przejście, tylko stoją. Ale w chwili kiedy zaczną wchodzić, to trzeba. W całym cywilizowanym świecie obowiązują takie przepisy a u nas jak zawsze sami sobie problemy stwarzamy. I tam też prawie nigdzie… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by JaRoDo

Ja dzisiaj widziałem faceta w podeszłym wieku z balkonikiem który wpakował się na pasy bez zobaczenia czy coś jedzie. I tak bym go przepuścił, co w większości przypadków zawsze robię od lat, tylko że w tym miejscu są drzewa w skrajni jezdni i jadąc ~30km/h zauważyłem go gdy wystawił balkonik zza drzewa. Następnym razem będzie jechał np. autobus lub ciężarówka i nie będzie miał tyle szczęścia. Co do komentarza @JaRoDo w myśl starego przepisu który się nie zmienił nadal pieszy nie może wejść wprost pod nadjeżdżający pojazd. Tylko że dziwnym trafem w telewizji o tym nie mówią. To że pieszy… Czytaj więcej »

A teraz pieszy ma to pierwszeństwo zanim postawi krok na pasach. To znaczna różnica, bo w zasadzie wyklucza wtargnięcie, jeżeli nie doszło do niego 3 metry przed pojazdem. Kierowca musi mu ustąpić, gdy jeszcze jest na chodniku.
Co do faceta z balkonikiem, to polecam art 26 ust. 7. Taka osoba może przechodzić zawsze i wszędzie, a nie tylko po przejściu. I znów, kierowca musi przewidywać, że taką osobę spotka.

Last edited 1 miesiąc temu by JaRoDo

jakie 3 metry? gdzie masz podane takie parametry? Dla mnie wtargnięcie to jest zawsze kiedy musze dać po piśdzie na hamulec. Nawet 20 m przed pasami.

Droga hamowania osobwki z 50 km/u to jakieś 15 metrów. Nie można wtargnąć z 20 metrów. Jeśli nie dasz rady wyhamować z tej odległości to znaczy, że albo nie widziałeś pieszego, albo nie miałeś zamiaru mu ustąpić, pomimo, że widziałeś, że zbliża się do przejścia. Tak czy inaczej twoja wina. I niestety dla ciebie, sąd się nie będzie pytał czym dla ciebie jest wtargnięcie, bo o tym zadecyduje biegły

Last edited 1 miesiąc temu by JaRoDo

pieszy ma swój rozum (powinien mieć). przed wejściem na pasy powinien oszacować czy dam radę się zatrzymać czy będę ostro hamować. Niezależnie czy ma pierwszeństwo czy nie na pasach. Trochę kultury tez by się przydało z obydwóch stron. Ostatnio około szkoły 17 (w dołku na bezsensownym podwójnym przejściu za skrzyżowaniem) madka zza samochodu który ją zasłaniał z prawo skrętu, wypchnęła mi swoje dziecko na pasy i wyszczekała mi od debili bo ostro hamowałem. Aby było jasne. sekundę bym przejechał i po sprawie, gdyż szła chodnikiem wzdłuż (obok przejścia) nie sygnalizując chęci przejścia. Ale w jej łbie coś przeskoczyło i się… Czytaj więcej »

No faktycznie. Żal mi ciebie bidulku. Ale cię ta maska skrzywdziła.

Dlaczego ostro hamowales ? Nie mogłeś normalnie ?

Wychodzi na to że liczba łamiących przepisy jest podobna dla wszystkich uczestników ruchu.

Last edited 1 miesiąc temu by Aerospace

To co zrobili Ci dwaj kierowcy /Dany / to jest ich obowiązkiem . Ok. Ale przepis to przepis . Dlaczego oni czyli kierowcy są zmuszani do przestrzegania przepisów skoro taka durna baba olewa swoje bezpieczeństwo i swojego dziecka ? Kary dla kierowców ok , ale dla pieszych którzy olewają przepisy i narażają swoje 4 litery powinna bezwarunkowo być nakķadana srogą kara.

Kierowcy, kupujcie rejestratory jazdy czyli kamerki samochodowe. One bardzo się sprawdzają kiedy takie coś wlezie Ci przed maskę auta. Bo po fakcie jest tylko słowo przeciw słowu i zawsze wychodzi , że pieszy to ten niewinny, biedny poszkodowany.