Strona główna Na sygnale Wypadki Sprawca kolizji miał wątpliwości co do swojej winy

Sprawca kolizji miał wątpliwości co do swojej winy

48
Dwa samochody osobowe nadają się do kasacji po kolizji do jakiej doszło późnym popołudniem w czwartek na ul. 20 Stycznia. 

Kierujący Oplem jechał ul. Szpitalną przez tzw. trójkąt (tam jest postój Taxi) w stronę ul. Gryzla. Wjeżdżając na ul.20 Stycznia powinien ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się właśnie tą ulicą. Co ciekawe, znak A-7 (ustąp pierwszeństwa) obowiązuje do pierwszego skrzyżowania, którym jest wjazd w osiedle, tuż przy kiosku Ruchu. Kierowcy jadący ul. Szpitalną powinni więc ustąpić kierującym jadącym od strony ul. Gryzla i skręcającym w lewo, w opisaną wcześniej osiedlową uliczkę.

To takiej sytuacji doszło właśnie w czwartek. Kierujący Oplem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu skręcającemu w lewo kierowcy Peugeota. Doszło do zderzenia, po którym uszkodzony został również zaparkowany przy skrzyżowaniu Hyundai.

Policjanci uznali winę kierowcy z Opla ten jednak długo wahał się przed przyjęciem mandatu, po długich namysłach i konsultacjach telefonicznych ostatecznie uznał swoją winę i przyjął mandat. Oba pojazdy nadają się do kasacji.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
48 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

I takich mamy właśnie kierowców szkolnych godzinami, egzaminowanych naście razy, ale nie znających podstawowych zasad ruchu drogowego. Wymuszają tam tak każdego dnia.

Brak toru jazdy poprzez poziome oznakowanie doprowadza do sytuacji , iż kierowcy, aby bezpiecznie opuścić „trójkąt” włączają się na 20-go stycznia, gdy technicznie taka możliwość się nadarza, trzymając się lewej strony. Nie wygląda to jak na mapach , że dojeżdżają do samego końca, pojawia się coraz większy kąt, pogarszający bezpieczne włączenie się do ruchu, nie wspominając że prawa strona technicznie mogłaby być zajęta przez zaparkowane pojazdy. Włączając się 20 metrów wcześniej przed droga osiedlowa , pojazdy że szpitalnej mają ustępować, a te za nimi jadące od początku 20-go już mają pierwszeństwo będąc na tej samej drodze jeden za drugim ?… Czytaj więcej »

„Co ciekawe, znak A-7 (ustąp pierwszeństwa) obowiązuje do pierwszego skrzyżowania, którym jest wjazd w osiedle, tuż przy kiosku Ruchu.” To nieprawda. Ten wjazd to nie skrzyżowanie. Ponadto, w myśl tego stwierdzenia, gdyby tego wjazdu nie było, to obowiązywałby do pierwszego skrzyżowania, czyli do Gryzła?

Pierwsze to bzdura, ewentualnie bardzo duże uogólnienie.
Jeśli chodzi o strefę, to stosowanie przepisów-tak, co nadal nie zmienia, że nie jest to skrzyżowanie. Gdyby tak było, to każdy wjazd w osiedle, gdzie jest strefa zamieszkania byłby skrzyżowaniem.

„Do pierwszego skrzyżowania” oznacza skrzyżowanie ul. Szpitalnej z ul. 20. stycznia. Zakładam, że droga osiedlowa nie jest drogą publiczną. Wjazd z takiej drogi na drogę publiczną nie jest skrzyżowaniem.

owszem jest

Nie jest. Droga publiczna to droga sklasyfikowana jako jedna z czterech kategorii dróg. Jesli wiec nie posiada kategori jest drogą wewnętrzną i w polaczeniu z droga publiczna nie będzie skrzyżowaniem. Skrecajacy byl na ulicy 20 stycznia – droga z pierwszeństwem natomiast kierujący drugim pojazdem byl jeszcze na ulicy szpitalnej – drodze podporządkowanej.

