Strona główna Aktualności Z miasta Co pływa w Lewitynie? Trwa inwentaryzacja

Co pływa w Lewitynie? Trwa inwentaryzacja

8
Specjaliści z dziedziny ichtiologii przeprowadzają dziś spis zarybienia na terenie ośrodka. Naukowcy pływają po Lewitynie pontonem i łowią ryby w sieć.

Akcja ma na celu wyliczenie proporcji gatunków ryb występujących w stawach, ale nie jest to jedyny cel tych działań.

– Ichtiolodzy badają, których ryb jest zbyt dużo. Chodzi m.in. o odłowienie gatunków, które przyczyniają się do zamulania stawów i powstawania sinic – mówi Piotr Adamski, dyrektor MOSiR w Pabianicach.

Dla przykładu, występująca w zbiorniku wzdręga wyjada znajdujący się tam plankton i zaburza podwodną gospodarkę.

Oprócz wspomnianej wzdręgi ze zbiornika udało się wyłowić m.in. okonie, płocie, szczupaka, jazgarza i 1,5-kilogramowego lina.

Przypominamy jednak, że na terenie ośrodka obowiązuje zakaz wędkowania.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Może warto byłoby zainteresować się zarośniętym pierwszym stawem. Tam powstaje cały proces gnilny. To nie ryby są tego powodem. To też jest zbiornik przepływowy. Wszystko co idzie rzeka zatrzymuje się w zbiorniku. Zmieńcie ichtiologia bo płacicie majątek a szukają problemu w rybach.

Dlaczego na lewitynie jest zakaz wędkowania? Komuś przeszkadzało że populacja sama się odrodziła i miała się całkiem dobrze teraz trzeba odłowić żeby wędkarze już nie byli tak chętni o swoje? Sytuacja z lewitynem to jeden wielki żart nikomu wcześniej wędkarze tam nie przeszkadzali. Tłumaczenie ludzi że przez nich powstaje muł to kpina jeżeli lewityn powstałby jako stowarzyszenie jest możliwe ograniczenie ilości nęcenia przez regulamin. W okolicach Pabianic +/- km nie ma żadnej godnej uwagi wody a co gorsza nasze rejony są podzielone między 3 okręgi w czym raz że trudno się połapać a dwa to trzeba za to dopłacać dlaczego… Czytaj więcej »

Dziwne jest to że w tamtym roku jak mocno grzało to masa ryb pływała przy powierzchni. Dużo było sporo sztuk. A teraz ichtiolodzy wyciągają taki drobiazg. Ryby znikły.

Regulamin swoje a zanęta w wiadrach będzie trafić do zbiornika. Trzeba było wcześniej pilnował a nie teraz lamenty. Poza tym te pretensje że dzieci ryby straszą i to właśnie wędkarzą jakakolwiek aktywności tam przeszkadzała. Teraz jest chodnik, ścieżka jak to niby ma funkcjonować że wszyscy będą cicho koło wędkarskiego stanowiska. W wędkowaniu chyba też chodzi o spokój a nie o to by przeganiać dzieci i młodzieży bo mają przy sobie głośnik. Osobna kwestia to oprawianie ryb itd. Kupcie sobie działkę jako stowarzyszenie jest sporo miejsc wzdłuż rzeki, potem zróbcie staw i temat z głowy i jakie zyski. Po co dzielić… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by Aerospace

Widzę że o wędkowaniu masz tyle pojęcia co o balecie.

Zezwólcie na wędkowanie to problem zniknie.To nie ryby są przeszkodą tylko te pajace z ratusza i ten cały pan niby ichtiolog

Problem w tym że niestety ale wędkarze wywalali całe wiadra zanęty. Poza tym teraz do koła jest ścieżka rowerowa i chodnik dużo ludzi a to raczej w łowieniu nie pomoże 🤣🤣🤣🤣

Last edited 1 miesiąc temu by Aerospace

Popatrz. Wędkarzy nie ma od kilku lat a nadal jest syf w wodzie… Coś ta twoja teoria z wiadrami kuleje.

A przy okazji zerknij łowiska komercyjne gdzie jest to normalne. I jakoś jest czystsza woda…