Strona główna Aktualności Biznes Blisko Pabianic powstanie kolejny market

Blisko Pabianic powstanie kolejny market

16
Polska sieć marketów spożywczo – przemysłowych postanowiła zlokalizować jeden ze swoich obiektów w podpabianickim Bychlewie. 

Na działce znajdującej się naprzeciwko sklepu z mięsem i wędlinami (Jarosława Wasilewskiego), czyli po lewej stronie jadąc w kierunku Bełchatowa, ma stanąć „Dino”. Po sąsiedzku z tą nieruchomością jest też sklep spożywczy.

Pierwsze związane z inwestycją prace już ruszyły. Jeszcze niedawno stał tam budynek, został jednak wyburzony, a plac sprzątnięty. Jak poinformowano nas w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego, rozpoczęcie robót „Dino” zgłosiło 9 września.

– Kilka miesięcy temu sieć wystąpiła do nas o pozwolenie na budowę i takie też otrzymała – dodaje Anna Korycka, naczelnik wydziału architektury i budownictwa w starostwie powiatowym.

W Pabianicach możemy robić zakupy tylko w jednym markecie tej sieci – przy ul. 20 Stycznia.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Mam nadzieję, że parking będzie również zadaszony 😉

czyli obydwa dobrze prosperujące sklepy właśnie się zamykają…..

Dokładnie

Dobrze prosperujące sklepy się nie zamkną jeśli dalej będziecie robili w nich zakupy zamiast pójść do supermarketu. To wy doprowadzacie do upadłości sklepów lokalnych tj małych sklepów spożywczych wybierając supermarkety zamiast lokalnych małych sklepów.

No własnie, może doprowadzić do ewenementu na skalę światową, nie kupować w nowo powstałym markecie, a w dotychczasowym prywatnym spożywczaku, w ten sposób market po pół roku się zwinie :-)))

@Litości qwa…. Uważam że w kraju takim jakim jest Polska już dawno powinny być ograniczenia w ilości sklepów wielkopowierzchniowych coś na zasadzie ograniczeń w ilości monopolowych. Jeszcze chwila to w każdej wsi będzie market z owadem w nazwie lub inny. Potem zdziwienie że jakość żywności w Polsce się pogarsza. Jak ma się nie pogarszać jak kupujecie mrożone pieczywo i niepełnowartościowe produkty w marketach (jestem prawie pewien że market wywiera presję cenową i ilościową na producencie więc producent przyoszczędzą na jakości i kontroli jakości by sprostać zamówieniu, tylko o tym nikt głośno nie powie). Ja stosuję zasadę „mniej a lepiej”. Jak… Czytaj więcej »

Dziwić się później, że tylu małych przedsiębiorców zwyczajnie nie jest w stanie utrzymać się na rynku…

Takimi właśnie decyzjami,Pani Naczelnik,niszczy lokalnych małych przedsiębiorców,otwierając im pod drzwiami supermarkety.Ciekawe jaki ma w tym interes!!!???

Tak, statystyki są zatrważajace..

Jakby w małych lokalnych sklepikach były zawsze świeże produkty a nie przedatowane to jestem za. W tym przypadku wolę market. Taniej i świeżo.

W markecie świeżo 😄😄 tam to dopiero robią Cię w konia. Do takiego Kaufalndu czy Lidla z kilkoma wtopami na koncie i tak ludzie wrócą, a niestety lokalny sklepik, który będzie robił wszystko co może, żeby utrzymać zadowolenie klienta nie może zwyczajnie pozwolić sobie na ‚wtopy’, bo pójdziesz i kupisz za rogiem. Oczywiście nie wszędzie jest idealnie, niemniej markety i świeżość ‚bez kombinatorstwa’ wg mnie nie istnieją 🙂

Na naszych oczach widać walkę
z klasą średnia ,
z osobami samozatrudnionymi z jednoosobową działalnością ,
z mikro firmami, które zatrudniają kilku pracowników ,
z firmami rodzinnymi .
Chodzi o to, żeby te firmy znikły .
A właściciele i pracownicy
poszli do pracy do molochów produkcyjnych,
na taśmy np. do pakowania kartonów .

Wreszcie ktoś w Bychlewie będzie miał świeże wędliny. Polecam Dino bo to całkowicie polska firma

Świeze wedliny są w Dilikatesy Mis Express 😉

Dino szaleje, jadąc od siebie do Bełchatowa będę miał już ich 5 marketów po drodze, szaleństwo 😉

A we Francji trzeba jechać daleko za miasto, by w markecie zrobić zakupy. Tyle w temacie