Strona główna Sport Piłka nożna Nowy trener testuje

Nowy trener testuje

1

Włókniarz Pabianice mierzący się z Termami Uniejów, odniósł pierwsze zwycięstwo pod wodzą Roberta Szwarca pokonując rywali wynikiem 5-2 (3-0).

Po ostatniej sparingowej porażce ze Zjednoczonymi Stryków (2-0), przyszedł czas na kolejny sprawdzian. Tym razem rywalem „Zielonych” były Termy Uniejów. Mecz wyjątkowo odbył się na stadionie przy Sempołowskiej ze względu na brak możliwości gry na własnym stadionie.

Od samego początku Włókniarz był zdeterminowany, by dobrze się zaprezentować. Na trybunach zasiadał bowiem prezes nowego sponsora klubu, który chciał bliżej przyjrzeć się grze pabianiczan. To on zadecydował, że trenerem ma być Robert Szwarc, który na początku roku szkolił piłkarzy 3-ligowego ŁKS-u Łódź. Więcej o sponsorze można przeczytać tutaj.
Po bardzo chaotycznym początku lepiej grę poukładali sobie „gospodarze”. Skład wyprowadzony na pierwszą połowę składał się głównie z zawodników testowanych i to oni trafiali do siatki. W składzie wystąpili m.in. dwaj doświadczeni gracze ograni w wyższych ligach, mowa o Tomaszu Ostalczyku i Błażeju Bujalskim. Ten pierwszy zaliczył nawet 12 występów w Ekstraklasie.
Do 33. minuty było już 3-0 dla Włókniarza. Na pochwałę zasługują strzały oddawane z dystansu. Po jednym z nich padła bramka otwierająca wynik. Gdy pabianiczanie poczuli się bezpiecznie zaczęli oddawać pola rywalom. Mimo prowadzenia po pierwszej połowie trener Robert Szwarc miał uwagi do swoich zawodników. Najwięcej zastrzeżeń miał do swojego bloku defensywnego. Widać było, że cały sztab był zdeterminowany do tego, by nie stracić koncentracji i wypracowanej przewagi.

Do gry w drugiej połowie została wystawiona jedenastka złożona z większej ilości graczy z zeszłego sezonu. To właśnie przy kolejnej bramce w 51. minucie meczu,  świetnym dograniem ze skrzydła popisał się Kuba Dobroszek. Jego wrzutkę na gola zamienił zawodnik testowany. Już kilka minut później znów doszło do zmiany wyniku. W 60. minucie meczu padła bramka na 5-0 i sytuacja wydawała się bezpieczna. W końcówce w szeregi Włókniarza wkradła się jednak dekoncentracja. Mimo kilku dogodnych okazji do zdobycia gola nie udało się podwyższyć wyniku. Do głosu doszli za to goście z Uniejowa zdobywając bramkę honorową. W 88. minucie za faul w polu karnym podyktowana została jedenastka, która ustawiła wynik meczu na 5-2.

 

Kolejny sprawdzian czeka na „Zielonych” już w nadchodzącą sobotę. W Piątkowisku zmierzą się oni z lokalnym Orłem. Spotkanie zaplanowano na godzinę 16:00

REKLAMA
Poprzedni artykułHolender inwestuje w Włókniarz
Następny artykułNowy sprzęt dla ochotników
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

To był 3 sparing z tym trenerem (wcześniej 0:2 ze Strykowem i 11:0 z juniorami SMS), a Bujalski grał, ale nie ten o którym wspomniano, bo mu całkiem dobrze w III-ligowym Łowiczu, gdzie gra od ub. sezonu i dziś strzelil nawet bramkę