Strona główna Aktualności Wysoka cena za powrót do zdrowia

Wysoka cena za powrót do zdrowia

4

Piłkarz ręczny, który został sparaliżowany po wypadku, ma szansę odzyskać sprawność. Potrzeba 82 tys. dolarów.

26-letni Łukasz Miller, zawodnik Pabiksu, w sierpniu ubiegłego roku złamał kręgosłup. Choć lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, dziś może poruszyć ramieniem i barkami. To dzięki morderczym ćwiczeniom podczas rehabilitacji w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Poliklinika w Bydgoszczy.

Rodzice Łukasz nie spoczęli jednak na laurach, bo wiedzą, że tradycyjna rehabilitacja może nie przynieść szybkich i oczekiwanych rezultatów.

– Otrzymaliśmy informację o 17-latku z Wrocławia, który miał przerwany rdzeń kręgowy. Jego rodzice uzbierali pieniądze na innowacyjny zabieg przeprowadzany w Tajlandii. Teraz chłopak może ruszać kończynami – tłumaczy Dariusz Miller, tata naszego sportowca.

Nowatorska metoda to wszczepienie urządzenia – stymulatora, który wysyła sygnały do mózgu. Jest to stymulacja zewnątrz oponowa, która została w 2011 roku zastosowana w Stanach Zjednoczonych czterem pacjentom z bardzo dobrymi efektami. W Tajlandii wczepień dokonuje dr Torsaka Tip- Pariote, który tę metodę udoskonalił i dodatkowo zastosował komórki macierzyste. Po takim zabiegu jest właśnie Szymon Bisaga z Wrocławia.

Jedyny problem to oczywiście finanse. Rodzice Łukasza Millera nie mają środków na wysłanie syna do Tajlandii. Całe przedsięwzięcie (podróż, hotele, badania i zabieg) kosztuje około 82 tys. dolarów. Przy dzisiejszym kursie dolara to 328 tys. złotych. Pieniądze z dotychczasowych zbiórek rozchodzą się na bieżąco.

– Musieliśmy wynająć pokój w Bydgoszczy w Domu Medyka, żeby być przy synu. Płacimy za wynajęcie asystora kaszlu, suplementy diety. Czeka nas przebudowa mieszkania przed powrotem Łukasza do domu. Można powiedzieć, że zbiórkę na zabieg w Tajlandii zaczynamy od zera – mówi pan Dariusz.

Łukasz od 30 grudnia jest podopiecznym Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Jest to Organizacja Pożytku Publicznego, na którą można przekazywać 1% podatku podczas rozliczania z fiskusem.

Każdy kto chce pomóc Łukaszowi, może przekazać swój 1% od odprowadzonego podatku. Wystarczy w formularzu PIT wpisać: w rubryce KRS – 0000186434, w rubryce „cel szczegółowy” – 458/M Łukasz Miller.

Przypomnijmy, że Łukasz jest też pod opieką lokalnej fundacji. Na jej konto można przelewać pieniądza, aby pomóc piłkarzowi w powrocie do zdrowia.

FUNDACJA ZIELONY PRZYLĄDEK
adres: Brogi 2 95-082 Dobroń
Bank BGŻ: nr konta: 47 2030 0045 1110 0000 0262 5340
z dopiskiem „Dla Łukasza”.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Musze sie wypowiedziec bo nie wyrobie. Po co ta zbiórka pieniedzy? Aby pomoc komus za to co sam sobie zrobil. Nikt nie przylozyl reki do jego kalectwa. Zrobil to na wlasne rzadanie i czemu inni maja pomagac? Przy okazji fundacja nachapie sie kasy…inni potrzebuja pomocy,ktorych spotkal ciezki los od urodzenia, takim sie pomaga…

TY NIE MUSISZ NIC DAWAĆ. TO JEST SKIEROWANE DO LUDZI DLA KTÓRYCH LOS INNYCH LUDZI JEST WAŻNY, MAJĄ SERCE I CHCĄ DOBROWOLNIE POMÓC. NIE PISZ JUŻ NIC WIĘCEJ BO SAM SIĘ KOMPROMITUJESZ TYM BARDZIEJ, ŻE NIE WIESZ CO MOŻE CIĘ W ŻYCIU SPOTKAĆ.

Mało wiesz, mało umiesz. Wracaj na lekcje i patrz w stronę tablicy, nie ekran smartfone’a.

Ok wplacaj. Ale najlepiej na prywatne konto rodziny a nie przez jakies dziwne fundacje…ktore czekaja az wplacicie aby zarobic na nieszczesciu czlowieka. To sa twoje pieniadze