droga wewnętrzna nie jest drogą publiczną

Chłopie najpierw doczytaj później się mądruj co ma do rzeczy czy to droga publiczna czy niepubliczna xDDD każde przecięcie się dróg które mają powierzchnie utwardzoną jest skrzyżowaniem 😉

Cytat: „Skrzyżowanie – część drogi będąca połączeniem dróg albo jezdni jednej drogi w jednym poziomie, z wyjątkiem połączenia drogi o nawierzchni twardej z drogą o nawierzchni gruntowej lub z drogą wewnętrzną . Przecięcie się dróg gruntowych mających jezdnię jest traktowane jak skrzyżowanie.” Tym samym wyjazd z osiedla (oznaczony znakiem „koniec strefy zamieszkania” D41), nie jest skrzyżowaniem i m/in NIE odwołuje znaku zakazu zatrzymywani czy ograniczenia prędkości i jednocześnie zobowiązuje kierowcę wyjeżdżającego taką drogą z osiedla do ustąpienia pierwszeństwa. I tym samym Gucio musi jeszcze wiele czytać…:).

Doczytaj art. 2 ust. 10 prawo o ruchu drogowym, a później się mądruj.

Mieszkam na tym osiedlu i jeżdżę tędy codziennie i nigdy przenigdy bym nie pomyślał że jadąc od Gryzla i skręcając w osiedle w lewo, mam pierwszeństwo. To jakiś absurd drogowy, który mija się ze zdrowym rozsądkiem. Niech każdy kto nie wierzy, stanie tam i popatrzy jak każdy tam jeździ. Ja bym tego mandatu nie przyjął i walczył w sądzie o swoje.

Możemy nie mieć racji,ale przyznam się że myślę jak TY.A więc jest nas już dwóch.

A ja bym w życiu nie pomyślał, że jadąc Szpitalną, mam pierwszeństwo nad osobą jadącą 20 Stycznia, nawet jeśli skręca ona w lewo. Jeśli jest znak ustąp pierwszeństwa to masz ustąpić a nie filozofować

Tylko chodzi o to, że „sprawca” w momencie kolizji jechał już 20 stycznia a nie szpitalną

A ja bym szedł do sądu to że Pan policjant tak stwierdził to wcale nie znaczy że miał rację . Kwestia sporna gdzie znajdowały się auta w chwili kolizji bo pewnie kierowca auta z ulicy Szpitalnej był pewny że jest już na pasie ruchu ulicy 20 Stycznia i uznał że ma pierwszeństwo .

Jeden z mądrzejszych komentarzy.

O kurde mimo tego że mieszkam na tym osiedlu też bym tak pojechał jak Opel i tak naprawdę to właśnie też tak jeżdżę ze świadomością że to ja mam pierwszeństwo przed skręcającym, przecież po wjeździe z podporządkowanej najpierw wjeżdża na drogę z pierwszeństwem a dopiero później jest wjazd w bloki, wydaje mi się że to policjanci nie znają przepisów i źle to interpretują

Ma Pan możliwość spytania o to jakiegoś „eksperta ds. ruchu drogowego” może policjanci też chcieli szybko zakończyć sprawę , bardzo sporne skrzyżowanie

Wątpliwości są zasadne.

Szkoda wszystkich uczestników zdarzenia ale jakoś ten skręcający chyba za mocno zaufał w to że wszyscy użytkownicy drogi interpretują przepisy tak jak on, czyli nie zachował zasady ograniczonego zaufania.

Zdrowy rozsądek podpowiada by najpierw przepuścić pojazd z naprzeciwka a dopiero później dokonać skrętu.
Tutaj mamy taką sytuację że każda interpretacja jest do obrony.

Można by obydwu kierowców ukarać za niezachowanie należytej ostrożności.

Aby takie sytuacje na przyszłość ograniczyć powinni tam chyba rondo zbudować.

Panie Przemysławie Jach, czy to już jest ten ekspert?

Idźmy dalej tokiem rozumowania Pana Policjanta… To jak będę wyjeżdżał z tego osiedla to rozumiem że mam pierszeństwo przed pojazdami poruszającymi się ulicą szpitalną (trójkąt) ponieważ zgodnie z kodeksem o ruchu drogowym jadący ulicą szpitalną mają znak ustąp pierwszeństwa, a wyjazd z osiedla jest po ich prawej stronie?

