Strona główna Aktualności Z miasta Odnowiona górka aktywności

Odnowiona górka aktywności

26
W parku Wolności zakończyła się modernizacja górki aktywności, która przez mieszkańców nazwana została potocznie „wielorybem”.

Dookoła zjeżdżalni i ścianki wspinaczkowej została położona bezpieczna syntetyczna, bezspoinowa nawierzchnia, a pod tyrolką – nawierzchnia z płyt gumowych. Przy okazji uszkodzoną nawierzchnię z płyt wymieniono na nową, wykonano brakujący odcinek między siłownią a trampolinami, a także uzupełniono chodnik od tyrolki do placu zabaw. W ramach modernizacji zostały zrobione drugie schody wejściowe na górkę, od strony zjeżdżalni. Z powrotem można też korzystać z piramidy linowej i innych zabawek, które wymagały naprawy po uszkodzeniu.

Koszt prac to 277 tys. złotych.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
26 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Jeszcze z 20 metrów dalej od zjeżdżalni mogli zrobić te schody…

Powinna być winda pod zjeżdżalnie.

ja pi3rdole, drzewiej była sama trawa i dzieciaki się po śniegu czworakami wdrapywały. Ponadto każde zjerzdzało skąd chciało i w które drzewo chciało. To była zabawa i aktywność. A nie teraz po schódkach , powolny bezpieczny zjazd w rynnie na miękkie podłoże. żenua. Ludzkość wyginie!

powinni zainstalować kolce i doły z wężami

Teraz by się przydał monitoring i jeszcze pod warunkiem, że ktoś będzie go pilnował i reagował natychmiast jak debile będą dewastować urządzenia

Last edited 13 dni temu by RafałPAB

277 tysi??? serio???

ja też osobiście taniej bym się za to nie zabrał. jeśli już okryć się wstydem to przynajmniej za godziwą opłatę.

Nie ma to jak pozbyć się trawy i roślinności aby dodać więcej betonu na którym dzieci mogą sie bawić 😀

Jak za darmo , chleba nie jeść

Ja pitolę, sztuczna trawa w parku leśnym. Kolejny absurd. Była stara górka i dzieciaki zjeżdżały na sankach, workach i było ok. Teraz jest nowocześniej i nie da się zjeżdżać. Jak to się mówi lepsze jest wrogiem dobrego.

A wiosną, latem i jesienią co na tej górce robiły, jak już nie dało się zjeżdżać na tych workach? Ogólnie mówiąc, nic. Jak to się mówi, nowsze jest lepsze od starego.

Zjeżdżały na rowerach, biegały swobodnie nie bojąc się, że walną w beton lub metalowe słupy. I były brudne i szczęśliwe.

Swobodne bieganie po górce przekonuje o tym, żeby nie instalować żadnych urządzeń do zabawy. Na nich nie ma swobody i do tego kosztują. Żadne place zabaw, place aktywności, a, nie daj bosze, siłownia pod chmurką. Zabierają tylko swobodę.

ale ty jesteś ograniczony….

Zapomniałeś napisać, jak zwykle, że szukasz ch… do d…. tylko HIPOTETYCZNIE.

Dawniej po tej górce po prostu się biegało i spalało młodzieńczą energię. teraz się ją tu tylko kumuluje i odpala tymczasowo. w zimie były główne 3 ścieżki zjazdu. długa powolna dla maluchów tu gdzie teraz dali tę nieszczęsną tyrolkę. druga z boku dla już większych i ambitniejszych dzieciaków, które co rusz wdrapując się na górkę zjerzdzały bokiem i waliły po drzewach ucząc się zasad fizyki (pęd, masa, tarcie itd.). i trzecia extreme, ta najkrótsza, prawie pionowa. Służyła głównie dzieciakom mającym najwięcej siły, many, i zdolności nadprzyrodzonych. Używały jej też madki do puszczania bąbelków prosto w drzewa z największa prędkością ze… Czytaj więcej »

Dawniej samochody były bez tych bezsensownych ABS, ASR, ESP, poduszek powietrznych. W pasach nie trzeba było jeździć. Fakt, że na 160 mieszkań w bloku samochód (o ile tak to można było nazwać) miało osiem rodzin. Miejsca parkingowe za to były wolne. Było super. Składaki, żeby jechać na górkę też nie wszyscy mieli i niektórzy musieli zostać na podwórku. Telefony na 160 mieszkań było 6. Jak nie było akurat sąsiada to trzeba do budki było biec, żeby wezwać pogotowie. O ile telefon w budce działał. Było super. Można było spalić energię. Można było kupić Donalda w Pewexie za dolary. O ile… Czytaj więcej »

na strzelnicy pińcet metrów dalej miałeś nowoczesny plac zabaw z piszczącymi huśtawkami bez smaru i to wystarczało za taką górę. i na bank było tam weselej niż na enerdowskim sierwie zza granicy.

daję okejkę!

Serio? Betonowe schody, poręcze, sztuczna trawa… Windy brakuje 🥴
Pokolenia wychowały się na starym wielorybie a teraz pyłek spod stop trzeba dzieciom sprzątnąć, by się w życiu nie zmęczyły za bardzo.

Fajna ta nowa górka tylko powinno się dać trochę więcej tej gumy ochronnej, mat plastikowych i koniecznie należy wyciąć wszystkie te drzewa, z których spadają na dzieci niebezpieczne kleszcze i liście.

Ha, ha. W sumie to mogli ją spychaczem rozplantować i wybudować nową – betonową.

Wszystkim i tak się nie dogodzi. Ciekaw jestem tylko, jeśli spadnie śnieg, gdzie dzieci w ilości większej niż 5 osób będą zjeżdżać na sankach.

Dzieci będą schodzić po schodach żeby się nie spocić proszę pana.

Szkoda ze góra górki nie została skończona .wygląda na górze skabo

Ja bym tam na samym szczycie tej górki schronisko wybudował czy może nie.