Pabianiccy harcerze wybrali członków nowej komendy. Zmieniła się również komendantka.

Podczas niedzielnego Zjazdu Sprawozdawczego harcerze podsumowali pracę hufca za ostatnie dwa lata oraz wybrali nowe władze. Nie obyło się też bez mnóstwa podziękowań i przyznanych tytułów. Nowi członkowie komendy, którzy będą teraz zarządzać hufcem, znacząco odmłodzili jej skład. Wśród „młodych wilków” jest 8 nowych twarzy oraz dwie osoby, które zostały na kolejną kadencję. Wszystkiemu będzie przewodzić „wilczyca”, czyli pwd. Sylwia Urbańska. Nazwa jest nieprzypadkowa, ponieważ nowa komendantka pochodzi z 79. Pabianickiej Drużyny Harcerskiej „Wilki”. Gdy została wybrana, nie ukrywała wzruszenia, ale i szczęścia:

Zrobię wszystko, żeby w tym hufcu było dobrze.

Staje się to już powoli tradycją, ponieważ dwie poprzednie komendantki – hm. Oliwia Kruczkowska (dawniej Pietrzak) oraz hm. Dorota Lauer-Tomecka również wywodzą się z tej drużyny.

Druhna Sylwia do pomocy wybrała specjalistów w różnych dziedzinach, którzy będą ją wspierać w działaniach. Wśród nich znaleźli się:

  • pwd. Maciej Tomaszewski – zastępca komendanta Hufca
    ds. organizacyjnych
  • pwd. Krzysztof Baj – zastępca komendanta Hufca ds. kwatermistrzowskich
  • ho Aleksandra Jakubowska – skarbnik Hufca
  • pwd. Jan Kisielewicz – członek komendy ds. programu i pracy z kadrą
  • pwd. Milena Sysio – członek komendy ds. promocji i wizerunku
  • pwd. Przemysław Lichota – członek komendy ds. Harcerskiej Akcji Letniej
  • pwd. Marcin Ciemnoczołowski – członek komendy ds. kwatermistrzowskich
  • phm. Anna Mikołajczyk – członek komendy ds. Harcerskiej Akcji Letniej
  • pwd. Stanisław Czarnecki – członek komendy ds. Retmanatu Drużyn Wodnych

Stolik znajdujący się koło sceny uginał się od pamiątek i podziękowań. Jednymi z najważniejszych, były tytuły „Zasłużony dla Hufca ZHP Pabianice„. Otrzymały go trzy osoby: phm. Beata Rusek, pwd. Patrycja Szkudlarek, pwd. Barbara Banaszczyk oraz Antoni Poluszyński – Leśniczy Leśnictwa Mrzeżyno.

Kolejnym wyróżnieniem był tytuł „Instruktora Roku”. Otrzymało go 23 druhów i druhen: hm. Leszek Klimek, hm. Zbigniew Napieracz, hm. Bogdan Mirowski, hm. Oliwia Kruczkowska, hm. Anna Szynkiewicz, phm. Mirosław Łagiewski, phm. Tomasz Morzyszek, phm. Wiktor Gross, phm. Ewelina Jench–Ciemnoczołowska, phm. Beata Rusek, phm. Katarzyna Golińska, pwd. Barbara Banaszczyk, pwd. Patrycja Szkudlarek, pwd. Przemysław Lichota, pwd. Jan Kisielewicz, pwd. Jacek Adamiec, pwd. Monika Witusik, pwd. Milena Sysio, pwd. Stanisław Czarnecki, pwd. Anna Pyć, pwd. Sylwia Urbańska, pwd. Maciej Tomaszewski, pwd. Krzysztof Baj.

Tytuł „Harcerza Roku” otrzymał Piotr Cieśla.

Na pochwałę zasługują również harcerze, którzy zaangażowali się w pomoc mieszkańcom Rytla i okolic. Wspólnie zbierali datki dla poszkodowanych rodzin oraz jeździli na miejsce i fizycznie usuwali skutki nawałnic. Wśród nich znaleźli się: Jakub Woźniak, Arkadiusz Kaczmarek, Bartłomiej Woźniak, pwd. Jacek Adamiec, pwd. Krzysztof Seliga, Michał Gross, phm. Piotr Miller, pwd. Krzysztof Baj, pwd. Stanisław Czarnecki, Katarzyna Kaczmarek, phm. Beata Rusek, Milena Lechtańska, pwd. Natalia Chrabelska, pwd. Monika Witusik, pwd. Katarzyna Pyć, Kinga Kluczyńska, phm. Dariusz Kamieniak.

Kolejnymi podziękowania powędrowały do pabianickich grup rowerowych oraz ich przedstawicieli:

  • Roberta Maniosa i grupy Rowerowe Pabianice;
  • Przemysława Stano i grupy Night Cycling;
  • Tomasza Grabarczyka i RKTR „Konusik”.

Jeśli jest taka akcja, to zawsze pomagamy. Harcerze potrzebowali pomocy, więc pomogliśmy i wiemy, że my również możemy liczyć na ich pomoc. Ale to dopiero początek współpracy, wierzę, że za rok rozkręcimy się jeszcze bardziej – mówił Przemysław Stano przy odbiorze podziękowania.

Panowie włączyli się w aktywny udział i promowanie akcji „Kręć kilometry z pabianickimi harcerzami”, w której do wygrania był remont ośrodka w Małeczu. Swój puchar odebrała również Katarzyna Kaczmarkiewicz, która wykręciła 3129 km i była najlepszą kobietą w rywalizacji. Kasia przy odbiorze podziękowania nie kryła wzruszenia i zaskoczenia.

Jestem zaskoczona, że byłam najlepsza. Mam nogę w gipsie od jakiegoś czasu, więc pod koniec nie mogłam jeździć na rowerze a i tak miałam najwięcej kilometrów wśród kobiet.

Zjazd zakończył się wspólnym zawiązaniem kręgu i puszczeniem „iskierki”. Nowe władze będą rządziły hufcem do kolejnego zjazdu, czyli dwa lata.

REKLAMA

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o