Strona główna Aktualności 75 tysięcy na ratowanie młyna w Talarze

75 tysięcy na ratowanie młyna w Talarze

10
„Znalazły się” kolejne pieniądze na ratowanie drewnianego młyna w Talarze (gmina Dobroń). To obiekt wpisany w rejestr zabytków województwa łódzkiego.

Jako jedyny w powiecie pabianickim znalazł się wśród 65 innych z całego regionu, w których zostaną przeprowadzone prace restauratorskie i roboty budowlane. Na wszystkie te zabytki zarząd województwa przeznaczył 4 miliony złotych.

Wśród wnioskodawców był mieszkaniec Warszawy, do którego od kilku lat należy młyn. Chciał pozyskać 100 tys. zł, zostało mu przyznane 75 tys. zł. Ta kwota pomoże w remoncie i konserwacji budynku kaszarni (tzw. młynka).

– Bardzo cieszymy się, że właścicielem młyna został pasjonat, bo widzimy efekty jego prac. Z roku na rok, miedzy innymi dzięki dotacjom, obiekt staje się coraz ładniejszy – zaznacza Robert Jarzębak, wójt gminy Dobroń.

Drewniany młyn wodno – elektryczny to zespół budynków, w skład którego wchodzą młyn trójkondygnacyjny, turbinownia, śluza – jaz, kaszarnia i turbinownia młynka.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Zburzyć to dziadostwo i postawić market!

Jest to ratowanie zabytku czy bezpośrednia dotacja prywatnego biznesu restauracyjnego w Ldzaniu?
Dotację otrzymał „mieszkaniec Warszawy”. Ciekawe czy lokalny „pasjonat zabytków” miałby siłę przebicia na 75.000 zł?

Wielu ludzi ma ciekawe pasje ale nie wyciąga ręki po publiczne pieniądze odebrane innym obywatelom w formie podatków.

Nie w Ldzaniu, tylko w Talarze.

Postawić na nim nadajnik 5G, to będzie kasa na jego utrzymanie 😉

Mamy bardzo wielu pasjonatów począwszy od hodowców gołębi a kończąc na twórcach ludowych strugających drewniane figurki świątków. Wspomnieć trzeba również o pasjonatów lokalnych skupiających młodzież w zespołach folklorystycznych. Wszyscy ci pasjonaci działają bez wsparcia finansowego lokalnej władzy , opierając się głównie na siłę swojej pasji . A tutaj nie dość, że gmina sprzedała obiekt zabytkowy prywatnej osobie to jeszcze osobie która z tym miejscem nie jest związana w żaden sposób to na dodatek lekką ręką gmina przyznaje dotację na renowację i utrzymanie tego obiektu. Skoro tak , to po co gmina odbyła ten młyn skoro i tak inwestuje. Warszawiak dotacjami… Czytaj więcej »

Jak tylko zabytkowy budynek zawali sie w Pabianicach to lament, ze nikt nie dba nikt nie che odrestaurowac. Sa dotacje, aby utrzymac zabytek to tez zle.

Maruderow i nie brakuje. Byle cos palnac bo inny dostal a ja nie

Kamilu. Czy w artykule zapisana jest informacja, że to Gmina dała dofinansowanie. Wystarczy przeczytać artykuł ze zrozumieniem. To obiekt wpisany w rejestr zabytków województwa łódzkiego to poczytaj sobie kto daje dofinansowanie a potem się mądruj.

Trzykrotnie prosiłem o możliwość zwiedzenia tego młyna. Na próżno. Między wierszami usłyszałem, od Pani prowadzącej grilla, „dla swoich”. To może i dotacje tylko „od swoich”. Nie z MOICH podatków.

Dziwne to wszystko, bo z tego co wiem to właścicielem młyna jest Pan który mieszka w Łodzi i do tej pory sam prowadził prace restauratorskie i roboty budowlane, a żona to konserwator zabytków. Od lat przyjeżdżał busem z Łodzi i remontował budynek rogowy + punkt gastronomiczny, trochę nieporadnie mu to szło. Co innego niższy młyn który jest obecnie od podstaw budowany, …może o niego chodzi ? …

Byłam tam podczas wycieczki rowerowej. Młyn prowadzą ludzie z pasją, co widać jak się do niego wejdzie. Polecam zobaczyć na własne oczy. Ja i córka byłyśmy mile zaskoczone. Piękne miejsce na rodzinny wypad na rower. Super że otrzymał dotację.