Sezon 2018/2019 w okręgówce rozkręcił się już na dobre. Niestety, ekipy z naszego powiatu nadal szukają stabilizacji swojej formy. Tym razem szczęśliwi  mogą być tylko „zieloni”.

ŁKS II Łódź – GKS Ksawerów 6:0 (4:0)

Beniaminek okręgówki miał ostatnio powody do zadowolenia. Po trzech zwycięstwach z rzędu piłkarze GKS-u mieli chrapkę, aby sprawić niespodziankę w pojedynku z ŁKS-em. Rywale pokazali jednak dlaczego są wymieniani jako kandydat do awansu i czemu zasiadają na fotelu lidera.

Łodzianie mieli w swoim składzie aż 7 zawodników z I-ligowej kadry zespołu. Taka różnica klas zaowocowała pierwszym golem już w 11. minucie spotkania. Kolejne bramki wpadały do siatki jedna za drugą. Ostatecznie zakończyło się stratą 6 goli.

GKS Ksawerów: Rzeźniczak, Kosmowski (68. Kubala), Grzejdziak, Grala (80. Fraszak), Sowiński, Ciemcioch, Kacprzyk (65. Księżak), Ostalczyk (60. Rikszajd), Olszewski, Jędrzejczyk (77. Poros), Wiśniewski (56. Kozłewski).


PTC Pabianice – Widzew II Łódź 0:5 (0:2)

Fioletowi mierzyli się za to z drugą z łódzkich ekip, która jest pretendentem do awansu do IV ligi. Pabianiczanie mimo gry na własnym obiekcie, nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonych Widzewiaków. Ci wsparci kilkoma piłkarzami z II-ligowej kadry zdemolowali nas aż 0:5.

Wszystko zaczęło się od faulu Jacka Hilera i rzutu karnego wykorzystanego przez Demjana. Słowak rozpoczął strzelanie w 7. minucie spotkania. Rywale przeważali, ale do końca pierwszej połowy PTC dzielnie się broniło. Niestety, tuż prze przerwą straciliśmy bramkę na 0:2.

Druga połowa to już znacznie bardziej konsekwentne ataki ze strony Widzewa, które ostatecznie zaowocowały wynikiem 0:5, dzięki czemu łodzianie wyjechali z Pabianic kompletując 5 zwycięstwo w pięciu pierwszych kolejkach sezonu.

PTC Pabianice: Hajduk, Stachowski (59. Cyran), Sikorski (46. Bednarski), Hiler, Stuchała, Gręda, Kaźmierczak, Stańczyk, Mikołajczyk, Dudziński, Pruszkowski (80. Krystera).


GLKS Sarnów/Dalików – KKS Włókniarz Konstantynów Łódzki 4:2 (1:2)

Zdecydowanie łatwiejszego rywala mieli piłkarze z Konstantynowa Łódzkiego. Gospodarze przed tym starcem mieli bowiem na koncie okrągłe zero punktów.

Po pierwszych 45. minutach konstantynowianie prowadzili 1:2 po bramkach Krystiana Olińskiego i Michała Bartosika. Niestety, drugie odsłony spotkań to nadal pięta achillesowa KKS-u. Rywale zdołali odwrócić losy tego meczu, strzelając trzy bramki i notując pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.

KKS: Cieślik, Stępień, Szwaj, Różycki, Małowski, Dudka, Maraszek, Olejniczak, Zieliński, Oliński, Bartosik.


Bzura Ozorków – Włókniarz Pabianice 0:1 (0:1)

Honor drużyn piłkarskich z naszego powiatu uratował Włókniarz, ten pabianicki. Zieloni mierzyli się na wyjeździe z beniaminkiem z Ozorkowa i przywieźli do domu bardzo cenne 3 punkty.

Pabianiczanie na prowadzenie wyszli już w 5. minucie spotkania, kiedy to w zamieszaniu pod bramką Bzury najlepiej odnalazł się Sebastian Dresler. Niestety, to by było na tyle jeżeli chodzi o walory estetyczne tego pojedynku. Żadna z ekip nie miała pomysłu na grę i postawa piłkarzy przypominała B-klasową kopaninę. Obie drużyny kończyły też zmagania w dziesięciu, bowiem sędzia po przepychance odesłał do szatni zawodnika gospodarzy oraz Dawida Acele.

Tak czy inaczej 3 punkty przyjechały do Pabianic i dzięki nim Włókniarz zajmuje 9. miejsce w lidze.

Włókniarz Pabianice: Olejnik, Acela, Maślakiewicz, Mendak, Kowalski, Dresler (65. Jarych), Stokłos (60. Sobytkowski), Potrzebowski, Mordzakowski, Gorący (88. Bielawski), Pędziwiatr (75. Latuszkiewicz).


W kolejce szóstej najciekawszym starciem dla lokalnych fanów okręgówki będą zapewne derby powiatu pomiędzy KKS Włókniarzem Konstantynowem Łódzkim i PTC Pabianice. Pierwszy gwizdek w sobotę o godzinie 19:00. Natomiast tego samego dnia Włókniarz Pabianice o 16:30 podejmie u siebie Orła Parzęczew, a o 16:00 GKS Ksawerów zacznie domowy pojedynek z Bzurą Ozorków.

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o