A jadąc tak jak Opel poprawny będzie prawy czy lewy kierunkowskaz?
Myślałam, że kierowca wjeżdżający na drogę z pierwszeństwem powinien włączyć lewy kierunkowskaz. Ale kilka dni temu jadący przede mną radiowóz użył prawego migacza i pojechał w stronę Gryzla.
Też mieszkam na tym osiedlu i wyjeżdżając z drogi wewnętrznej mnóstwo razy widzę auto, które miga prawym. Co myślę? Mogę jechać bo on skręci. A on prosto. I dzwon gotowy.

Jeśli w jakimkolwiek miejscu, na jakiejkolwiek drodze, widząc kierunkowskaz, myślisz, że ktoś skręci, to źle myślisz.
Dzwon gotowy.

Słusznie że kierowca opla się wahał
1. Skrzyżowanie jest ul. Szpitalnej z 20 stycznia a nie z drogą w bloku
2. Znak A7 ustawia się maksymalnie do 25 metrów przed skrzyżowaniem, od znaku do drogi w bloki jest dużo więcej , więc znak dotyczy szpitalnej z 20 stycznia i tam się kończy.
Kierowca peugeota powinien ustąpić.
3. Zobaczcie jak jest wyznaczone skrzyżowanie na mapach.

IMG_20221202_173951.jpg

Może przetań korzystać z map komercyjnych. Tak naprawdę to miejsce wygląda tak:

_20221203_203331.png

Miejsce wygląda owszem tak jak na Twoim zdjęciu , tylko problem jest w tym że znak A7 stoi trochę za daleko od skrzyżowania a prawidłowo jeżeli weźmiemy mapy jak to piszesz komercyjne
Jak remontowali to skrzyżowanie to pewnie tak było prościej poprowadzić to prosto niż robić łuki z krawężników

To już nie jest mapa komercyjna tylko z systemu informacji przestrzennej , tak samo wygląda aktualna mapa geodezyjna i na nich widać dokładnie gdzie ulica szpitalna łączy się z 20 Stycznia oraz jaką odleglość jest do drogi wew.

IMG_20221204_220804.jpg

Gmina korzysta z technologi ©eMapa prywatnej firmy GEO–SYSTEM Sp. z o.o., której mapa nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Pomijając ,że nie ma to żadnego znaczenia dla omawianej sprawy, mapa wygląda tak:

_20221205_111952.png

A tak z naniesionym zdjęciem lotniczym:

_20221205_113103.png

wychodzi na to że jadąc tym krótkim odcinkiem trzymając się prawej strony przy krawężniku do końca narażamy się na dzwona z naszej winy.ale jadąc tym samym odcinkiem pamiętając że to odcinek jednokierunkowy przy lewym krawężniku i wbijając się od razu na końcu trójkąta w 20 stycznia też narażamy się na dzwona ale będąc już na drodze z pierwszeństwem to skręcający jest sprawcą.no to mamy w Pabianicach bardzo ciekawe skrzyżowanie.

Wychodzi na to, że nie możesz tak skręcić bo „Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo;”

Wjazd do „trójkąta” powinien być zamknięty z wyjątkiem TAXI i po kłopocie !

Czytam te komentarze i nie wierzę, bo piszą je jak myślę ludzie którzy posiadają prawo jazdy 🙈 Zrozumcie proszę, że wjeżdżając na drogę z pierwszeństwem, musicie ustąpić wszystkim, którzy się na niej poruszają i obojętnie czy skręcają w lewo, w prawo, zawracają czy kręcą na niej bączki. A to, że teoretycznie jesteście już na tej drodze 2m np jak pewnie myślał sprawca tej kolizi nie zmienia niczego i dalej musicie ustąpić po niej jadącym. A wyjeżdżając z drogi osiedlowej, wewnętrznej jesteście włączającymi się do ruchu i musicie też ustąpić wszystkim którzy na niej są!!! policjanci mieli rację, nie ma o… Czytaj więcej »

O! Wreszcie głos rozsądku. Gdyby przejechanie dwóch metrów na drodze z pierwszeństwem powodowało nabycie tego pierwszeństwa, to wystarczyłoby zdążyć się wbić na drogę z pierwszeństwem, prosto przed nadjeżdżającym pojazdem i ten waląc w tył byłby winny zdarzenia. Na szczęście przepisy mówią co innego.

