Strona główna Dzieje się Rozrywka 20 lat w jednym składzie

20 lat w jednym składzie

0

Pabianicki zespół bluesowy Tipsy Drivers świętuje 20-lecie istnienia. Szykuję się jubileuszowa impreza w hotelu Fabryka Wełny. 

Tipsy Drivers to pabianicka kapela z krwi i kości. Początki zespołu sięgają 1994 roku, gdzie na jednym z jam session w klubie na Mariańskiej Jacek Urlik poznał basistę Janusza Lesienia.

– Tam zrodził się pomysł założenia zespołu – opowiada Jacek Urlik, wokalista. – Potem dołączył do nas mój kolega ze studiów, gitarzysta Kacper Walczak i Mariusz Kędzierski na perkusję.

Pierwszy koncert zagrali w pabianickim Miejskim Ośrodku Kultury jako Beginning Stars. Od tamtego czasu graja w niezmienionym składzie. – Jesteśmy przyjaciółmi, a zespół to tak naprawdę nasza druga rodzina – dodaje wokalista.

W 1997 roku Tipsy Drivers został laureatem „Blues nad Bobrem” w Bolesławcu oraz został zaproszony do udziału w festiwalu „Rawa Blues”. W roku 1998 oprócz licznych występów w klubach i pubach na terenie całej Polski zespół pojawia się na prestiżowych imprezach m. in „Blues Express” w Zakrzewie. Krytycy i fani bluesa doceniali stylowe brzmienie, feeling i pasję z jaką gra zespół. Dowodem tego jest nagroda publiczności na „Rawie Blues 99” a także uznanie Tipsy Drivers za Bluesowe Odkrycie Roku 1999.

Na imprezę, która odbędzie się 25 października zaproszeni zostali specjalni goście. W Fabryce Wełny zagra Los Desperados, jeden z najlepszych duetów gitarowych w Europie. Wystąpią Szulerzy, półfinaliści programu Must Be the Music,  zespół Riders z Mietkiem Jureckim, basistą Budki Suflera, który zaraz po koncercie w Atlas Arenie z Budką przyjedzie zagrać z Ridersami. – I będą najlepsi polscy harmonijkarze, których znamy jako Harp Friends – zapowiada Urlik. – Na szczęście ta noc jest dłuższa o godzinę, więc mamy więcej czasu na zabawę.

Bilety można kupić w sklepie muzycznym przy ulicy Pułaskiego oraz bezpośrednio przed koncertem. Bilet kosztuje 20 złotych.

 

 

REKLAMA
Poprzedni artykuł„Ciebiada ma największe szanse”
Następny artykułStrażacy na medal