Strona główna Sport Piłka nożna Rzuty karne pogrążyły Włókniarza. To już czwarta porażka

Rzuty karne pogrążyły Włókniarza. To już czwarta porażka

1
MUKS Włókniarz Pabianice przegrał sobotni mecz w Różycy. Zieloni walczyli do samego końca, ale pogrążył ich podyktowany w doliczonym czasie rzut karny dający gospodarzom zwycięstwo 3-2.

Od miesiąca nad drużyną Artura Dziuby zbierają się czarne chmury bowiem Włókniarz wygrał tylko jeden z ostatnich pięciu rozgrywanych meczów. Porażka w Różycy jest czwartą ich wpadką w tym sezonie, a zarazem czwartą porażką w przeciągu zaledwie miesiąca.

Z uwagi na panujące na nowo obostrzenia, mecz ten odbył się bez udziału publiczności ku niezadowoleniu kibiców, gdyż ominęło ich ciekawe widowisko, trzymające w napięciu do końcowego gwizdka. Mecz od początku nie ułożył się na korzyść Zielonych, ponieważ po pierwszym kwadransie przegrywali już 1-0 za sprawą wykorzystanego rzutu karnego w 13. minucie. Bramka dodała skrzydeł zawodnikom z Różycy i po 30 minutach było już 2-0. Na szczęście dla pabianickich kibiców, druga połowa spotkania wyglądała znacznie lepiej. W 62 minucie meczu bramkę kontaktową strzelił Tomasz Niżnikowski, a osiem minut później do siatki trafił kapitan Włókniarza Paweł Leonow. Wydawało się, że Zieloni zdołali „urwać” jeden punkt, ale w doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny dla Różyczan. W konsekwencji po dwóch bramkach Rafała Chorążego i jednej Wojciecha Kaczmarka LKS Różyca zameldowała się na szczycie ligowej tabeli. Włókniarz Pabianice na swoim oficjalnym profilu na Facebooku zamieszczał na bieżąco relację ze spotkanka. Autor relacji wyraźnie niepogodzony z decyzjami sędziów napisał: „To co panowie sędziowie wyprawiają to kryminał […] Pan sędzia dziś pokazał swoją wyższość na boisku.”

Zieloni aktualnie zajmują trzecie miejsce w lidze i coraz bardziej oddalają się od upragnionego awansu.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Strzelanie rzutów karnych jest niezgodne z konstytucją!