Last edited 1 miesiąc temu by Brawo

Brednie. Jak wjeżdżasz np z podporządkowanej 20 stycznia w Nawrockiego i skręcasz w prawo w stronę Roweckiego, to wg Twojego rozumowania pierwszeństwo przed Tobą ma gość skręcający z nawrockiego w lewo na parking koło coffe house? Bo to jest analogiczna sytuacja, tylko z lepiej oznakowaną drogą.

Jeżeli ruch twojego pojazdu zmusiłby tego skręcającego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, albo najzwyczajniej wyjeżdżając na Nawrockiego z 20 Stycznia przywaliłbyś w niego, to tak, byłaby to twoja wina. Ale fizycznie jest to niemożliwe, więc przykład jest chybiony.

Dlaczego chybiony? W obu przypadkach mówimy o sytuacji, w której osoba wjeżdżającą z podporządkowanej znajduje się na uprzywilejowanej WCZEŚNIEJ niż następuje potencjalnie kolizyjny manewr (skręt w osiedle z 20 stycznia lub pod coffe house z nawrockiego). Rzeczywiście nie jest możliwe, w obu przypadkach, wpłynięcie na tor jazdy osoby znajdującej się na drodze uprzywilejowanej, tu zgoda, bo te skrzyżowania nie są jednym organizmem (i tu i tu). Potencjalna kolizja następuje dopiero później, gdy ten wyjeżdżający z podporządkowanej (trojkat w przypadku z artykułu, z 20 stycznia w moim przykładzie) JUŻ znajduje się na uprzywilejowanej i ma pierwszeństwo przed pojazdem skręcającym w lewo.… Czytaj więcej »

Ten wyjeżdżający ze Szpitalnej pomimo znaku ustąp pierwszeństwa wyjechał na 20 Stycznia waląc z całym impetem w bok samochodu, który był w trakcie skrętu wykonywanego na drodze z pierwszeństwem. W związku z tym zgodnie z definicją ustąpienia zawartą w ustawie, nie ustąpił. Tak samo, gdybyś wyjeżdżał z Nawrockiego na 20 Stycznia i samochód skręcający do Coffee House stał by bokiem na twoim pasie, bo się zepsuł, nie możesz w niego uderzyć, bo będzie to twoja wina. Nie istnieje „nabycie pierwszeństwa”, które miałoby być skutkiem tego, że zdążyłeś wjechać na drogę z pierwszeństwem. Gdybyś wjeżdżając na autostradę zdążył wjechać z pasa… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by Aaaa

Super konkluzja, naprawdę wystarczy trzymać się tego i na pewno będzie mniej wypadków na każdym skrzyżowaniu! brawo 👍

Uwielbiam takie sytuacje jako prawnik ,zastanawiam się gdzie Policjant kończył szkołę?!
Kolizja była już na 20 stycznia ,to jest ponad 20 metrów już drogi 20 stycznia ,wystarczy iść ,stanąć na tym łączniku dróg i sprawdzić ,czytając wypowiedź Policjanta że traktują to jako jedno skrzyżowanie ,wiec pytam ,które do którego skrzyżowania ?
Sprawa do wygrania z marszu ,dobry,szybki temat ,jeszcze bym pociągnął do odpowiedzialności Pana Policjanta i wysłał na egzamin .

Ty prawnik!!!! 😁😁😁😁😁. Ostatnio napier..oliłeś tyle samo błędów podając się za inżyniera i bredząc coś o remoncie Zamkowej 😁😁😁😁
P.S. Chciałbym zobaczyć minę sędziego, który czyta pismo od takiego „prawnika”

Następnym razem będę lekarzem

Macho w necie……

Ciekawie jest w weekend jak znak i wyjaz z uliczki miedzy blokami zaslania ciagnik z naczepa pana janusza